wtorek, 31 października 2017

Szampon Timotei "Moc i blask" - recenzja

Szampon Timotei "Moc i blask" - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu od Timotei, którego używam już od ponad miesiąca. Moje włosy są suche na końcach i lekko przetłuszczają się u nasady. Myję je co drugi dzień, mój standardowy zestaw to szampon i odżywka/maska. Myślę nad postem, gdzie pokazałabym Wam produkty, których używam do włosów, taka pielęgnacja+ stylizacja :)

Szampon Timotei "Moc i blask"




Moja Opinia:

Szampon jest w przezroczystym opakowaniu z napisami i tyłu ma naklejkę z opisem i składem. Sam kosmetyk ma kolor lekko zielony, ale po nałożeniu na włosy, pieni się na biało. Ma ładny, delikatny zapach, jakby kwiatowy. Włosy myję dwa razy i spłukuję ciepłą wodą za każdym razem. Szampon dokładnie się spłukuje i nie obciąża włosów. Włosy są po nim odświeżone i czyste. Czy włosy są bardziej błyszczące? Jak dla mnie jest troszkę lepiej, ale nie ma spektakularnych efektów. Jednak dla mnie najważniejsze jest to, że szampon domył włoski, zostawił czyste i nie poskręcane w kołtuny, do których mam predyspozycje. Szampon jak szampon, u mnie na plus :) No i mega wydajny, taka butla starczy mi jeszcze na dłuuuugo.   


niedziela, 29 października 2017

Maska do włosów nadająca objętość Fructis "Densify" - recenzja

Maska do włosów nadająca objętość Fructis "Densify" - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję maski od firmy Garnier, nadającej objętość. 
Kupiłam ją na promocji w Rossmannie i niestety osiągnęła denko :( Zapraszam na moją opinię.

 MASKA DO WŁOSÓW NADAJĄCA OBJĘTOŚĆ FRUCTIS "DENSIFY"


Moja Opinia:
Maska jest w różowym, sporym słoiczku z plastiku. Jest wygodna, bo bierzemy tyle produktu, ile potrzebujemy. Ma kolor delikatnie różowy, jest gęsta, ale łatwo rozprowadza się po wilgotnych włosach. Ma bardzo ładny, nienachalny zapach. Używam jej po każdym myciu włosów, wmasowuję, zostawiam na minutkę i spłukuję chłodną wodą. Stosuję od połowy długości włosów. Po użyciu pasma są wyraźnie nawilżone i odżywione. Od razu czuć, są miękkie i delikatne, łatwo się rozczesują. Jeżeli chodzi o gęstość to zauważyłam, że delikatnie poprawiła się objętość, ale nie jakoś spektakularnie. Była bardzo wydajna, nie podrażniła, ani nie uczuliła mnie.  




czwartek, 26 października 2017

Olejek pod prysznic Isana - recenzja :)

Olejek pod prysznic Isana - recenzja :)
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję olejku pod prysznic z Isany, Jest to kosmetyk bardzo popularny, myślę, że większość z Was miała z nim styczność. Zapraszam na moją opinię o nim :)

Olejek pod prysznic Isana


Moja Opinia:
Olejek jest w plastikowej, przezroczystej buteleczce z otwarciem typu "klik". Ma kolor jasnożółty, po nałożeniu na skórę robi się biały. Olejku używam codziennie lub co drugi dzień zamiast balsamu do ciała. Nakładam go na wilgotną skórę, wmasowuję, a potem spłukuję ciepłą wodą. Skóra po zastosowaniu kosmetyku jest bardzo przyjemna w dotyku i nawilżona. Nie zostawia lepkiego filmu, więc po wytarciu można się od razu ubrać, nie ryzykując plamami. Olejek pachnie ślicznie, aż miło go stosować. Nie podrażnia skóry, ani nie powoduje uczuleń. Niestety jest mocno nie wydajny, z za dużego otworu wylewa się ogromna ilość produktu i przez to kosmetyk mega szybko się kończy. Nie zaspokoi też bardzo suchej skóry. Słyszałam, ze dobrze myje się nim pędzle, ale jeszcze nie próbowałam :)


poniedziałek, 23 października 2017

Ekskluzywny korektor rozświetlający "Deluxe Brightener" Wibo - recenzja

Ekskluzywny korektor rozświetlający "Deluxe Brightener" Wibo - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję korektora rozświetlającego z Wibo :)

Ekskluzywny korektor rozświetlający "Deluxe Brightener" Wibo


Moja Opinia:

Korektor jest w srebrnym, eleganckim opakowaniu z pędzelkiem. Żeby wydobyć go ze środka, trzeba kilka razy przekręcić jego dolną część. Niestety często się zacina, i raz po jednokrotnym przekręceniu wylatuje malutko, a raz płynie nam z tego pędzelka i nie chce przestać. Opakowanie estetyczne, ale forma aplikacji - jestem na nie. Produktu używam do rozświetlenia okolic pod oczami i powiem Wam, że niestety tak średnio się nadaje,  bo nie maskuje sińców, rozświetlenie też jest mocno średnie. Nakładam go też pod łuki brwiowe i tam sprawdza się o wiele lepiej. Trwałość na plus, tak samo jak to, że nie oksyduje. Nie nawilża, o wygładzaniu zmarszczek nie wiem, bo nie posiadam takowych. Jak dla mnie dosyć słaby produkt chociaż ładnie i nienachalnie rozświetla, jednak przy większych zasinieniach nie pomoże. I niestety niewydajny :/ 




niedziela, 22 października 2017

Haul lumpeksowy za 28 zł - październikowe łowy :*

Haul lumpeksowy za 28 zł - październikowe łowy :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was to. co lubicie najbardziej :D Czyli haul lumpeksowy z października. Nie jest tego dużo, co bardzo mnie dziwi, bo z reguły w lumpeksie sobie nie odmawiam. Niestety jesienno/zimowe dostawy są mocno średnie, ale udało mi się znaleźć kilka perełek. Za wszystko zapłaciłam 28 zł. 

1. Spodnie (od lewej) H&M, Cubus, New Yorker i no name


2. Komin jest no name, spódnica z Monki.


2. Crop top kobaltowy - BikBok

4. Golf  H&M, t-shirt 157, baskinka koronkowa Papaya

5. Sukienka wiązana BikBok

6. Bluza szyfonowa BikBok

7. Tunika Gina Tricot

8. Bomberka (nie pamiętam już jakiej była firmy) 

A Wy co ostatnio kupiłyście w lumpeksach? :)

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger