Hej :) Wczoraj zaczął się rok 2015 :) Wyczekany, czy tez nie, przyszedł i już rozgościł się na dobre. Co nam przyniesie? Zobaczymy :) 2014 był dla mnie jednym z najlepszych lat. Poznałam fantastycznych ludzi, okryłam swój styl ubierania, stałam się innym człowiekiem no i zaręczyłam się z najwspanialszym facetem na świecie, którego bardzo, bardzo kocham :)
Wam życzę oczywiście by ten rok był dla Was szczęśliwy, byście spełniły swoje marzenia i żeby Wasze życie było jeszcze lepsze niż w poprzednich latach.
Zaczęliśmy nowy rozdział w życiu, nie zmarnujmy tego :))
1. Nie będę się przejmować zbędnymi rzeczami- mam skłonność do zajmowania się rzeczami mało ważnymi, lubię analizować własne myśli, uczucia, odczucia(czego nie powinno się robić, bo człowiek wykorkuje). Nie będę się przejmować swoim krytycznym wewnętrznym głosem i dam sobie więcej luzu :))
2. Zacznę oszczędzać- a jest cel, bo zbieram na wynajęcie mieszkania z moim Narzeczonym. Chce w końcu się usamodzielnić i zacząć żyć na własny rachunek, im szybciej tym lepiej :) + ślub cywilny tez kosztuje :))
3. Zacznę ćwiczyć- Zainspirowana blogerką Styleev, postanowiłam spróbować "Skalpela" Ewy Chodakowskiej.Efekty są super, a przyda mi się trochę ruchu i przynajmniej poprawię kondycję.
4. Postaram się być bardziej spokojną osobą- ludzi, którzy mnie znają bardzo dobrze, wiedzą, że mam problemy z wybuchowym temperamentem i często krzyczę, robię awantury i przeklinam :/ Choć bardzo tego nie lubię, czasem po prostu nerwy mi puszczają, i często tego żałuję :/ A i ogarnę swoje lenistwo, które rośnie i rośnie :D
5. Postarać się widzieć oczami optymisty - mam z tym wielki problem, co również tyczy się postanowienia pierwszego :)
6. Postaram się systematycznie używać moich kosmetyków- z kolorówką nie mam żadnego problemu, z pielęgnacją(oprócz szamponów, żeli i paru innych kosmetyków codziennego użytku) mam wielki. Jestem strasznie niesystematyczna, a daty ważności się kończą. Kosmetyków w zapasie jest tyle, że nie będę musiała niczego kupować przez cały 2015 roku :)
7. Zdać maturę, dostać jakąś pracę i zacząć szkołę policealną na kierunku ortoptystyka oraz kosmetyka - nie decyduję się na studia ze względów osobistych oraz finansowych :) Poza tym wyżej wymienione rzeczy bardzo mnie interesuję i myślę, że dam radę w zawodzie :)
I mnóstwo innych, których nie chce mi się zamieszczać już na blogu :) Łapcie kilka zdjęć z weheartit.com :))