Hej :) Nareszcie nie ma upału! Myślałam, że kolejny dzień będę leżeć plackiem i marzyć o wielkim basenie albo chociażby o zimnym prysznicu. Niestety wiem, jak takie "zimne przygody w skwarny dzień" się kończą i tylko się opalałam. Mimo, że leżałam i leżałam to moja skóra jest nadal blada jak ściana. To w sumie dobrze, bladość zawsze w cenie :P
Dzisiaj dodaję zestaw, bo nawet nie stylizację, w której wczoraj chodziłam. Oczywiście w pastelowych kolorach, kwiatów także nie mogło zabraknąć. Dodatków nie zakładałam, bo było mi baardzo gorąco :)
Założyłam brzoskwiniową bluzkę, którą pokazywałam w ostatnim poście. Ma świetny krój koszuli, a przy tym jest zrobiona z miękkiego materiału. Ujęły mnie też u niej złote guziczki i uroczy kołnierzyk.
Dobrałam do niej bandażową spódniczkę w kwiaty. Na początku myślałam, że są na niej motyle :) D tego balerinki w kolorze spokojnego beżu i jestem gotowa :)
Dzisiaj dodaję zestaw, bo nawet nie stylizację, w której wczoraj chodziłam. Oczywiście w pastelowych kolorach, kwiatów także nie mogło zabraknąć. Dodatków nie zakładałam, bo było mi baardzo gorąco :)
Założyłam brzoskwiniową bluzkę, którą pokazywałam w ostatnim poście. Ma świetny krój koszuli, a przy tym jest zrobiona z miękkiego materiału. Ujęły mnie też u niej złote guziczki i uroczy kołnierzyk.
Dobrałam do niej bandażową spódniczkę w kwiaty. Na początku myślałam, że są na niej motyle :) D tego balerinki w kolorze spokojnego beżu i jestem gotowa :)
Bluzka- New Look, Sh(2zł)
Spódniczka-H&M, Sh(5,16zł)
Balerinki-Deichmann(70zł)
A jak wy ubieracie się latem? :)
