czwartek, 19 grudnia 2013

Recenzje: Sól lawendowa+Borowina do stóp BingoSpa

Recenzje: Sól lawendowa+Borowina do stóp BingoSpa
Hej :) Dzisiaj pisze jeszcze post na starym komputerze, najprawdopodobniej jutro albo pojutrze będę już miała nowy. Niesamowicie się z tego cieszę :) Dzisiaj czeka Was recenzja dwóch produktów od BingoSpa: kremu borowinowego do stóp, a także soli do kąpieli o zapachu lawendy. Mam nadzieję, że przypadnie Wam to do gustu :P

Lawendowa sól do kąpieli BingoSpa


Można ją kupić w cenie 14zł za 650g w sklepie BingoSpa albo drogeriach stacjonarnych. 

Opinia Producenta:
Naturalne, ręcznie selekcjonowane kryształy soli Bingo Spa bogate w niezbędne dla skóry minerały i mikroelementy, zawierające niezbędne dla ciała minerały i mikroelementy, połączone z ekstraktami z aromatycznych ziół Prowansji: lawendy, arniki i rozmarynu
Sól jest bogatym źródłem mikroelementów niezbędnych do prawidłowego i zdrowego funkcjonowania organizmu ludzkiego. Zawiera łatwo przyswajalne: magnez, żelazo, cynk, miedź, wapń, potas. Zawarte w soli mikro- i makroelementy powodują, że kąpiel wyjątkowo odświeża i relaksuje.W soli BingoSpa wykorzystano przeciwbakteryjne, odkażające i odświeżające właściwości lawendy. Wyciąg z arniki posiada właściwości przeciwzapalne i kojące. Jest szczególnie efektywny w niwelowaniu siniaków i potłuczeń. Dzięki zawartości flawonoidów: kwercetyny, izokwercetyny, kemferolu arnika górska poprawia krążenie oraz rozluźnia mięśnie. Liście rozmarynu zawierają garbniki, gorycze, saponiny i żywice, dzięki czemu kąpiel pobudza mikrokrążenie, przyspieszając procesy metaboliczne. Działa dezynfekująco i przeciwzapalnie na skórę trądzikową.


Moja Opinia:
Sól znajdujemy w dość tandetnym, ale praktycznym opakowaniu. Etykietka ma według mnie okropną szatę graficzną., no ale jakoś to przeboleję. Sól ma ładny, fioletowy kolor. Jak się rozpuszcza, woda jest tylko bardzo lekko fioletowa i nie brudzi wanny. Kosmetyk ma piękny zapach! Typowa lawenda, trochę chemiczna, ale nie za bardzo. W połączeniu z ciepłą wodą - relaks gwarantowany! Trochę gorzej z wydajnością, bo sól zużywa się w błyskawiczny tempie, ledwo co się ja kupiło - już jej nie ma.  
Sól nawilża i wygładza skórę, ale nie aż tak, muszę po niej użyć trochę masełka. Kosmetyk jest bardzo fajny, moczenie się w nim niesamowicie poprawia nastrój i koi nerwy. Polecam! :)








BingoSpa Borowina do stóp


 Borowinę można kupić na stronie sklepu BingoSpa w cenie ok. 11zł


Moja opinia:
Krem jest w wygodnym opakowaniu, małym i poręczny. Delikatna i lekko puszysta konsystencja sprawia, że świetnie się ją nakłada i szybko się wchłania. Zapach jest okropny, pachnie tak samo jak żel na stłuczenia, Altacet, przez co odechciewa mi się go używać. Wydajność jest bardzo dobra, krem jest i jest :) Mimo, że kosmetyku używam systematycznie nie widzę dużego nawilżenia ani jakiejkolwiek dramatycznej poprawy moich suchych stóp. Widoczne są małe zmiany, ale po prawie 3 miesiącach testowania liczyłabym na coś więcej. O wiele więcej. Także nie polecam. 










Dziękuję firmie BingoSpa za udostępnienie mi kosmetyków do subiektywnych recenzji.
BingoSpa sklep producenta

wtorek, 17 grudnia 2013

OOTD: Pastel&sweatshirt

OOTD: Pastel&sweatshirt
Hej :) Wczoraj byłam w kinie i baardzo, baardzo niepotrzebnie :( Bo teraz mam jeszcze większy katar :(
Nic ciekawego nie kupiłam, oprócz prezentów dla bliskich :) Dostałam też ramoneskę Sheinside i biżuterię od Banggod. Czekam jeszcze na ich ciuszki, jak tylko się pojawią wstawię post z nowościami. 
Dzisiaj fotki "lusterkowe", bo nie miałam gdzie zrobić zdjęcia(wszędzie okropne światło) a po drugie brak mojej fotografki Oli :P Także dziś outfit prosto z przymierzalni pewnego sklepu odzieżowego :P ciekawe kto zgadnie jakiego :P
P.S Z tyłu moja kurtka i rzeczy do mierzenia :P







Spodnie- H&M(30zł)
Komin- wymiana
Torebka- Mizensa, wymiana
Emu- Stylepit
Zegarek- prezent

niedziela, 15 grudnia 2013

OOTD: little black dress+ floral jacket

OOTD: little black dress+ floral jacket
Hej :) Już jutro do szkoły :) Wreszcie, bo mam trochę dość chorowania. Nadal mam wieeelki katar i nie czuję się dobrze, ale mamy wycieczkę do kina i nie zamierzam tego przegapić :) Potem wybiorę się kupić prezent mojej przyjaciółce, którą wylosowałam na Wigilię ;) I muszę koniecznie zrobić nowe zdjęcia na bloga, z nowymi rzeczami :)
Dzisiaj znów stary outfit, jeszcze jesienny albo nawet letni :P




Outfit był robiony dawno, dawno temu, nie teraz! :D Mam jeszcze kilkanaście takich z lata/jesieni i zamierzam je teraz wykorzystać :P

Sukienka- Topshop, Sh(7zł)
Marynarka- H&M, Sh(5zł)
Kapelusz- H&M, Sh(ok.4zł)
Rajstopy- Gatta(10zł)
Lity- bazarek(70zł)
Bransoletka- Iloko(10zł)

sobota, 14 grudnia 2013

Moje ulubione bloggerki :)

Moje ulubione bloggerki :)
Hej :) Dzisiaj post o moich ulubionych bloggerkach. Mam ich naprawdę niewiele, ale lubię je przede wszystkim za super styl i konsekwencję w nim :) Niekoniecznie chodzi mi o urodę(bo każdy jest przecież piękny, prawda?), ale  prezentowanie siebie, a także nie o jakość zdjęć(bo nawet najgorszy outfit wygląda dobrze, robiony przez super fotografa i super aparat). Po prostu uwielbiam ich styl! Często się nimi inspiruję, ale nie kopiuję, bo przecież to nie ma sensu :) no, ale zapraszam na post. :)


1. Ewelina z bloga styleev.blogspot.com - oglądam ją praktycznie od zawsze, zanim jeszcze zaczęłam blogować.  Jej styl jest naprawdę świetny, zawsze wszystko idealnie dopasowane, bardzo inspirujące posty. Ewelina jest bardzo konsekwentna w swoim stylu i ubiera się w rzeczy DIY, co uwielbiam, bo dopinguje mnie to do robienia własnego "zrób to sam". Czekam na każdego jej posta z niecierpliwością, bo wiem, że zawsze wstawi coś niezwykłego i inspirującego. Super blogerka! :)





2. Martyna z bloga tynkaa.blogspot.com - ją odkryłam niedawno, ale zdążyłam bardzo polubić jej styl. Przede wszystkim jest bardzo kobiecy, dużo spódniczek, sukienek. Jest naprawdę bardzo estetyczny i inspirujący(a czy  któraś z moich ulubionych, fantastycznych dziewczyn nie jest inspirująca?). Zazdroszczę jej łupów z sh a także zawsze świetnie dobranych butów! :D Wygląda na baardzo sympatyczną ;)


3. Paulina z bloga paulinye.blogspot.com - ją podziwiam za niesamowitą metamorfozę :P Dziewczyna naprawdę dała z siebie wszystko! Poza tym jej stylizacje są bardzo ładne, kobiece, jest co oglądać. Nie inspiruje mnie aż tak jak poprzednie dziewczyny, ale ma w sobie to coś, co bardzo lubię. Relaksuję się przy czytaniu i oglądaniu jej notek. A poza tym przypomina mi jedną z moich koleżanek :)



I to na tyle :) Mam tylko 3 ulubione blogerki. Nie kręcą mnie żadne Lucy i inne, bo nie przepadam za blogami lifestyle'owymi i pseudo inteligentnych wpisów o tym co ma się dzisiaj na obiad. A najbardziej irytujące są posty z cyklu "Jestem chora" + zdjęcia leków. Jak ktoś jest chory to leży w łóżku, a nie chwali się przyjmowanymi medykamentami. Ot, moje zdanie :) 

piątek, 13 grudnia 2013

OOTD: leather skirt& red sweater

OOTD: leather skirt& red sweater
 Hej :) Dzisiaj outfit, który już wcześniej zapowiadałam. Jest zrobiony w domu, bo jestem chora i nie będę się narażać na zapalenie płuc, wychodząc na dwór w taką pogodę(bez płaszcza). 
Outfit jest jak zawsze na co dzień :) 












Sweter- Sh(4zł)
Spódnica- Gina Tricot, Sh(5zł)
Pasek- Foymall
Torebka- torebkihurt.pl (20zł)
Pierścionek -Nefryt(ok. 5zł)
Zegarek- AleFarcik
Rajstopy- Foymall


Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger