Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprej. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lipca 2017

Oliwkowy tonik z witaminą C Ziaja - mój must have na lato :*

Oliwkowy tonik z witaminą C Ziaja - mój must have na lato :*
Hej kochane :* Ja akurat jestem nad morzem, w końcu upragniony urlop :) Czekałam baardzo długo, wreszcie odpocznę i naładuję akumulatory. Oczywiście nie zapominam o Was, w czerwcu niestety mocno zaniedbałam bloga, głównie przez egzaminy, ale teraz będe znowu systematycznie dodawać posty. Dzisiaj zapraszam na recenzję oliwkowego toniku z Ziaji. 

Oliwkowy tonik z witaminą C Ziaja


Moja opinia:

Tonik jest w zielonej, pół transparentnej butelce z atomizerem. Doskonale widać zużycie produktu :) 
Atomizer nie zacina się, dwa psiki starczają na twarz, ale ja jeszcze psikam na dekolt i często na inne części ciała. Toniku nie traktuję stricte jako toniku, tylko jako wodę nawilżającą i ochładzającą. Jest idealny w letnie upały, uprzednio schowany do lodówki na kilka minut. Cudnie odświeża mnie po przyjściu z pracy, po wstaniu z łóżka, ale też przy codziennych czynnościach, kiedy temperatura przekracza te 27 stopni. Czasem psikam się kilkanaście razy na dobę :) W chłodniejsze dni, tradycyjnie nakładam po myciu twarzy, a przed wsmarowaniem kremu. Działa naprawdę fajnie, lekko nawilża, nie wysusza i nie podrażnia. Cena i dostępność rewelacyjne ( ok. 8zł). 


środa, 17 sierpnia 2016

Vaseline Balsam w spreju - czy to działa?

Vaseline Balsam w spreju - czy to działa?
Witajcie :) Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, ale mam dla Was recenzję mojego ulubieńca na upały. Balsamy do ciała to kosmetyki, które latem kurzyły się na półce. Nie znosiłam lepkich mazideł, które po nałożeniu kleiły się do ubrań, brudziły je. Z racji tego, że nie potrzebowałam latem jakiegoś konkretnego nawilżenia, wszystkie balsamy szły w odstawkę, póki nie dostałam balsamy w spreju od Vaseline. 


Moja Opinia:
Balsam kosztuje ok 27zł, ale teraz możecie go kupić w Rossmannie na promocji za ok 20zł. 
Sama marka "Vaseline" kojarzy mi się głównie z wazeliną kosmetyczną w wielkim niebieskim opakowaniu, którą mam cały czas przy sobie. Ode spreju wymagałam tego, aby był lekki, od razu się wchłaniał, nie zostawiał żadnego filmu i lekko nawilżał. W lato nie potrzebuję regeneracji ani porządnego nawilżenia. 
Sprej jest w metalowej buteleczce z atomizerem, który na szczęście się nie zacina. Produkt aplikuję w wannie, po uprzednim wysuszeniu się. Kilka psików na skórę, potem szybkie wsmarowanie i gotowe. Aplikacja zajmuje mi ok 2 minuty, i jeszcze daję mu 30 sekund na wchłonięcie. Balsam jest idealny dla zabieganych osób cierpiących na wieczny brak czasu. 
Jeżeli chodzi o efekt to skóra jest miękka i delikatnie nawilżona. nie jest to efekt WOW, ale mi wystarcza. Nie pozostawiał filmu, skóra nie była po nim klejąca i nieprzyjemna w dotyku. 
Zapach miał super, zarówno zielony, jak i brązowy. Zostawał z nami na dłużej, ale nie był duszący.
Jak dla mnie sprej jest super, ale jedynie na lato, na zimowe miesiące będzie zdecydowanie za słaby.  

P. S Oprócz aloesowej i kakaowej wersji jest jeszcze owsiana, ale ze względu na uczulenie na gluten, nie mogłam jej przetestować. 




 
https://www.facebook.com/VaselinePoland/

niedziela, 15 lutego 2015

Sprej "Venal" Gorvita od Credo :)

Sprej "Venal" Gorvita od Credo :)
Hej :* Dzisiaj mam dla Was recenzję spreju do nóg Venal firmy Gorvita, który dostałam od Credo.  Moje nogi często są narażone na przeciążenie. Po ciężkim dniu zwykle nie mogę się ruszyć, tak strasznie puchną i bolą. Bardzo się ucieszyłam, gdy dostałam ten sprej :)

Sprej kosztuje ok. 12zł za 115ml i jest do kupienia w aptekach :)

Opinia Producenta:
Venal Spray poprawia krążenie, łagodzi obrzęki, likwiduje uczucie zmęczenia i ciężkości nóg. Zawarta w jego składzie bogata w mikroelementy i biopierwiastki lecznicza woda mineralna z Uzdrowiska Rabka, wzbogacona o biologicznie aktywne wyciągi z kasztanowca, miłorzębu japońskiego i arniki górskiej, działa uszczelniająco na ścianki naczyń włosowatych, zmniejszając ich kruchliwość. Ze względu na swój unikalny skład chemiczny, a zwłaszcza zawartość jodu oraz wodorowęglanu sodu, chlorku sodowego i kwasu metaborowego, preparat wykazuje działanie oczyszczające, bakteriobójcze, przeciwzapalne oraz antyoksydacyjne, a chłodzący mentol zapewnia nogom uczucie świeżości, ulgi i odprężenia. 

Moja Opinia:
Płyn jest w wygodnej, małej buteleczce z atomizerem, który się nie zacina. Pachnie orzeźwiająco, miętą. Jest to delikatny zapach, nienachalny :) Sprej bardzo szybko się wchłania, wystarczy kilka psików i gotowe. To dla mnie znaczna oszczędność czasu, bo nie chce mi się niczego wsmarowywać :) Sprej przyjemnie chłodzi nogi, sprawia, że są lżejsze. Niestety nie jest to efekt długofalowy, po upłynięciu 2 godzin trzeba powtórzyć operację. Niestety kosmetyk zostawia lepki film, co jest bardzo uciążliwe. Myślę, że produkt jest w porządku, po zakupach idealny! :)




piątek, 19 lipca 2013

Marionowe pyszności do włosów: mini recenzje

Marionowe pyszności do włosów: mini recenzje
Hej :) Teraz kolejny, obiecany wcześniej post. Znowu recenzja! Mam nadzieję, że Was nie zanudzę :)
Właściwie to napiszę zbiór mini recenzji produktów do włosów z dwóch paczek od firmy Marion :) 
Będą krótki i treściwe, jutro czekają Was posty o półproduktach oraz pokaże Wam "czarodzieja" w długopisie :)
P.S Wróciłam do tematyki kosmetycznej, bo moim czytelniczkom-kosmetykoholiczkom pewnie brakowało typowo urodowej części bloga. Mimo to, outfity także będą się pojawiać :)


Odżywka stylizująca w piance


 Odżywka kosztuje 9zł, ma 100ml i można ją kupić w małych sklepikach a także w internecie :) 
Na początku zauroczyła mnie swoją konsystencją i formą, bo pierwsze słyszę żeby odzywka była w piance! Opakowanie jest ładne, wygodne, kosmetyk dobrze się aplikuje, nic się nie zapycha i nie brudzi :) 
Zapach jest ładny, nie przeszkadza, trochę się utrzymuje. Kolor to biel oczywiście :)
Pianka się dobrze rozprowadza, nie obciąża włosów. Po jej zastosowaniu włosy były lekko uniesione, gładkie i nie puszą się nadmiernie. Pianka nie przetłuszcza włosów i ułatwia ich rozczesywanie. Wydajność jest w miarę ok :)

Skład:

Dozownik: 
 Konsystencja:



Błyskawiczna odżywka do włosów cienkich

 Odżywka kosztuje ok. 9zł za 150ml. 
Odżywka jest w atomizerze co znacznie ułatwia jej aplikację. Butelka jest wygodna, bo plastikowa, w dodatku ma dobrą wielkość. Opakowanie jest transparentne, dzięki temu możemy kontrolować ilość produktu w opakowaniu. Zapach jest okropny! Bardzo babciny, pachnie jak perfumy sprzed 100 lat, w dodatku totalnie niegustowne. Zapach niestety utrzymuje się dość długo, ale można go ścierpieć. 
Działanie ma genialne! Włosy po niej są delikatne, wygładzone i łatwo je rozczesać. Nie elektryzują się, są lśniące i piękne! Włosy wyglądają jak po kuracji u fryzjera :)

Skład:

 Producent o odżywce:
 Aplikator:


Płyn utrwalający fryzurę

 Kosztuje 7zł za 150ml. 
Płyn ma takie samo opakowanie jak odżywka wyżej, tylko butelka jest niebiesko-różowa, a nie zielona :) 
Oprócz tego opakowania są identyczne :) Zapach jest okej, nawet mi się spodobał :) Nie jest drażniący, ani duszący. Zawsze używałam lakierów w spreju, ten jest w atomizerze. Czasem atomizer się zapcha i psika nie :mgiełką" tylko "woda" i strasznie skleja włosy. Trochę je wysusza, ale bardzo dobrze utrwala fryzurę i podnosi włosy do góry. Nie straszna mu ulewa albo śnieżyca, haha! :) Mimo to, przetłuszcza moje włosy i trochę nad tym ubolewam, bo w sumie to dobry kosmetyk :)

Skład:
 Opinia Producenta:
 Atomizer:


Sprej regenerujący włosy z octem malinowym


Sprej kosztuje 7zł za 120 ml. 
Sprej jest w przezroczystej butelce z soczystymi malinami na środku.Są naprawdę apetyczne. Do użycia zachęca też słodki, malinowy zapach a także czerwony kolor kosmetyku. Sprej nie barwi włosów, nie martwcie się :) Po pierwsze sprej jest bardzo wygodny w użyciu i nie obciąża włosów. Moje włosy są po nim świeże i czyste, nie ma żadnych śladów przetłuszczania. Włosy po niej są gładkie, odżywione(możne nie szałowo, ale w miarę) i lekkie. Pasma po zastosowaniu odżywki stają się miękkie i miłe w dotyku, stają się podatne na układanie. Odżywka nie jest genialna, bo wszystko robi w miarę. Mimo to, dzięki zapachowi zyskuje wiele w moich oczach. Poza tym jest strasznie wydajna! :)

Opinia Producenta:
 

 Skład:
 Apetyczne maliny :):
 Atomizer:

Gorąca kuracja do włosów z olejkami: kokos i migdał


 Maseczka ma 2ml i kosztuje 2zł.
Kuracja jest w małej saszetce, która bardzo trudno otworzyć, ale się namęczyłam by ją wydobyć :)
Mimo to, saszetka wydaje się dobrym rozwiązaniem, szczególnie na podróż :) Z tyłu są wszelkie informacje, takie jak skład, itd :) Kolor ma bezbarwny, może lekko żółtawy. Zapach jest bardzo chemiczny, ale generalnie da się żyć :) Po jakimś czasie zaczyna być przyjemny :) Działanie jest okej, fryzura jest gładka i miękka. Włosy są błyszczące. Niestety kuracja nie nawilża włosów i trochę je przetłuszcza.
Mimo to, na podróż produkt w sam raz :) Sama aplikacja jest fajna, bo rozgrzewamy olejek w dłoniach i nakładamy na włosy. Domowe spa gwarantowane! :). Poza tym to całkiem miłe uczucie. 
Saszetka starczyła mi na 6 użyć, przy czym moje włosy mają 70cm, więc są długie :)

Skład:
 Opinia Producenta:

Dziękuje firmie Marion za udostępnienie mi kosmetyków do testów.

Używałyście któryś z tych kosmetyków?
Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger