Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 kwietnia 2018

Rossmannowe zakupy + Targi Beauty Forum :)

Rossmannowe zakupy + Targi Beauty Forum :)
Hej :) Dzisiaj pokażę Wam moje zakupy z Rossmannowej promocji -55% i z targów Beauty Forum. 
Ostatnio pokończyło mi się większość kosmetyków, nie miałam eyelinera, podkład sięgnął denka a tangle teezer doszczętnie się rozwalił i na szybko potrzebowałam czegoś nowego. Jak zwykle, chciałam oszczędzać to pojawiły się kolejne wydatki. Na szczęście kontrolowane, nie kupowałam niczego, co by mi nie było potrzebne :) Zapraszam do haulu.

Na początek zakupy na stoisku Ziaji. Zaopatrzyłam się w peeling do ciała i micelarny płyn oliwkowy. Ostatnio zużywam dwufazówkę z tej serii, ale kompletnie nie przypadła mi do gustu. Zresztą będzie recenzja. Peelingu jeszcze nie miałam, zobaczymy jak się sprawdzi. 


Na stoisku z kosmetykami koreańskimi skusiłam sie na dwie ulubione maseczki w płachcie, żel aloesowy, który jest bardzo popularny, ale chciałam go spróbować ze względu na moją suchą skórę.
I na sam koniec dwa mini kremy BB, które wezmę w podróż poślubną albo po prostu na jakąś dłuższą wycieczkę.


Tutaj kolorówka, zacznę od Make up Revolution. Kupiłam 3 rzeczy, z czego tylko korektor okazał się mega bublem, ponieważ był zaschnięty w środku od razu po zakupie. Paletka jest jak najbardziej na plus, to moja druga z tej serii (i ostatnia, nie potrzebuję więcej paletek), róż w kształcie serduszka był już długo na mojej wishliście, a z racji tego, że pokończyłam wszystkie róże, to wskoczył do koszyka. Szczotka Tangle Angel zamieniła zwykłego Tangle Teezera, a lakier hybrydowy to taki zwykły beż, chciałam coś na co dzień.


Troszkę próbek:


Zakupy w Rossmannie są skromne i są praktycznie same kosmetyki, których używam na co dzień. Skusiłam się na 3 podkłady, dwa od Bourjois i jeden od Bielendy. Podkłady schodzą mi bardzo szybko, dlatego kupiłam więcej. Korektory są z Eveline i Rimmel, ostatnio wyskakuje mi sporo krostek i trzeba je czasem przymaskować, stąd te zakupy. Unicorn Tears od Wibo oraz baza Cashmere od Dax Cosmetics kupiłam ze względu na kilka imprez w tym roku, chciałabym żeby makijaż trzymał mi się nienagannie, a moja Bielendowa baza osiągnęła denko. Zobaczymy, czy dadzą radę :) Tusz i eyeliner to klasyk w mojej kosmetyczce.


A Wy co kupiłyście w Rossmannie?

czwartek, 19 października 2017

Kosmetyki z dwóch promocji Rossmann'a -55% - kolorówka i pielęgnacja

Kosmetyki z dwóch promocji Rossmann'a -55% - kolorówka i pielęgnacja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was haul zakupowy z Rossmanna. Wiem, że takie posty cieszą się dużą popularnością, są chętniej czytane od reszty wpisów. Z racji tego, że na obecnej, makijażowej promocji kupiłam niewiele - same najpotrzebniejsze kosmetyki, postanowiłam dodać też, to, co kupiłam na tej poprzedniej, z produktami do włosów i ciała. Oto, na co się skusiłam :)

W pierwszej kolejności pójdą produkty do włosów :) W swojej stałej pielęgnacji mam odżywkę GlissKur, którą zwykle używam po uczesaniu włosów, niemal codziennie, na zmianę z olejkiem, także ona pierwsza powędrowała do koszyka. Maski/odżywki to nowości, Isana i Biovax to inspiracja z Instagrama, podobno sprawdzają się świetnie, a cena zachęciła mnie jeszcze bardziej do zakupu. Odżywka z Timotei znalazła się przypadkiem, bo ładnie pachniała i była niedroga :D 


Jeżeli chodzi o produkty do ciała to dla mnie same nowości :) Skusiłam się na duet z Eveline, czyli ujędrniający balsam/peeling pod prysznic i skoncentrowane serum wyszczuplające. Chociaż nie jestem osobą grubą, to przydałoby się trochę ujędrnienia. Olejek z Bielendy chciałam kupić już wcześniej, ale zawsze było nie po drodze. Używałam go już kilka razy i jestem zachwycona, bo dobrze nawilża i pięknie pachnie. Balsam z Vaseline miałam w innych zapachach i zawsze byłam zadowolona. Brązujący balsam do ciała pod prysznic Lirene i krem CC z Bielendy to takie gadżetowe kosmetyki, które też bardzo chciałam mieć w swoich zbiorach i się udało! :)


I maseczki :) Nowy w kosmetyczce był tylko "Beauty Bar" z AA, reszta to stali bywalcy, których uwielbiam i z czystym sercem mogę polecić. 


Z teraźniejszej promocji kupiłam bardzo mało. W sumie nie chciałam znowu wydawać pół wypłaty, na kosmetyki, które potem okażą się bublami, dlatego większość rzeczy, to kosmetyki, które używam i lubię. Podkład Affinitone, maskara Lovely, maskara i kredka do ust Wibo, to rzeczy, które już miałam i lubiłam. Z nowości mam balsam do ust EOS o zapachu truskawki i korektor Wake me up od Rimmela. Za zakupy zapłaciłam ok. 40zł i więcej mnie Rossmann nie skusił :D


sobota, 22 kwietnia 2017

Moje kolorówkowe zakupy z promocji -55% w Rossmann :*

Moje kolorówkowe zakupy z promocji -55% w Rossmann :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was post ze zdobyczami z Rossmanna. Jak już pewnie wiecie, teraz w Rossmannie jest wielka promocja na kolorówkę. Tym razem jest wszystko na raz i to był błąd bo ludzi było naprawdę sporo. Odwiedziłam 3 Rosski w Warszawie, i najmniej miło wspominam ten z Galerii Mokotów. Mnóstwo kobiet, przepychanki, grzebanie w szufladach, masakra! 2 pozostałe Rossmanny były na obrzeżach miasta i była pełna kulturka. Produkty były na półkach, mało ludzi, spokojnie :D Czy moje zakupy były przemyślane? Powiem tak, na początku miałam wishlistę, ale to co zastałam w sklepach skłoniło mnie do jej zmiany. Wielu rzeczy niestety nie było, ale znalazłam inne fajne(mam nadzieję!) kosmetyki, które zaraz Wam pokażę :)

Tutaj prezentuję całość za którą zapłaciłam ok. 100zł (zaszalałam!), mam teraz zapasów na cały rok :D albo do następnej promocji haha


Jeżeli chodzi o kosmetyki na całą twarz to zdecydowałam się na 3 podkłady: InstaGlow od Miss Sporty, Affinitone Maybelline i nowość od Rimmela - Fresher Skin. Pierwszy i ostatni to nowości, jeszcze ich nie miałam w swojej kosmetyczce, z kolei Affinitone posiadałam i bardzo lubiłam.
Z korektorów wybrałam Deluxe Brighter Wibo i InstaGlow Miss Sporty. Czekoladkę z Lovely znalazłam gdzieś między półkami Rimmela i Maybelline, widocznie ktoś stwierdził, że jednak mu się nie przyda. I w sumie dobrze, bo polowałam na tą "Milky" :D Odcień pasuje do mojego koloru skóry, a opakowanie jest przeurocze.


Zwykle podczas promocji kupuję głównie produkty do oczu, ale w tym roku było inaczej. Skusiłam się na paletkę GoNude z Wibo, użyłam ich dzisiaj pierwszy raz i baardzo pozytywne wrażenia. Cienie wytrzymały mi caały dzień i to bez bazy! Oby tak dalej, spodziewajcie się recenzji :)
Eyeliner z Wibo znacie,to mój ulubiony kosmetyk, jestem mu wierna już od kilku lat. Kredka na linię wodną, beżowa to moja nowość, zobaczymy jak się sprawdzi :)


I na samym końcu produkty do ust! :) Usta maluję rzadko, chciałabym częściej,ale jakoś brak mi tej systematyczności (do bloga też niestety), dlatego skusiłam się na kilka niedrogich produktów. Trzy konturówki z Lovely, Perfect Line kosztowały grosze, więc jeżeli się nie sprawdzą, nawet nie będzie mi smutno :D Balsam Isany wzięłam, bo był taniutki, a ja i tak często gubię takie szminki, więc żal mi kasy na droższe. Będzie do torebki :D Juicy Color od Wibo to taka urocza pomarańcza, ale nie wiem czy się odważę wychodzić w niej np. do pracy. Bardzo rzuca się w oczy.


To już koniec moich zakupów :) Opowiadajcie co Wy kupiłyście, czy w Waszych Rossmannach też było mnóstwo ludzi ? :)



niedziela, 16 października 2016

HAUL Z ROSSMANNA: podkłady, bazy i hitowa paletka z Lovely :)

HAUL Z ROSSMANNA: podkłady, bazy i hitowa paletka z Lovely :)
Witajcie :) Dzisiaj mam dla Was haul zakupowy z Rossmannowej promocji -49%. Wiem, że teraz jest zatrzęsienie postów i filmików o tej tematyce, ale cóż, ja też chciałam taki dodać :) Nie zaszalałam ani trochę, kupiłam produkty, które potrzebuję, ale za to są to rzeczy, których jeszcze nie używałam.
Usta i paznokcie ominęłam, bo ust nie maluję często, a na paznokciach ląduje jednie hybryda. 

Z podkładów skusiłam się na Dream Velvet od Maybelline, Lasting Finish od Rimmela oraz So matte od Miss Sporty. Mam nadzieję, że się sprawdzą i dołączą do grona polecanych, przeze mnie podkładów. Zapłaciłam za nie ok. 35zł. Za bazą z Bielendy chodziłam długo, zastanawiałam się, brałam z póki, a potem odkładałam. W między czasie skusiłam się na Fix&Protect, czyli bazę od Rimmela. Znalazłam dla niego trochę inne zastosowywanie, a mianowicie rozjaśniam nim podkłady:) Sprawdza się bardzo dobrze. Co do Bielendy, to w końcu wczoraj zdecydowałam się na taką w odcieniu różowym, kosztowała niewiele, bo 15zł. Mam nadzieję, że będzie tak samo działać, ja wyglądać :)


D oczu kupiłam oczywiście eyeliner z Wibo, mojego ulubieńca :) Skusiłam się też na szarą kredkę, również z Wibo. Po pierwszym zastosowaniu uważam, że to był trafny wybór Trzymała się na powiekach cały dzień, nie odbiła się pod brwiami i miała tak samo intensywny kolor, jak po nałożeniu. Jak za 4-5 zł, to baardzo dobra jakość. Paletka z Lovely to mój mały hit, mam już wersję "zwykłą", teraz przyszła pora na klasyczną. Nie rozumiem, czemu te paletki mają takie słabe opinie w internecie, ja je uwielbiam i codziennie się nimi maluję :) Myślę, ze niedługo wstawię z nimi recenzję.


czwartek, 5 maja 2016

Co kupiłam na promocji -49% w Rossmannie? - HAUL :*

Co kupiłam na promocji -49% w Rossmannie? - HAUL :*
 Hej kochane :* Przepraszam za brak wczorajszego posta, ale oglądałam film i nie miałam już potem głowy do pisania. Dzisiaj przychodzę do Was z haulem Rossmannowym. Jak wiecie (i pewnie skorzystałyście) w Rossmannie trwała i trwa nadal(ale tylko na szminki i lakiery do paznokci) promocja na całą kolorówkę. Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie kupiła :) 



Jeżeli chodzi o pierwszy tydzień promocji, czyli wszystko do twarzy to ominęłam zdecydowanie półki z bronzerami, rozświetlaczami i różami. Mam tego od groma, ale zużywanie idzie mi wyjątkowo opornie. Skusiłam się podkład Affinitone od Maybelline w kolorze 03, który będzie idealny na co dzień. Używam go już i powiem Wam, że na razie mam pozytywną opinię. Z korektorów Magic Pen Lovely. Co prawda w internecie piszą, że bardzo przeciętny, ja go lubię. Nie daje efektu maski, nie jest zbyt ciężki pod oczy, lekko rozświetla. Na wypróbowanie wzięłam puder sypki Wibo, kosztował ok. 5 zł, żal było nie brać.  


W kolejnym tygodniu przyszła pora na kosmetyki do oczu. Na pierwszy ogień poszedł eyeliner z Wibo. To mój ulubiony i najlepszy wg mnie eyeliner jaki kiedykolwiek miałam. To moje kilkunaste opakowanie i na pewno nie ostatnie. Baza pod cienie również z Wibo kosztowała jedynie 5zł, a czytałam bardzo dobre opinie o niej. Używałam jej kilka razy i na razie stwierdzam, że problem mam jedynie przy aplikacji z opakowania(jest zbyt głębokie). Rzęski pochodzą z limitowanki i to właściwie fanaberia, bo na co dzień takich nie używam, ale na jakąś specjalną okazję na pewno sobie zrobię. Ostatnią rzeczą jaka przybyła do mojej kosmetyczki, to paletka "Nude make up kit" Lovely. Czaiłam się na nią długo i powiem, że jak na cenę ok. 8 zł, to jest bardzo dobra. Cienie są idealne do pracy, szkoły, bo stonowane i niezbyt jaskrawe.  


A tu zakupy z wczoraj. Do ust kupiłam tylko balsam Nivea kokosowy. Pokończyły mi się wszystkie masełka i zachęcona dobrymi recenzjami, postanowiłam dać szansę temu z Nivea. Kosztował ok. 6zł. Do paznokci kupiłam "Peachellę" Rimmel, piękny i soczysty kolor oraz nudziaka z Lovely. Pędzel do cieni Ecotools akurat nie był na promocji -49%, ale kosztował o 5zł mniej i też go zakupiłam. Kolekcja moich pędzli jest bardzo bardzo mała, liczy zaledwie 5 sztuk. Teraz będę starała się rozszerzyć mój pędzlowy arsenał, bo nie nadążam z myciem i suszeniem :D




sobota, 23 kwietnia 2016

Łupy lumpeksowe z kwietnia + nowości obuwnicze i kosmetyczne :*

Łupy lumpeksowe z kwietnia + nowości obuwnicze i kosmetyczne :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was post z nowościami z lumpeksu i nie tylko :) 

Ciuszki z lumpeksu są po 2 albo 4 zł, więc nie ma sensu, żebym o każdym osobno pisała. :)






















Klapki kupiłam w Pepco, w cenie 4,99. Miałam je już w tamtym roku i jak na taką niską cenę, są dobre jakościowo.


Butelka filtrująca jest moim prezentem od Babci. Będzie idealna na całodniowe siedzenie w szkole. Możecie kupić ją w Rossmannie, w cenie ok. 30zł. Wyprodukowała ją firma Dafi.


W sklepie Ziaji zaopatrzyłam się w dwie chusteczki samoopalające. Cały czas próbuję się przekonać do solarium, ale chyba pozostanę na tradycyjnym opalaniu i właśnie takich kosmetykach. 
Za obie zapłaciłam coś koło 3zł.


Wiązane balerinki oraz białe trampki kupiłam w sklepie eButik. Polecam zakupy tam, ponieważ dostawa jest bardzo szybka, a długość wkładki podana na stronie zgadza się z wymiarem rzeczywistym. Obie pary były na promocji -50% i za każdą z par dałam po 35zł. 



sobota, 16 kwietnia 2016

Co kupić na przecenie w Rossmannie? - recenzja podkładu Match Perfection od Rimmel :*

Co kupić na przecenie w Rossmannie? - recenzja podkładu Match Perfection od Rimmel :*
Hej kochane :* Ostatnio dowiedziałam się, że w Rossmannie znowu pojawi się spora promocja na kolorówkę. Oczywiście skorzystam, mimo, że mam jeszcze trochę produktów w zapasie :)  Dzisiaj pokażę Wam podkład, który kupiłam na jednej z tych promocji i szczerze go polecam. a mowa o Match Perfection od Rimmel :) 


Podkład Match Perfection Rimmel

Podkład można kupić w Rossmannie w cenie ok. 36 zł za 30ml. 

Opinia Producenta:

Kryjący, niepozostawiający śladów podkład z zaawansowaną 

technologią Smar t- Tone dla efektu nieskazitelnej, perfekcyjnej 

cery w każdym świetle. Wzbogacony drobinkami szafiru dla 

efektu 

świetlistej i promiennej cery. Trwałość makijażu przez cały dzień.
 
Match Perfection zostaje na skórze przez cały dzień i nie wymaga 

żadnych dodatkowych poprawek. Jest lekki i beztłuszczowy, 

dobrze się rozprowadza, posiada ochronny filtr SPF18, dzięki

 któremu cera jest cały czas pod ochroną.

Match Perfection jest idealnym podkładem dla zabieganych 

współczesnych dziewczyn, ponieważ jego długotrwała formuła 

utrzymuje się na skórze do 16 godzin. Kolor nie blaknie, dzięki 

czemu można nosić go od rana do nocy, bez nanoszenia poprawek.

Moja Opinia:

Podkład otrzymujemy w szklanej buteleczce, więc trzeba uważać, aby jej nie potłuc. Dozownik jest fantastyczny, w ogóle się nie zacina, dostajemy tyle produktu ile akurat potrzebujemy. Ja wybrałam odcień 101, czyli jeden z najjaśniejszych. W zimie musiałam go lekko rozjaśniać kremem BB od Maybelline, taki ze mnie bladzioch :)Teraz po zastosowaniu chusteczek samoopalających jest już lepiej. Czekam na lato i słoneczko, albo wybiorę się na solarium :P 
Podkład ma dosyć lejącą się konsystencję, ale dobrze się rozprowadza i nie zostawia smug. Do nakładania używam pędzelka do podkładu z Pixie. Po nałożeniu, pudruję twarz, Taki zestaw starcza mi na cały dzień w pracy, nic się nie rozmazuje, wszystkie niedoskonałości są pozakrywane i buźka świeżo się prezentuje. 10 h to maksymalna żywotność podkładu na twarzy. Dla mnie to akuratni czas i nie narzekam. Nie ma po nim efektu maski, chyba, że ktoś nałoży naprawdę sporą ilość. Podkład zostawia aksamitną twarz, kryje małe niedoskonałości, wyrównuje koloryt skóry. Nie ma po nim efektu Photoshopa. Wydajność jest dobra, ale to pewnie dlatego, że nie używam go codziennie. Buzia się po nim nie świeci, ani nie jest nadmiernie przesuszona. Podkład nie wałkuje się, gdy nakłada się go na twarz nawilżona kremem. Nie podrażnił ani nie uczulił mnie.
Podkład jest dla mnie ciut za drogi, ale po przecenie kupiłam go bez namysłu :)








piątek, 15 maja 2015

Co kupiłam na promocji -49% w Rossmannie :*

Co kupiłam na promocji -49% w Rossmannie :*
Hej kochane :* Ostatnie kilka tygodni obfitowało w wiele promocji i wyprzedaży w drogeriach. Ja też skusiłam się na parę kosmetyków, ale starałam się zachować zdrowy rozsadek i nie kupowałam zbyt dużo rzeczy na za zapas. 

W pierwszym tygodniu kupiłam podkład oraz korektor. Na fluid zdecydowałam się ze względu na dużą ilość wesel/imprez w tym i w przyszłym roku. Normalnie używam lekkiego kremu BB(recenzja już niedługo). Korektor to był zakup konieczny, jego poprzednik się skończył i potrzebowałam czegoś na już. Na razie się zawiodłam :D

W drugim tygodniu skusiłam się na polecaną maskarę Lovely i eyeliner, którego stale używam. Nie wiem które to już opakowanie, ale od 3-4 lat używam tylko jego i bardzo dobrze mi z tym. Nie kupowałam cieni ani kredek, bo mam ich pod dostatkiem, nie chciałam aby stare się zmarnowały :)

W ostatnim tygodniu była promocja na rzeczy do ust i paznokci. Produktów do ust nie używam zbyt często, jedynie balsamów(na razie mam 6 sztuk, więc bezsensem byłoby kupować następne opakowanie). Skusiłam się na lakier Rimmel z serii sygnowanej przez Ritę Orę w odcieniu "Rain, rain go away". Nudziakowy, delikatny odcień :)

Moje zakupy wyniosły mnie ok. 35zł i jestem szczerze zadowolona. nie wydałam za dużo pieniędzy, a kupiłam tylko to, czego najbardziej potrzebowałam :)

P.S Jeżeli chcecie zobaczyć więcej fantastycznych łowów, to zapraszam na blog PAULINY :* Dorwała naprawdę świetne nowości + ma bloga wartego obejrzenia :) 










_______________________________________________________________________
FP  https://www.facebook.com/MissCosmo15blogspotcom
Instagram https://instagram.com/miss.cosmo15/
Snapchat dominikagiee
ASK http://ask.fm/misscosmo15

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger