Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 marca 2018

Płyn micelarny Biolaven organic - recenzja

Płyn micelarny Biolaven organic - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję mojego płynu micelarnego do demakijażu. Ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na naturalniejsze kosmetyki, ale akurat ten micelek dostałam jako gratis do jakiejś gazety. Myślałam, że okaże się bubelkiem, a tu zaskoczenie, chyba nazwę go moim ulubieńcem. 

Płyn micelarny Biolaven organic


Moja Opinia:

Płyn jest w plastikowej, biało-fioletowej buteleczce z ładną grafiką. Ma otwarcie typu klik, ale na szczęście da sie zapanować nad wylewającym się produktem, mimo, że jest po prostu konsystencji wodnej. Używam go zwykle raz dziennie, po przyjściu z pracy, kiedy zmywam swój makijaż. Nalewam go na trzy waciki i zaczynam zmywać zaczynając od oczu. Płyn jest bardzo delikatny, ale dobrze zmywa makijaż oczu, nie trzeba nic dociskać, nic trzeć, wszystko ładnie schodzi. Co prawda przy wodoodpornym trzeba się bardziej postarać, ale jak najbardziej ładnie schodzi :) Twarz też bardzo ładnie oczyszcza, nawet gram kosmetyku nie zostaje. Twarz po zastosowaniu micela jest gładka i odświeżona, pachnie delikatnie ziołowo (jak sam micel). Twarz nie jest podrażniona ani nie ma śladów uczulenia. Delikatnie łagodzi zaczerwienienia. Niestety słabo wydajny, przy codziennym używaniu kończy sie po miesiącu.  


środa, 11 października 2017

Garnier Płyn micelarny do skóry wrażliwej - mój hit :)

Garnier Płyn micelarny do skóry wrażliwej - mój hit :)
Hej kochane :) Dzisiaj mam dla Was recenzję płynu micelarnego z Garniera, Jest to ten słynny, różowy micel, który często widuję na blogach i jutubach :) Postanowiłam go sama wypróbować i oto, co o nim myślę. 

Garnier Płyn micelarny do skóry wrażliwej 


Moja Opinia:
Płyn jest w mniejszym opakowaniu, kupiłam go podczas mojej wycieczki w Londynie za około funta. Rozmiar idealny na wyjazdy :)
Opakowanie jest przezroczyste, więc widać poziom zużycia kosmetyku. Szata graficzna na plus, zamknięcie typu klik też, ponieważ mała dziurka sprawia, że kosmetyku wypływa tyle, ile chcemy.
Płyn bardzo dobrze zmywał makijaż, nie rozmazywał go po całej twarzy, tylko ładnie wszystko domywał. Radził sobie ze zwykłym podkładem, ale też tuszem/eyelinerem wodoodpornym i wszystko zmywał perfekcyjnie, chociaż z wodoopornymi szło mu bardziej opornie. Po jego użyciu skóra nie jest zaczerwieniona ani podrażniona a oczy nie pieką i nie łzawią. Jak dla mnie opis tego produktu, jako pasujący do cery wrażliwej jest trafny. Micel zostawia buzię oczyszczoną, bez tłustego filmu, gotową na dalsze etapy pielęgnacji i delikatnie nawilżoną. Zapach jest ledwo wyczuwalny. Jeżeli chodzi o wydajność, to ze względu na jego dobre działanie, jest dobra :)
Polecam :)


sobota, 30 kwietnia 2016

Płyn micelarny Kozie Mleko Vellie od V.Laboratories :*

Płyn micelarny Kozie Mleko Vellie od V.Laboratories :*
Hej kochane :* Jak tam Wasza majóweczka? Wyjechałyście gdzieś, a może siedzicie w domku? Ja raczej wyjazdowo, ale o tym zrobię osobny post. We wtorek niestety do pracy(mimo, że święto), mimo to ciesze się z tych kilku dni wolnego. We czwartek pojawi się post ze zdobyczami z Rossmannowej przeceny, kupiłam parę rzeczy, teraz będę się czaić na szminki w letnich kolorach i lakiery Rimmel. 
Dzisiaj pora na płyn micelarny Vellie od V.Laboratories. Używam go już od ok. miesiąca i pora wyciągnąć wnioski :)

Oczyszczający płyn micelarny Kozie mleko Vellie


Moja Opinia:
Płyn jest w dużej, prawie półlitrowej przezroczystej butelce. Wygodne zamknięcie typu "klik", sprawia że nigdy nie wylewam na wacik za dużo. Kolor jest "wodny", tak samo jak konsystencja. Nie zostawia filmu na twarzy ale delikatnie ją nawilża. Jeżeli chodzi o zmywanie to z buźką radzi sobie doskonale, wszystko pięknie schodzi przy pierwszym waciku, oczy trochę gorzej, szczególnie jeżeli pomaluje je wodoodpornymi kosmetykami. Aby zmyć makijaż oczu trzeba się trochę postarać, zwłaszcza przy wycieraniu maskary. Reszta schodzi zadowalająco. Nie podrażnia ani oczu, ani skóry :) Wydajność jest fantastyczna, wystarczy kilka kropel na wacik i makijaż zmyty. Pamiętam jak miałam płyn z Maybelline, ile ja się napracowałam żeby zmyć nim cokolwiek, tylko rozmazywał....
Jeżeli chodzi o zapach, to jest bardzo ładny, delikatny, utrzymuje się chwile na twarzy a potem ulatnia. Idealny dla wrażliwych nosów. 
Buzia po czyszczeniu jest odświeżona, gładka i wygląda promiennie :)





Dziękuję firmie V.Laboratories za podarowanie mi kosmetyku do testów :*

środa, 8 października 2014

Popularna środa czyli cykl recenzji poświęconych popularnym w blogosferze kosmetykom- Płyn do demakijażu Tołpa

Popularna środa czyli cykl recenzji poświęconych popularnym w blogosferze kosmetykom- Płyn do demakijażu Tołpa
Jako, że zaczęły się już krótkie i zimne dni, postanowiłam ruszyć ponownie z recenzjami. Oczywiście stroje dnia będą się pojawiać, ale znacznie częściej będe pokazywać kosmetyki/ projekty DIY/ciekawe reflekcje. Stąd też pomysł na "popularne środy" czyli cykl recenzji kosmetyków, które królują albo królowały w blogosferze. Mam nadzieję, że będziecie ciekawe moich opinii :)

Płyn micelarny dermo face physio Tołpa

Można go kupić np. w Rossmanie w cenie 28zł za 200ml

Moja Opinia:
Micela widziałam wiele razy na łamach różnych blogów. Uważam, że jest on niezwykle popularny. Sama dostałam go na spotkaniu bloggerek i zdenkowałam dawno temu. Żadna recenzja się nie pojawiała, mimo że był to mój ulubieniec. Trzeba było to zmienić :)
Kosmetyk jest w przezroczystej, estetycznej butleczce. Poręczne zamknięcie typu "klik" ułatwia aplikację na wacik. Płyn ładnie pachnie, bardzo delikatnie i przyjemnie. Produkt zmywa makijaż, a nie go rozmazuje. Poza tym domywa nawet najcięższy make-up i nie podrażnia twarzy. Mogę się pokusić o stwierdzenie, że delikatnie nawilża naszą twarz. Bardzo wydajny, miałam go nieco ponad 4 miesiące, przy  codziennym stosowaniu. Bardzo się polubiliśmy, ale na razie zdradzam go z różową Biodermą :P





poniedziałek, 10 czerwca 2013

Bubel: Płyn micelarny Pat&Rub+paczka od o.zone

Bubel: Płyn micelarny Pat&Rub+paczka od o.zone
Hej :) Dzisiaj kolejna recenzja, bo mam wielkie zaległości, jeżeli chodzi o tego typu posty. Po drugie, wreszcie doszła do mnie paczka od firmy o.zone! Szła aż miesiąc, a wszystkiemu winna jak zwykle Poczta Polska. Na szczęście wszystko dotarło całe i zdrowe. Będzie trochę testowania, ale moje włosy nie mogą się już doczekać! :)
A teraz kilka słów o płynie do demakijażu twarzy firmy Pat&Rub. Testowałam go dość długo, bo około 2 miesiące, ale myślę, że to dobrze, bo przynajmniej porządnie poznałam jego właściwości :) Zapraszam na recenzję ;)


Pat&Rub Płyn Micelarny Face

Kosmetyk możemy kupić w Sephorze albo na stronie Pat&Rub w cenie 60zł za 200ml. 

Opinia Producenta:

Perfekcyjnie oczyszcza nawet bardzo wrażliwą cerę. Nadaje się do zmywania makijażu oczu.
Kosmetyk w 100% naturalny i hypoalergiczny. Ma właściwości łagodzące, nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry. Zawiera kojącą podrażnienia i tonizującą wodę różaną, wodę rozmarynową o właściwościach antyseptycznych, łagodzącą wodę lawendową oraz micele Sphingosomes Moist, które łączą właściwości pielęgnacyjne i oczyszczające.
Woda różana* - 15% - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża.
Woda rozmarynowa* - 10% - działa antybakteryjnie, antyseptycznie i przeciwzapalnie.
Sphingosomes Moist* - 10% - oczyszcza przy jednoczesnym zachowaniu naturalnej równowagi skóry, silnie nawilża, poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry.
Woda lawendowa*- 5% - łagodzi podrażnienia.
Mydlnica * - 5% - działa łagodząco i przeciwzapalnie, oczyszcza.
* Wszystkie surowce, z których skomponowany jest płyn micelarny mają certyfikat naturalności.

Moja opinia:


Opakowanie:
Bardzo poręczne opakowanie,  bo jeżeli chcemy korzystac z produktu musimy przekręcic górną zatyczkę butelki. Dzięki temu nic nam się nie wyleje bez kontroli :) Buteleczka jest esetyczna i cieszy oko, a przy tym jest solidnie wykonana.

Zapach:
Ziołowy, deliktany, ale ja go nie polubiłam, bo zwyczajnie nie lubię ziół. 

Konsystencja:
Woda

Kolor:
Jasnozielony, wpadający w żółty, ale nie zostawia żadnych śladów na twarzy. 

Działanie:
Kosmetyk przeciętnie sobie radzi z makijażem na twarzy, na oczach jest jeszcze gorzej. Żeby coś zeszło trzeba porządnie trzeć, a pozostałości make-up'u wnikają w skórę i potem nawet porządnym micelem nie można ich zmyć :(  Ogólnie płyn rozmazuje tylko makijaż ,w ogóle go nie zmywając. Może i ma perfekcyjny skład, ale z twarzy  nic nie zmyjesz. Poza tym powoduje dziwne mrowienie ust(!). Zauważyłam natomiast, że znikają po nim suche skórki i twarz się nawilża :P Poza tym naprawdę koi, ale raczej jako tonik niż płyn(pocieranie i ścieranie daje okropny efekt twarzy-buraka). Bardzo, bardzo się zawiodłam

Wydajność:
Słaba, bo trzeba zużyć góry wacików, żeby zmyć twarz(jakieś 10, jak liczyłam)

Skład:


Podsumowanie:
 Drogi bubel! Nigdy więcej. 

Ocena: 3/10




 + paczka od o-zone


A Wy? Miałyście takiego demakijażowego bubla, jak ja?










Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger