Hej :) Przepraszam, że mnie wczoraj nie było, ale byłam u okulisty a potem uczyłam się matmy, bo znowu dostałam 1 :( Jeszcze jeden niezaliczony sprawdzian, a będę miała poprawkę w sierpniu, myślę że teraz dam radę. Właściwie to muszę. Na poprawę humoru poszłam do Hebe i do drogerii Jasmin :)
Dziś dam fotki z internetu, bo tata zabrał aparat do pracy i nie miałam jak zrobić zdjęć :)
W Jasmin zakupiłam podkład Miyo, uwielbiam tą markę, bo ma szeroką gamę kolorów i zawsze znajdę podkład dla siebie. Chciałam też wziąć maskę Lorysa, owocową, ale odłożyłam bo stwierdziłam że i tak mam jeszcze 5 masek w domu. W tej drogerii kupiłam też bazę pod cienie z Virtual, jestem po pierwszych testach i stwierdzam, że na razie mi służy :)
Za obie rzeczy zapłaciłam 19,98.

A w Hebe również zakupiłam podkład, tyle że Bell(był akurat w promocji) i nałożyłam go dziś na twarz. Pozytywnie mnie zaskoczył :) Kosztował 12,99. Chciałam go wcześniej kupić, ale w mojej drogerii niedaleko domu, zostały same odcienie nr.2,3,4,5,6, a ja potrzebowałam 1 :) Podkładowo jestem obkupiona.
Zobaczyłam też nowe pomadki w płynie z Essence, wybór padł na odcień "soft nude". Jego zapach jest oszałamiający, pachnie moim ukochanym budyniem waniliowym :) I wygląda też nieźle :P
(mój, to ten drugi od dołu)

Miałyście coś z moich zakupów?
Dziś dam fotki z internetu, bo tata zabrał aparat do pracy i nie miałam jak zrobić zdjęć :)
W Jasmin zakupiłam podkład Miyo, uwielbiam tą markę, bo ma szeroką gamę kolorów i zawsze znajdę podkład dla siebie. Chciałam też wziąć maskę Lorysa, owocową, ale odłożyłam bo stwierdziłam że i tak mam jeszcze 5 masek w domu. W tej drogerii kupiłam też bazę pod cienie z Virtual, jestem po pierwszych testach i stwierdzam, że na razie mi służy :)
Za obie rzeczy zapłaciłam 19,98.
A w Hebe również zakupiłam podkład, tyle że Bell(był akurat w promocji) i nałożyłam go dziś na twarz. Pozytywnie mnie zaskoczył :) Kosztował 12,99. Chciałam go wcześniej kupić, ale w mojej drogerii niedaleko domu, zostały same odcienie nr.2,3,4,5,6, a ja potrzebowałam 1 :) Podkładowo jestem obkupiona.
Zobaczyłam też nowe pomadki w płynie z Essence, wybór padł na odcień "soft nude". Jego zapach jest oszałamiający, pachnie moim ukochanym budyniem waniliowym :) I wygląda też nieźle :P
(mój, to ten drugi od dołu)
Miałyście coś z moich zakupów?















