Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bronzer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bronzer. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 maja 2017

Milky chocolate matowy puder brązujący - recenzja czekoladki od Lovely :*

Milky chocolate matowy puder brązujący - recenzja czekoladki od Lovely :*
Hej kochane :*  Co tam u Was? Ja byłam w szkole, wczoraj i dzisiaj, na szczęście jeszcze tylko 3 zjazdy i koniec :D Potem tylko egzaminy zawodowe :)
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją "czekoladki" od Lovely, którą kupiłam na wyprzedaży w Rossmannie.Była jednym z najszybciej wyprzedanych produktów, ale udało mi się zakupić swój egzemplarz. Mam nadzieję, że moja recenzja będzie dla Was pomocna :)

"Milky chocolate" matowy puder brązujący Lovely


Możemy kupić go w Rossmannie w cenie ok. 23zł (12 kosztował w promocji) 

Moja Opinia:
Bronzer jest w uroczym, tekturowym opakowaniu z folią, przez którą widać czekoladkę. Po otworzeniu widzimy bronzer o fakturze czekolady. Ogólnie pudełko nie dość, że ładne, to jeszcze wydaje się solidne (m.in jest zamykane na magnes). Zapach ma lekko kakaowy, ale to takie chemiczne kakao pomieszane z tanimi perfumami, więc cieszę się, że szybko wietrzeje. Kolor ma dosyć chłodny, niezbyt ciemny. Mam jasną cerę, dlatego nie zdecydowałam się na odcień "dark", tylko na "milk". Kosmetyk jest twardy, trzeba się trochę namachać pędzlem, żeby nabrać odpowiednią ilość produktu. Na twarzy rozprowadza się bez zarzutu, nie tworzy plam, współpracuje z podkładem. Wygląda świetnie, konturowanie wygląda naturalnie, twarz jest "odchudzona" :D Bardzo wydajny, używam go codziennie i nie widać w ogóle jakichkolwiek zużyć, jedyne co mógłby robić lepiej to dłużej byc na buzi. Niestety po jakiś 4-5 godzinach bronzer znika z twarzy. Mimo to, w cenie promocyjnej warto go kupić, bo jest warty przetestowania :) 



sobota, 26 kwietnia 2014

Make-up dzienny+ recenzje Wibo, Gosh, IsaDora, Inglot :)

Make-up dzienny+ recenzje Wibo, Gosh, IsaDora, Inglot :)
Hej :) Dzisiaj zmalowałam dla Was make-up na co dzień. Do tego recenzja rzeczy, które używałam do zrobienia tego makijażu :) Zapraszam :)

Makijaż:









Do makijażu użyłam:
1. Matującego podkładu Bell
2. Pudru Miyo "Doll Face"
3. Korektora Sensique
4. Bazy pod cienie Inglot
5. Cieni do powiek z palety od Born Pretty Store
6. Eyelinera Wibo
7. Mascary IsaDora
8. Bronzera/różu z Gosh


Do makijażu użyłam jasnego beżowego i liliowego różu:




Recenzje


Baza pod cienie Inglot


Bazę możemy kupić w salonach Inglot za 37zł.

Opinia Producenta:
To delikatna baza o kremowej konsystencji i neutralnym kolorze. Zawiera składniki pielęgnacyjne i antyutleniacze (witaminę E), które walczą z wolnymi rodnikami. Delikatna baza o lekkiej i kremowej konsystencji wygładza i wyrównuje koloryt powieki przygotowując ją do aplikacji cieni. Zapobiega zbijaniu się cieni w załamaniach powiek. Cienie lepiej się rozprowadzają, mają intensywniejszy odcień, utrzymują się wiele godzin.

Moja Opinia:
Baza jest w ładnym, minimalistycznym opakowaniu. Dozuje się ją w miarę dobrze, kosmetyk jest bardzo wydajny, stosuję ją od roku, a jeszcze mam sporo. Gładko się rozprowadza, ale nie można użyć zbyt dużej ilości, bo inaczej cienie się rolują. Z wytrzymałością jest średnio, to znaczy cienie wytrzymują dłużej niż zwykle, ale nie jest to rekordowy wynik, zwykle 6-7 godzin, z maluteńką poprawką. Mimo, że baza nie jest idealna, to bardzo ją lubię, bo świetnie podbija intensywność cieni i lepiej mi z nią, niż bez niej :)




Eyeliner w kredce "Kajal eyeliner"  Wibo


Eyeliner kupiłam w promocji Rossmanna za jakieś 3-4zł.

Moja Opinia:
Kajal jest w ładnym opakowaniu, bardzo cieszy oczy. Malowanie jest bardzo niewygodne, ponieważ końcówka szybko się "tępi" i narysowanie ładnej kreseczki jest niemożliwe. Eyeliner bardzo się rozmazuje, niemal od razu odbija się na powiece, mimo, że powieka była dobrze zagruntowana bazą i cieniem. Kosmetyk ma łatwo rozcierającą się konsystencję, jest dobry do smokey eyes. 
Ogólnie nie jestem z niego zadowolona, zdecydowanie odradzam. 




Puder bronzujący Gosh


Puder dostałam w tamtym roku na spotkaniu bloggerek, nie wiem gdzie można go kupić, ale kosztuje 51zł.

Moja Opinia:
Puder jest w solidnym, ale do czasu opakowaniu. Rozwalił mi się dopiero po roku użytkowania, więc to jest bardzo dobry wynik, zważywszy na to, że niektóre pudry psują mi się po tygodniu użytkowania. 
Bronzer ładnie modeluje twarz,  delikatnie podkreśla kości policzkowe i nie tworzy plam w stylu "ciotki klotki". Nie znika szybko, daje bardzo naturalny efekt. Używam go też jako cienia do powiek, jeżeli mam mało miejsca w kosmetyczce i tam także się sprawdza. Ogólnie polecam, chociaż cena mogłaby być ciut niższa :)






Tusz do rzęs "Volume 2.0" Isadora


Tusz dostałam na spotkaniu bloggerek w grudniu, można go pewnie kupić w internecie, a kosztuje ok. 60zł, czyli dość sporo.

Moja Opinia:
Tusz jest w minimalistycznym, czarnym opakowaniu. Szczoteczkę ma na tyle wygodną, aby dobrze dozować tusz i nie pobrudzić się podczas wjeżdżania w najdalsza zakamarki naszych rzęs. Mascara skleja odrobinę rzęsy, ale nie osypuje się i nie brudzi powiek. Wydłuża i zagęszcza rzęsy, ale nie zauważyłam spektakularnego pogrubienia. Mascara ładnie maluje rzęsy, można nią zrobić i dzienny i wieczorowy makijaż. Łatwo się zmywa, nie podrażnia oczu i jest dobra dla alergików i osób z wysokimi wadami wzorku(sama jestem jedną z nich). 



A Wy? Jakie kosmetyki do makijażu mi polecicie? 

czwartek, 9 sierpnia 2012

Ulubieńcy lipca

Ulubieńcy lipca
W lipcu nie miałam zbytnio wielu ulubieńców, ponieważ zwykle używam tych samych produktów, której już tutaj widziałyście. Ehh, dopiero za 11 dni jadę nad morze! Już nie mogę sie doczekać, a teraz chodzę po ciucholandach uzupełniając "jesienno-szkolną" wyprawkę. Zostało mi jeszcze parę rzeczy do kupienia, w tym beżowa marynarka z Butiku(która pokochałam od pierwszego wejrzenia).

Ogólnie kosmetyków jest tylko 3 sztuki, bo zwykle latem odpuszczam sobie full make up i stawiam na świeżość i demakijaż. Pielęgnacja tylko podstawowa, ale i o niej czasem zapominam. W końcu są wakacje, od roku szkolnego przestrzegam reguł kosmetycznych bardzo rygorystycznie:)
Z kolorówki jest tylko eyeliner bez którego nigdy nie wychodzę z domu! Opisywałam go w którymś poście, naprawdę nie chce mi się teraz go szukać, więc poszukajcie same. Dodam że jest bardzo trwały(mało który płyn sobie z nim radzi), ma ładny, głęboki odcień czerni i praktyczne opakowanie. Firma Essence postarała się robiąc ten liner. 
Pielęgnacja dostarczyła mi dwóch ulubieńców:mgiełkę Avon i krem Sally Hansen. Zacznę od Avonowskiego wyrobu. Mgiełka jest niebieska i pachnie wakacjami, dobrze odświeża. Używam jej zamiast dezodorantu, którego po prostu nie chce mi się kupić. Mgiełka ma ładne opakowanie w hawajskie kwiaty i w miarę długo utrzymuje się na skórze. Niestety nie ma jej już w stałej ofercie, a szkoda, bo gdyby była to kupiłabym ponownie. 
Następnym ulubieńcem jest krem brązujący z drobinkami Sally Hansen. Moje nogi po kilku kroplach kosmetyku sa bardzo apetyczne :) Delikatnie się błyszczą, opalenizna jest podkreślona, są gładkie i obłędnie pachą. Na dodatek krem pomaga zwalczyć problem ciężkich nóg i nie robi smug na nóżkach. Idealny na wakacje!

A wy? Jakie kosmetyki używacie latem? Macie jakiś swoich ulubieńców?

wtorek, 17 lipca 2012

"Jedziemy nad morze-praktyczny poradnik" - cz. 1 Co spakować nad morze do walizki?

Gdy pakuje swoja walizkę zawsze jestem nieco poirytowana. Przez miesiąc robię listy rzeczy do zabrania, ciągle coś skreślam, dopisuje nowe, chodzę kupować coraz to potrzebniejsze rzeczy, których potem nie zabieram. Najlepsze jest to że pakowanie zostawiam sobie na 2 ostatnie dni i to jest koszmar. Pytania egzystencjalne w stylu "Ta bluzka jest ładna, chyba ją wezmę. ale nie, ta pasuje mi jeszcze do spodni.Wezmę obie, albo może nie..". I siedzę na tą walizką i dumam, co by tu wziąć, co będzie potrzebne, itd. Na szczęście w tamtym roku opracowywałam(przez 2 miesiące!) optymalna listę i udało się! Z maleńkimi zgrzytami udało mi się spakować torbę w miarę dobrze. Tak więc zapraszam do przeczytania moich wywodów na temat pakowania ciuchów i kosmetyków :) a razie podam tylko kosmetyki, po południu zamieszczę ciuchy :)
P.S. To jest jedna z 7 odsłon cyklu "Jedziemy nad morze-praktyczny poradnik"
P.S.S. Piszę spis rzeczy na 10 dni!


Kosmetyki

No cóż, kosmetyki to bardzo ważna rzecz w walizce prawie każdej kobiety. Oczywiście ja też zabieram trochę bagażu kosmetycznego, ale uważam na to żeby nie było go za wiele. Przecież jadę wypoczywać a nie smarować się kremami przez cały dzień. Na początku rozpracujemy kolorówkę.

Kolorówka

1. Wodoodporna mascara - uważam że lekko posmarowane rzęsy "otwierają oko" i cała twarz ogólnie lepiej wygląda. Możemy kupić sobie kolorowy tusz, np. różowy.W końcu są wakacje i można poszaleć
2. Eyeliner- Nie wiem jak u Was, ale to mój niezbędnik. Najbardziej lubię te w żelu, szczególnie te z Essence. Wybierzmy w czarnym kolorze albo kolorowy. Oczywiście tylko wodoodporny
3. Kolorowa kredka do oczu- Dobrana pod kolor oczu  fajnie "podbije" ich kolor. Poza tym można rozetrzeć ją na powiece i uzyskać cień! Oczywiście nie może poddać się działaniom wody :)
4. Puder/podkład- ja z nich rezygnuję, ale jeżeli już musicie mieć coś z tego to polecam mineralne z filtrem. nie tworzą ciężkiej maski i pozwalają skórze oddychać.
5. Wodoodporny bronzer- Przyda się do konturowania twarzy i jako cienie do oczu. Można także skruszyć kawałek i dodać trochę balsamu do ciała. Uzyskamy wtedy krem brązujący i możemy np. nałożyć go na dekolt żeby ładnie błyszczał.
6. Rozświetlacz(w płynie albo w pudrze)- ładnie podkreśli opaleniznę.
7. Pędzel do pudru/bronzera/pęseta- przydatne narzędzia. Resztę zrobimy palcami :)
8. Korektor do twarzy- przydatny na pryszcze niespodzianki. Ponadto zmieszany z kremem Nivea i kawałkiem pokruszonego pudru bądź bronzera, służy jako baza pod kredkę.

Pielęgnacja

  1. Krem do opalania- must have, bez niego nawet nie wybierajmy się na plażę. Wybierajmy faktor zgodnie z fototypem naszej cery, żeby nie było przykrych niespodzianek. Oczywiście jeżeli mamy w zamiarze się kąpać, wybierzmy ten wodoodporny(ale po wyjściu z wody i tak musimy się posmarować ponownie) 
  2. Produkt typu 3w1- czyli maseczka, żel i peeling w jednym. To bardzo praktyczne rozwiązanie, żeby nie brać aż trzech kosmetyków.Polecam "trójkę" Garniera. 
  3. Tonik- uważam że jest niezbędny, ponieważ przywraca pH skórze. Poza tym to mój stały element pielęgnacji. Żeby było go mniej, przelewam go do małego pojemniczka.
  4. Krem do twarzy- najlepiej z faktorem. Krem do twarzy jest niezbędny do utrzymania skóry nawilżonej i jędrnej na wakacjach więc trzeba zrobić dla niego miejsce w kosmetyczce. Wybierajmy jednak kremy w tubkach, słoiczki są bardzo ciężkie.
  5. Woda termalna- bardzo przydatna, kiedy chcemy się schłodzić i nie zepsuć sobie makijażu. Poza tym fajnie nawilża. Miniaturka z pewnością wystarczy
  6. Krem po opalaniu- on umie przyjemnie chłodzić :) wieczorem może zastąpić nam balsam do ciała. Ukoi spalona skórę i porządnie ja nawilży.
  7. Balsam do ciała- może być zastąpiony przez krem po opalaniu, chociaż ja wolę mieć to i to :) Używam go także zamiast kremu do stóp i do rąk. Balsam przelewam do małej buteleczki, bo kto chce targać 2 litrową tubę?
  8. Coś do depilacji-  z tego względu ze nie depiluje się laserowo ani woskiem, biorę ze sobą 1-2 maszynki. Zamiast pianki użyję żelu pod prysznic.
  9. Żel pod prysznic- to tez must have.Chyba nie chcesz śmierdzieć, prawda? Wybierz jakąś miniaturkę, albo przelej swój żel do innego opakowania.
  10. Dezodorant- kolejny must have.Najlepiej wybierz miniaturkę, będzie lżejsza. 
  11. Chusteczki do demakijażu- wygodne, bo można zmywać nimi make up, a także myc ręce i odświeżać twarz. 
  12. Szampon do włosów- myc głowę czymś trzeba :)
  13. Odżywka do włosów- jakaś lekka odżywka, która nawilży nasze włosy po zetknięciu z morską woda i piaskiem. 
  14. Wazelina- nabłyszczy nasze usta, nawilży suche partie ciała, zdyscyplinuje brwi. Nie oceniona. 
  15. Maść cynkowa- coś na pryszcze-niespodzianki(dosyć niemiłe).Poza tym dobra na otarcia.
  16. Waciki/patyczki- bardzo potrzebne dodatki :)
  17. Krem Nivea- tak jak wazelina, wszechstronny krem. Ważny w kosmetyczce :)

Jak widzicie jest tego trochę, ale ie zaduzo. nie zabieram żadnych cieni, perfum, kremów do rąk, itd. nie rozdrabniam się po prostu. 

Ubrania

Bielizna

1. 10 par majtek- zawsze biorę tyle majtek, ile dni trwa wyjazd. Wolę wziąć więcej niż potem kupować u Chińczyków :)
2. 2 pary staników- jeden bardotka, a drugi normalny. Jeżeli chcesz to weź więcej, mi tyle starcza. 
3. 1-2 podkoszulki- w razie zimnej pogody warto mieć coś co założymy pod ubranie
4. 3 pary skarpetek- najlepiej 1 para normalnych a dwie cieniutkie- pod koniec urlopu bez żalu je wyrzucimy.
5. 2-3 stroje kąpielowe- lepiej mieć więcej w razie jakiejś awarii

"Góra" 

  1.   5-6 bluzek z krótkim rękawem- uniwersalne bluzki do wszystkiego, dlatego wolę mieć ich więcej, w razie jakiegoś poplamienia, albo coś. 
  2. 3-4 bluzki na ramiączka- na ciepłe dni, idealne!
  3. 1-2 bluzki z długim rękawem- jeżeli wolisz weź więcej, ja uważam że to optymalna ilość. 
  4. kardigan- w sam raz na chłodniejsze wieczory.Najlepiej w jakimś uniwersalnym kolorze
  5. Ciepła bluza- dobra na chłodne dni.
  6. Płaszcz przeciwdeszczowy- must have nad morze. Tam czasami ostro pada, a chyba nie jedziemy siedzieć w pensjonacie, prawda?
  7. 3 sukienki- mała biała i mała czarna, do miksowania z eleganckimi rzeczami + jedna sportowa do bluz i spodni.
  8. Tunika- na kostium plażowy albo do szortów.
  9. Marynarka- coś eleganckiego musi być!

"Dół"

  1. 1-2 pary legginsów - uwielbiam je nosić, więc i w bagażu znajdą miejsce
  2. 1 para długich spodni- nigdy nie nosiłam więcej, niż jedną parę. Jeżeli będzie mi potrzebna, najwyżej kupię :)
  3. 3 pary krótkich spodenek - trzeba opalić sobie nogi, a szorty się do tego idealnie nadadzą
  4. 2 spódnice- jedna typowo wakacyjna, druga elegancka
  5. Rajstopy- czarne, kryjące.

Buty

  1. 2 pary klapek- jedne pod prysznic, drugie na plażę. Jeżeli wolisz możesz mieć jedne do tych dwóch rzeczy.
  2. Trampki/tenisówki/buty sportowe-  na długie wędrówki w sam raz
  3. 2 pary sandałów- jedna eleganckie, drugie sportowe. 

Dodatki

  1. Kilka sztuk biżuterii- Najlepiej nie brać drogich łańcuszków, pierścionków. Warto postawić na kolorowe bransolety i długie wisiorki. 
  2. Gumki, spinki do włosów- jeżeli masz długie włosy musisz je wziąć
  3. Kapelusz/czapka/chusta/ - ogólnie coś na głowę, chyba że chcesz spędzić urlop na ostry dyżurze
  4. Ciepła chusta- jako osłona przed wiatrem
  5. Okulary przeciw słoneczne- must have na plażę. 
  6. Pasek- ładnie zbierze tunikę na biodrach, utrzyma spodnie, itd. 
  7. 2-3 torebki- jedna na plażę, jakaś mała na spacer i jedna wyjściowa
wszystkie ubrania, powinny być do siebie dobrane pod względem kolorów. Po co brać np. różowa koszulę, która do niczego nam nie pasuje. Pakując walizkę, wymyślajmy stylizacje, które możemy zestawić tymi ubraniami. Możecie je także zapisać i włożyć do walizki. 

Dzisiaj szykuje jeszcze dwa posty, więc zapraszam :)))
Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger