Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włosy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 grudnia 2017

Dove Pure Care Dry Oil - Lekki olejek do wszystkich rodzajów włosów - recenzja

Dove Pure Care Dry Oil - Lekki olejek do wszystkich rodzajów włosów - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję olejku do włosów firmy Dove. Moje włosy są bardzo suche na końcach, często się plączą, dlatego bardzo lubię używać wszelkich kosmetyków nawilżających i dyscyplinujących moje włosy. Zapraszam na recenzję. 

Dove Pure Care Dry Oil - Lekki olejek do wszystkich rodzajów włosów



Moja Opinia:

Olejek jest w dużej, stu mililitrowej buteleczce z pompką. Jedna - dwie pompki starczają idealnie na pokrycie końcówek długich włosów. Pompka się nie zacina, a opakowanie jest przezroczyste, dzięki czemu możemy kontrolować ilość zużywanego produktu. Zapach ma delikatny, ale długo zostaje na włosach. Konsystencja olejkowa, jakże by inaczej, skoro to olejek. Nakładam go zawsze rano, po uczesaniu włosów i czasem bezpośrednio po myciu. Produkt rozcieram w dłoniach i starannie nakładam na włosy od połowy długości. Włosy o wiele łatwiej rozczesać, ładnie się błyszczą i łatwiej o jakąkolwiek fryzurę. Pasma są miękkie w dotyku, wyglądają na nawilżone i zdrowe. Olejek nie obciąża włosów, ale trzeba wyczuć ile pompek powinniśmy użyć. Wiadomo, że jak ktoś wyleje 10 pompek, to będzie miał posklejane strąki, ale 2-3 pompeczki i wszystko wygląda super. Produkt bardzo wydajny i dostępny w każdej większej drogerii czy supermarkecie. Ja polecam :)



niedziela, 29 października 2017

Maska do włosów nadająca objętość Fructis "Densify" - recenzja

Maska do włosów nadająca objętość Fructis "Densify" - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję maski od firmy Garnier, nadającej objętość. 
Kupiłam ją na promocji w Rossmannie i niestety osiągnęła denko :( Zapraszam na moją opinię.

 MASKA DO WŁOSÓW NADAJĄCA OBJĘTOŚĆ FRUCTIS "DENSIFY"


Moja Opinia:
Maska jest w różowym, sporym słoiczku z plastiku. Jest wygodna, bo bierzemy tyle produktu, ile potrzebujemy. Ma kolor delikatnie różowy, jest gęsta, ale łatwo rozprowadza się po wilgotnych włosach. Ma bardzo ładny, nienachalny zapach. Używam jej po każdym myciu włosów, wmasowuję, zostawiam na minutkę i spłukuję chłodną wodą. Stosuję od połowy długości włosów. Po użyciu pasma są wyraźnie nawilżone i odżywione. Od razu czuć, są miękkie i delikatne, łatwo się rozczesują. Jeżeli chodzi o gęstość to zauważyłam, że delikatnie poprawiła się objętość, ale nie jakoś spektakularnie. Była bardzo wydajna, nie podrażniła, ani nie uczuliła mnie.  




poniedziałek, 16 stycznia 2017

Klasyk w mojej kosmetyczce: Bananowa maska do włosów Kallos

Klasyk w mojej kosmetyczce: Bananowa maska do włosów Kallos
Hej kochane :) Dzisiaj mam dla Was recenzję maski Kallos, którą kupiłam na BeautyDays we wrześniu. Testują ją już jakiś czas  wreszcie przyszła pora na recenzję.

Kallos, Banana, Maska z ekstraktem banana



Moja opinia:

Maska jest w ogromnym, litrowym opakowaniu. Nie jest one zbyt praktyczne, produktu nabieram za dużo, wylewa mi się z niego, przy okazji brudząc wannę/zlew. Kolor ma biały a zapach intensywnie bananowy, który zostaje długo na włosach. mojemu narzeczonemu bardzo się podoba, mi średnio, zbyt duszący dla mnie. Maskę nakładam po myciu włosów na ok. 15-20 minut. Jeżeli chodzi o efekt, to jest średni, jak po zwykłej odżywce, a nie masce. Włosy są lekko nawilżone, lepiej się rozczesują i nie są obciążone. Spodziewałam się jednak porządnego nawilżenia i odżywienia, a tu taka klapa. Postanowiłam, że dam jej szansę bycia bazą dla innych produktów ( w sense hydrolaty, oleje) i może się sprawdzi. Zdecydowanie wolę Dove :D Mimo to, maska jest tania (ok. 9zł za litr) i jako zamiennik odżywki się nadaje. Nie ma tego złego :)


środa, 28 grudnia 2016

Duet Oxygen Moisture - suflet+spray

Duet Oxygen Moisture - suflet+spray
Hej kochane :) Mam dla Was dzisiaj recenzję dwóch produktów z serii Oxygen Moisture, od Dove. 
Spreju używam już dosyć długo, a maski od około 3 tygodni, co mycie :)



Dove, Advanced Hair Series, Oxygen & Moisture Lekki suflet do włosów



Moja Opinia:
Maska jest zapakowana w poręczny słoiczek, z którego możemy nabrać tyle kosmetyku, ile potrzebujemy. Jak dla mnie to bardzo wygodna forma użytkowania. Suflet bardzo ładnie pachnie, delikatnie, nienachalnie ale zostaje na włosach na długo. Kolor ma biały, lekko perłowy, konsystencja rzadka, ale trzyma się na włosach. Suflet nakładam na lekko wilgotne włosy na ok. 10 minut. Spłukuje się dobrze, a po użyciu włosy są miękkie w dotyku. Po wysuszeniu pasma są błyszczące i delikatnie nawilżone, nie jest to efekt WOW, ale przynajmniej włoski szybciej się rozczesują i są mięciutkie. Niestety suflet jest mało wydajny, bo po 3 tygodniach już go prawie nie ma. 

Advanced Hair Series, Oxygen & Moisture (Spray unoszący włosy u nasady)



Moja Opinia:

Sprej jest w butelce z atomizerem, zużycie widać tylko wtedy jak po przyłożymy do źródła światła. 
Zapach ma identyczny jak suflet, i też długo utrzymuje się na włosach. Używam go na wilgotne włosy, po spłukaniu sufletu. Kilka psików wmasowanych w skórę głowy, a potem lekkie podsuszanie. Włosy na drugi dzień są liczne, podniesione, objętość jest naprawdę zadowalająca. Niestety druga doba po myciu i głową wygląda fatalnie, jest straszny przyklap, włosy wyglądają na przetłuszczone i nie myte od kilku dni. Jak nie używam spreju, to włoski wytrzymują do 4 dnia i wszystko jest ok. Nie jestem z niego zbyt zadowolona i będę go używać tylko na ważne okazję, a potem od razu myc głowę.

wtorek, 10 maja 2016

Testuję z V.Laboratories: Odżywka nawilżająca "Kozie Mleko" Vellie

Testuję z V.Laboratories: Odżywka nawilżająca "Kozie Mleko" Vellie
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję odżywki, zdecydowanie lepszej połowy z duetu do pielęgnacji włosów Kozie Mleko Vellie. Szampon okazał się niewypałem, odżywka wręcz przeciwnie. Oba produkty dostałam od firmy V.Laboratories.


Nawilżająca odżywka do włosów "Kozie Mleko" Vellie


Moja Opinia:
Odżywka jest w miękkiej i praktycznej tubce. Ma zamknięcie typu klik, które ułatwia aplikację, Konsystencja jest treściwa, gęsta, odżywka dobrze rozprowadza się na włosach i nie spływa. Zostawiam ją na mokrych włosach ok. 5-7 minut. Potem zmywam letnią wodą. Lekki, mleczy zapach bardzo szybko się ulatnia. Odżywka świetnie nawilża włosy. Pasma są po niej gładkie i miękkie. Nie puszą się, ani nie plączą, Nie działa spektakularnie regenerująco, włosy nie są cudnie nawilżone. Jedynie zadowalająco, ale mi to w zupełności starcza. To w końcu odżywka, a nie maska. Szybko się ją zmywa, nie obciążyła mi włosów. Zdecydowanie lepsza od szamponu.





Dziękuję firmie V.Laboratories za podarowanie mi kosmetyku do testów :)
http://www.vlaboratories.pl/pl/






poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Moja pielęgnacja włosów- wiosna/lato :*

Moja pielęgnacja włosów- wiosna/lato :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was post o mojej pielęgnacji włosowej. 
Nie używam wielu kosmetyków, aczkolwiek mam swoje ulubione i się ich trzymam. Ostatnio zrezygnowałam z olejowania włosów, chciałabym wrócić, ale niestety nie mam zbyt wiele czasu.

Mycie + Odżywianie


Na wiosnę/lato moja pielęgnacja nie jest zbyt skomplikowana, do mycia używam Jedwabiu BingoSpa. Bardzo lubię ten szampon, ponieważ bardzo dobrze oczyszcza włosy i piękne pachnie. Niestety bardzo plącze włosy. Tą wadę niweluje odżywka z Ziaji. Kupiłam  ją dawno temu, ale ostatnio bardzo się polubiłyśmy. Kosmetyk jest bez spłukiwania, ale ja nakładam dużą ilość a potem zmywam letnią wodą. Włosy są bardzo dobrze nawilżone i mięciutkie. Niestety odzywka jest bardzo rzadka i szybko się kończy. Na szczęście jest nie droga, kosztuje ok. 5zł.
Gdy moje włosy są naprawdę suche, zamiast Ziajowego specyfiku, na włosy nakładam maskę do włosów zniszczonych Pilom(W)ax. Jest to skoncentrowana dawka nawilżenia i włosy "piją" ją ekspresowo. Maseczkę zmywam po ok. 5 minutach. Działa na końcówki w kiepskim  stanie i przesuszone pasma. Jest bardzo gęsta, dlatego nie kończy się zbyt szybko. Przy regularnym stosowaniu ledwie co zdążyłam ją wykorzystać przed upłynięciem daty ważności.


 Raz w tygodniu nakładam na włosy ultra nawilżającą lub regenerująca maseczkę.  Zwykle są to te z Biedronki. Jedna saszetka starcza mi na ok. 3 mycia, a włosy mam do połowy pleców. Maseczki są niedrogie, ok.1,50 za jedną i można wybierać spośród trzech rodzajów. Ja używam wszystkich i bardzo mi to odpowiada. Maseczki spełniają swoje zadania, nawilżają i dyscyplinują włosy. Nie obciążają ani nie przetłuszczają pasm. Są idealne w podróż, bo zmieszczą się do najmniejszej kosmetyczki. 



Inne


Przed każdym wyjściem z domu na połowę włosów(od uszu w dół) rozprowadzam dwie-trzy krople olejku nawilżającego z Dove. Bardzo dobrze radzi sobie z suchymi końcówkami i sprawia, że fryzura wygląda ładnie i schludnie. Plusem jest też piękny zapach. Sprej Pilomaxu używam przed suszeniem bądź lokowaniem włosów. Chroni je przed temperatura, dodatkowo nawilżając i regenerując. Używam go także gdy nie mogę rozczesać włosów i łatwiej mi układać fryzurę, gdy włosy sa ciut wilgotne.

Czasem używam też suchego szamponu i lakieru, ale to nie jest już pielęgnacja włosów, więc nie dołączyłam tych rzeczy do postów :*

Dziękuję za przeczytanie i zapraszam do śledzenia mnie na snapie: dominikagiee



poniedziałek, 29 czerwca 2015

Hity czerwca: Szampon+Odżywka Timotei :*

Hity czerwca: Szampon+Odżywka Timotei :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję duetu z Timotei: szamponu i odżywki. U mnie sprawdziły śpiewająco, naprawdę zdały egzamin. a czemu były takie wspaniałe i co zrobiły, to w dalszej część postu :)

Odżywka i szampon "Róża z Jerycha" Timotei



Szampon


 Kosztuje ok. 10zł za 400ml

Opinia Producenta:
Szampon Timotei z wyciągiem z alpejskich ziół wzmacnia Twoje włosy i wydobywa i naturalny blask.
Przyjazna środowisku butelka! To opakowanie może być w pełni recyklingowane i jest wykonane z 7% mniej plastiku.
Róża z Jerycha jest wyjątkową rośliną, która potrafi przetrwać na pustyni bez wody przez wiele miesięcy i odradza się do życia, gdy spadnie deszcz. Wykorzystaliśmy tę niewiarygodną energię i przelaliśmy ją do wszystkich naszych szamponów i odżywek. Dodaj swoim włosom energii i witalności dzięki nowemu Timotei z Różą z Jerycha. 0% parabenów.


Moja Opinia:

Szampon jest w wysokiej, plastikowej butelce z zamknięciem typu "klik". Ma ładny, zielony kolorek, który fajnie wygląda w opakowaniu i nieziemski zapach. Pachnie kwiatowo, ale delikatnie. Uwielbiam go, bo jakoś tak sprawia, że od razu po powąchaniu mam lepszy humor :) Ma dosyć rzadką konsystencję, ale nie spływa z włosów. Ładnie się pieni, i szybko zmywa. Włosy sa po nim śliskie i błyszczące. i przede wszystkim nawilżone. Nie wywołał wysypu łupieżu i domywał oleje(używam kokosowego i migdałów). Moje pasma nie są splątane, łatwiej się rozczesują. Jedyny minus to kiepska wydajność, ale na pewno po skończeniu tej buteleczki  kupię kolejną. 


Odżywka

Odżywka kosztuje ok. 10zł za 400ml

Moja opinia:
Odżywka jest w białym, nieprzezroczystym opakowaniu z zamknięciem typu "klik" tak samo jak szampon. Kosmetyk ma biały kolor i jest gęsty. Wystarczy go bardzo niewiele, żeby pokryć włosy. Zapach jest podobny do szamponowego, ale zdecydowanie mocniejszy. Na szczęście po zmyciu da się wytrzymać. Odżywkę nakładam na 5 minut, potem spłukuję zimna wodą. Włosy błyszczą i są porządnie nawilżone. Łatwo mi się je rozczesuje, włosy wyglądają na mocniejsze i są dłużej świeże. Nie podrażniła mojej skóry głowy :) Nie obciążyła pasm i nadała im miękkość.




niedziela, 29 marca 2015

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa
Hej :* Niedawno pisałam Wam o masce z BingoSpa z algami, a dzisiaj pokażę Wam tą z kaszmirem. Szczerze? Ta bardziej przypadła mi do gustu, bo nie musiałam jej tak bardzo tunningować, jak poprzedniej. 

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa

Maskę kupimy <TUTAJ> w cenie 12zł za 500ml. 

Opinia Producenta:
Specjalna formuła maski do włosów BingoSpa, aby włosy stały się jedwabiście miękkie, sprężyste i błyszczące.   


Proteiny kaszmiru to doskonały materiał budulcowy struktury włosa, a dzięki swej niskiej masie cząsteczkowej oraz charakterowi podobnemu do soli, są zdolne przenikać również do zewnętrznych warstw naskórka, scalając je i poprawiając poziom nawilżenia.
Proteiny wykazują szeroki zakres mas cząsteczkowych począwszy od wolnych aminokwasów do polipeptydów o dłuższym łańcuchu. Dzięki czemu łączą w sobie własności zwilżające i błonotwórcze. Proteiny kaszmiru, zwiększają zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów i w ten sposób poprawia ich podatność na układanie, zapobiega elektryzowaniu i nadaje im elastyczność, zdrowy wygląd i miękkość oraz jedwabisty połysk.

Dzięki silnym właściwościom błonotwórczym rozpuszczalnego kolagenu BingoSpa o trójspiralnej strukturze heliksowej, charakteryzującego się wysoką masą cząsteczkową, tworzy się na powierzchni włosów cieniutki film, który chroni je przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia oraz zwiększa ich nawilżenie oraz elastyczność, sprężystość i podatność na stylizację.

Moja Opinia:
Opakowanie maski jest praktyczne i poręczne, bo pokrywką możemy dozować odpowiednią ilość produktu, a słoiczek umożliwia nam wykorzystanie kosmetyku do ostatniej kropli. Zapach maseczki jest delikatny, taki "słodki". Bardzo mi się podoba, mimo, że czuć nutkę chemii. Maskę stosuję przed myciem, bo za bardzo obciąża mi włosy. Zwykle nic do niej nie dodaję, ale czasem jak mnie najdzie,to odrobinę olejku z awokado. Po nałożeniu nakładam foliówkę, ręcznik i podgrzewam to wszystko suszarką. Potem siedzę w tym turbanie jeszcze z godzinkę i zmywam wszystko organicznym szamponem. Włosy nie potrzebują już odzywki. Są gładkie, nawilżone i podatne na stylizację. Nie robi z nimi cudów, nie odzywia ich spektakularnie, ale sprawia, że wyglądają zdrowo i ładnie. Konsystencja maski to porażka. Jest bardzo wodnista, spływa z włosków. Dlatego szybko owijam je foliówkę, żeby nic nie spłynęła(choć i tak zawsze coś się w zlewie znajdzie). wydajność jest w porządku,  używam jej od ok. półtora miesiąca i nie ubyło za dużo, a stosuję ją raz w tygodniu(na zmianę z drugą "bingową"). Maski BingoSpa bardzo cenię, bo moje włosy je lubią(nie są zbyt wymagające, to fakt) i są nie drogie :) 


BingoSpa sklep producenta

czwartek, 26 marca 2015

Recenzja: Maska "Masło Shea i 5 Alg" BingoSpa

Recenzja: Maska "Masło Shea i 5 Alg" BingoSpa
Hej kochane :* Od czasu ścięcia włosów zabrałam się za ich porządną pielęgnację. Pomagają mi w tym maski do włosów, które zamówiłam z BingoSpa. Na pierwszy ogień pójdzie maseczka z masłem Shea i pięcioma algami. Zapraszam :*

Maska do włosów "Masło shea i pięć alg" BingoSpa

Maskę kupimy <TUTAJ> w cenie 12zł za 500ml

Opinia Producenta:
Maska BingoSpa do włosów zawiera masło Shea (karite) i botaniczny kompleks pięciu alg: Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori. 


Masło Shea charakteryzuje się wysoka zawartością kwasów tłuszczowych (oleinowy, stearynowy, linoleinowy) oraz znaczną ilością frakcji niezmydlających się co stanowi o wysokiej wartości masła Shea jako czynnika nawilżającego i podtrzymujacego elastyczność wlosów. Regeneruje włókno włosa, odbudowuje ich strukturę od cebulek po same końce i wygładza ich powierzchnie, nadając im niezwykły połysk.


Algi morskie dzięki zawartym w nich solom mineralnym, z których najważniejszą jest jod, wzmagają metabolizm i wzrost wymiany osmotycznej, co powoduje eliminację nadmiaru wody z tkanek oraz redukcję złogów tłuszczowych. Składniki organiczne -  kwas alginowy, fukoidyna i laminaryna - zwiększają elastyczność skóry i działają przeciwzapalnie.
Sposób użycia: maskę BingoSpa  dokładnie rozprowadzić na całej długości włosów oraz wmasować w skórę głowy, pozostawić na 5-10 min., a następnie dokładnie spłukać. 


Zaleca się stosowanie maski BingoSpa przez okres 5-6 tygodni, po 2 nałożenia maseczki tygodniowo.


Moja Opinia:
Maskę dostajemy w klasycznym, wielkim słoju. Plastikowe i stabilne, nieco brzydkie, ale ma działać a nie wyglądać. W środku znajdziemy kremową, rzadką maskę, w kolorze bieli. Zapach ma chemiczny, na szczęście w miarę szybko się ulatnia. Maskę stosuję zwykle przed myciem, bo "po" za bardzo obciążała moje włosy, które stawały się oklapnięte i szybko się przetłuszczały. Dodaję do niej kilka kropel olejku arganowego, spirulinę i wodę lawendowa. Ta maseczka jest idealna dla moich pasm. Maska solo jest bardzo przeciętna, dlatego tunninguję ją półproduktami. Moje zdrowe włosy się z nią polubiły, bo je zdyscyplinowała i nawilżyła. Włosy były po niej miękkie i delikatne. Nie nakładam jej na skórę głowy, jedynie od uszu w dół. Nakładam jej pół nakrętki, na jakieś 30minut przed myciem. Jeżeli używam jej solo, to tylko do zabezpieczenia końcówek podczas mycia szamponem. Plusem jest duża wydajność produktu. 




BingoSpa sklep producenta

niedziela, 16 listopada 2014

Gdzie są moje włosy?! Drastyczne cięcie + pielęgnacja

Gdzie są moje włosy?! Drastyczne cięcie + pielęgnacja
Hej :) Ostatnio wybrałam się do fryzjera żeby obciąć końcówki. Niestety okazało się, że nic już nie pomoże moim zniszczonym włosom, jak ich ścięcie  :) I wylądowałam z krótkimi włoskami! :) Fryzjerka nałożyła mi ampułkę regenerującą i obcięła pasma do ramion. Do dla mnie wielka zmiana, bo miałam długie włosy od wielu, wielu lat. Na początku nie chciałam się zgodzić na skrócenie fryzury, ale gdy fryzjerka postraszyła mnie łysinką, zgodziłam się bez wahania.
Niestety za późno zaczęłam o nie dbać, a ostatnio odpuściłam sobie nawet olejowanie  i nie mam czasu by nałożyć maski na pół godziny. Postanowiłam się ostro za nie zabrać, zapisałam sobie kilka przydatnych stron internetowych( m.in blondhaircare i anwen) i zaczynam działać :)
+ jeszcze muszę zdać
Wam relację z października balsamowego Atiny :)

Tutaj macie moją fryzurkę z teraz :)

A mój plan pielęgnacji?
Oczywiście zmienić dietę na bardziej przyjazną włosom, zaprzestać używania suszarki i farb do włosów(ostatnie farbowanie przeżyły koszmarnie) i przestać je targać szczotką :)

Szampon: Na razie zostanę przy arganowym szamponie Joanny, poszukam jeszcze czegoś fajnego na suche włosy :)
Odżywka:  miks miodowej odżywki Joanna, różowej Isana i migdałowej Alverde oraz każda osobno. Denkujemy! :)
Maska: Expresówka z Pilomaxu, chociaż będę do niej dodawać spirulinę i olej arganowy
Olejowanie: Olejek rycynowy i arganowy, oraz inne które kupię. Plus nieodłączna oliwa z oliwek
Końcówki: Olejek rycynowy albo jedawab z Green Pharmacy


Macie pomysły na jakieś ciekawe wcierki albo domowe maseczki? Chętnie wypróbuję :)

poniedziałek, 3 marca 2014

Maska BingoSpa 40 aktywnych składników + mini zakupy w lumpeksie :)

Maska BingoSpa 40 aktywnych składników + mini zakupy w lumpeksie :)
Hej :) Dzisiaj post o nowościach z lumpka(znowu, tak, jestem uzależniona i nic na to nie poradzę) + recenzja maski, której aktualnie używam :)

Kuracja do włosów słabych i wypadających z 40 aktywnymi składnikami BingoSpa


 Maskę można kupić <tu> w cenie 16zł za 500g. 

Opinia Producenta:

Kuracja zawiera roślinny kompleks ponad 40 aktywnych składników, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek włosa i skóry głowy.
Dzięki nim kuracja BingoSpa do włosów:
- wzmacnia cebulki włosów,
- zapobiega wypadaniu włosów, działa ochronnie, głęboko oczyszcza skórę głowy,
- działa przeciwtrądzikowo i przeciwłupieżowo,
- reguluje nawilżenie,
- reguluje wydzielanie sebum,
- likwiduje podrażnienia skóry,
- neutralizuje wolne rodniki,
- poprawia ukrwienie skóry głowy,
- chroni naturalny odcień włosów.


Moja Opinia:

Opakowanie:
Maksa jest w dużym, ale niezbyt praktycznym opakowaniu. Wszystko się wylewa, brudzi, nie można dozować odpowiedniej dawki. Dlaczego? Bo trzeba na włosy nałożyć 3/4 nakrętki, i jak już to tam wleję, to wszystko mi się brudzi. Ni wiem, dla mnie to bardzo niepraktyczne = opakowanie bardzo toporne i nie podoba mi się szata graficzna.

Zapach:
W miarę przyjemny, taki ziołowo-kwiatowy. Nie drażni nosa, ale nie pachnie wybitnie, w każdym razie nie jak Chanel :D

Konsystencja:
Bardzo wodnista, ale świetnie się nakłada i dobrze się wmasowuje ja we włosy. 

Działanie:
Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej maski , myślałam, że jak coś ma tyle składników,to nie może być wybitnie dobra. Nakładałam ją co drugi dzień, bo mimo zapewnień Producenta, że nie obciąża włosów, wolałam nie ryzykować. Maska faktycznie działa na włosy, bo zauważyłam mniejsze wypadanie, tzn włosy nadal wypadają, ale nie w taki zastraszającym tempie.  Włosy zostały bardziej nawilżone i nabłyszczone. Może nie wyglądają idealnie, ale widoczna jest ich poprawa. Lepiej mi je rozczesywać, nie puszą się na potęgę. Maska nie przetłuściła moich włosów, nie podrażniła skóry głowy. Włosy są takie miękkie po niej, az miło się dotyka.

Wydajność:
Taka sobie, ze względu na rzadką konsystencję. 






Zakupy lumpkowe :D 

 1. Sweterek w kolorze kawy z mlekiem, BikBok, 4zł

2. Sukienka granatowa w kwiaty, Bikbok, 4zł

 3. Biała koszula, z rozcięciem z tyłu, Cubus, 4zł

 4. Beżowa bluzka z baskinką, Only, 4zł

 5. Brudnoróżowa tunika,H&M, 4,50zł

 6. Koronkowa, amarantowa bluzka, Outfiters, 2zł 

sobota, 8 lutego 2014

Recenzja: Nawilżający szampon od hairstore.pl + nowości współpracowo- wyprzedażowe :)

Recenzja: Nawilżający szampon od hairstore.pl + nowości współpracowo- wyprzedażowe :)
Hej :) Dzisiaj pokażę Wam czym ostatnio myję włosy :)Jest to szampon, który dostałam od hairstore.pl w wersji miniaturowej.



Szampon nawilżający "SemiDilino"



Szampon można kupić na stronie hairstore.pl w cenie 9zł za 60ml.

Moja Opinia:
Szampon jest w małej, wygodnej buteleczce. Stosuję go 3 razy w tygodniu, przy czym nie zauważyłam aby, włosy były jakoś mega nawilżone. Owszem, łatwiej się rozczesują i błyszczą, ale z miękkością to tak średnio. Szampon jest bardzo wydajny, używam go już prawie miesiąc i nadal jest więcej niż połowa. Kolor ma perłowy. Zapach jest okropny, strasznie słodki i mdły, i niestety bardzo długo utrzymuje się na włosach, dlatego po zastosowaniu szamponu używam ładnie pachnącej(i mocno!) maski :)
Ogólnie szampon jest bardzo fajny, dobrze zmywa brud, łatwo się go spłukuje, jest poręczny,ale nie ma szału (a szkoda!).  Cena trochę zaporowa(za 9zł można mieć wielką butlę innego szamponu), ale to produkt fryzjerski, więc można mu to wybaczyć ;D






+ nowości z ostatnich tygodni :P



Nie wiem czy pokazywałam, ale ostatnio upolowałam w H&M zestaw 6 lakierów za 5zł! Są naprawdę świetne :P


+ efekt na paznokciach(przepraszam za moje wyjątkowo krótkie pazurki i suche dłonie :P)

Bransoletka zrobiona przez moją przyjaciółkę Olę! (Dziękuję, jest piękna <3) Zapraszam do oglądania jej bloga :D http://bizu-swiat.blogspot.com/


 Piękna srebrna bransoletka z naszyjnikimie.pl , od razu stała się moją ulubioną, bo jest piękna i spersonalizowana.  


A tu niespodzianka od The Body Shop! Z okazji walentynek dostałam parę prezentów(i się cieszę, bo nie miałabym od kogo walentynki dostać) 


Zawartość:


Żel o zapachu jagód:


Film "Jagodowa miłość" z moim ulubionym Jude Lawe'm :P


Boyfriend'y od OASAP




Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger