Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

Balsamy Eveline: Granat&Figa i Kwitnąca wiśnia

Balsamy Eveline: Granat&Figa i Kwitnąca wiśnia
Hej kochane :) Dzisiaj mam dla Was krótką recenzję dwóch balsamów do ciała firmy Eveline. 
Kupiłam je za ok. 14zł na BeautyDays i myślałam, że są to balsamy pod prysznic. W domu trochę się rozczarowałam, ale postanowiłam dać im szansę, mimo, że nie lubię tradycyjnych balsamów i używam ich bardzo rzadko. 


Granat&Figa

Moja opinia:
Balsam jest w śliskim, plastikowym opakowaniu w kolorze intensywnej fuksji. Tuba jest miękka i wygodna, ma zamknięcie typu klik. Zapach jest rześki i nienachalny, zostaje długo na skórze. Pachnie trochę chemicznie. Jeżeli chodzi o konsystencję, jest ona rzadka, ale za to dobrze i szybo się wchłania, nie pozostawiając filmu. Balsam nawilża i regeneruje skórę, nie nadaje się jedna na chorobowo zmienioną skórę (AZS) bo dodatkowo ją zaognia. Nie zauważyłam napięcia ani podniesienia skóry, także chyba trochę kit te odmładzanie ;p
Niestety po kilku godzinach skóra znów domaga się nawilżenia. Dobry rem, ale dla niewybrednych skór :)




Kwitnąca wiśnia
Moja Opinia:
Krem, tak samo jak jego siostra wyżej, ma miękką tubę w kolorze jasnego różu. Zapach ma bardzo słodki, dziewczęcy i też długo utrzymuje się na skórze. Balsam ma lekką konsystencję, szyk się rozprowadza i wchłania, nie pozostawia filmu. Po nałożeniu czekam ok. minuty, żeby nałożyć ubranie. Skóra po aplikacji jest nawilżona i gładka, jedna znowu muszę uważać na AZS bo piecze niemiłosiernie. Zauważyłam, że nawilżenie trzyma się dłużej niż po balsamie z Granatu. 



czwartek, 20 czerwca 2013

Jak mieć jędrne ciało latem?- Termoaktywne serum Eveline

Jak mieć jędrne ciało latem?- Termoaktywne serum Eveline
Ale upał! Po prostu nie da się wytrzymać, ani w domu, a ni na dworze. Żar leje się oknami i drzwiami, a chęć chodzenia do szkoły jest  bliska zeru. Nic nie chce mi się robić! Mimo to napiszę dla Was recenzję,bo przecież upał, to nie jest poważny powód by opuszczać moich Czytelników! :) 
Do lata nie przygotowywałam się zbytnio, ale stwierdziłam w końcu, że trzeba coś zrobić. Jestem ogólnie szczupła, moja skóra jest dosyć jędrna, ale czemu by jej jeszcze nie ujędrnić? :) W łapki wpadł mi krem Eveline Slim Extreme 3D, który dostałam od firmy Dolina Kremowa. Sami zobaczcie jak się sprawował :)


"Termoaktywne serum modelujące talię, brzuch i pośladki Eveline"


Krem można kupić praktycznie wszędzie w cenie ok. 18zł za 200ml produktu. 

Opinia Producenta:

"Specjalnie skomponowane aktywne składniki serum skutecznie walczą z nagromadzonym tłuszczem, doskonale korygując kształt brzucha i pośladków, jednocześnie modelują sylwetkę. Ponadto rozgrzewająca formuła Thermo Fat Burner ułatwia błyskawiczne przenikanie aktywnych substancji w głąb epidermy, co w znaczący sposób przyspiesza mikrokrążenie w miejscach objętych celulitem i wpływa na wygładzenie nierówności oraz poprawę wyglądu skóry.

- Thermo Fat Burner - redukuje złogi tłuszczu, skutecznie usuwa zmagazynowane lipidy, jednocześnie uaktywnia procesy oczyszczania organizmu z wody i toksyn.
- MDL Complex - w znaczący sposób przyspiesza manualny drenaż limfatyczny, wygładza nierówności podskórne oraz poprawia elastyczność i jędrność skóry.
- Kofeina - stymuluje przemianę materii i spalanie komórek tłuszczowych, redukuje zaokrąglenia, zmniejsza objawy cellulitu.
- Wyciągi z bluszczu i skrzypu - wspomagają produkcję kolagenu i elastyny, zwiększają spoistość i odporność skóry.
- Algi Laminaria - bogate w sole mineralne, głęboko nawilżają, koją i eliminują toksyny z tkanek, dodatkowo wzmacniając skórę."


Moja opinia:

Opakowanie:
Wielka butla, w kolorze ognistej czerwieni, dla mnie trochę za dużo tekstu na opakowaniu, przez co nie jest estetyczne a ja uwielbiam minimalistyczne kosmetyki). Otwarcie jest wygodne, z łatwością aplikuje tyle produktu ile nam trzeba. Miękki plastik, z którego wykonano tubkę, można łatwo zgniatać, przecinać  itd. Wygodna i praktyczna, nie mam nic do zarzucenia.

Zapach:
Chemiczny, ale bardzo szybko znika, niemal przy kontakcie ze skórą.
Kolor:
Transparentno-czerwony, ale nie barwi skóry :)
Konsystencja:
Taka niezastygnięta galaretka, bardzo leista, trudno ją wsmarować   Wielki minus, oczekiwałam czegoś bardziej gęstego!
Działanie:
Serum ocenię pod względem poprawienia nawilżenia i jędrności, bo cellulitu nie mam, i tłuszcz mi się nie wylewa ze spodni :) Zacznę od tego, że efekt rozgrzewający, to bardzo ciekawe zjawisko,  niby grzeje, ale jednak nawet w taką pogodę jak dziś, nie jest mi gorąco. Nie podrażnił mi skóry, nie spowodował krostek, uczuleń, więc nadaje się do wrażliwej skóry, ale bez żylaków i pajączków! Skóra po nim była lekko napięta, rewelacyjnie nawilżona i wygładzona. Spektakularnych zmian się nie doczekałam, jednak jędrność na pewno się poprawiła. Choć ja po nim nie schudłam(bo i nie miałam z czego), myślę, że taki balsam nie "spali" tłuszczu, bo toż to przecież nie możliwe. Jako wspomagacz do ćwiczeń-oczywiście!.

Wydajność:
Mocno średnia, głównie przez rzadką konsystencja i szerokie pole działania. 
Skład:
Ocena:6/10



 A Wy? Jak przygotowywałyście się do lata? 

piątek, 3 maja 2013

Zakupy, lumpeksy oraz zapowiedź recenzji :)

Zakupy, lumpeksy oraz zapowiedź recenzji :)
Ostatnio jakoś mam ciągłą ochotę na zakupy ;P To pewnie przez tą ciepłą pogodę i to, zę mogę jeździć na rowerze, nie wydając ani grosza na autobus! :) 
Niedawno zepsuły mi się balerinki(oderwała się w nich podeszwa) i musiałam kupic nowe. Padło na ciekawy model z Deichamanna. Mama kupiła mi rajstopy, bo moją ostatnią parę niefortunnie podarłam :) 
W tym tygodniu doszły do mnie dwie paczki współpracowe, a i niedawno byłam w lumpku :) Co prawda kupiłam tyko jedną sukienkę, ale jest naprawdę piękna! 

W Rossmannie przecenili maseczki z Perfecty, więc wzięłam koktajlową na spróbowanie :) Co prawda mam już maseczek po sufit, ale pokusa testowania nowej rzeczy była silniejsza od zdrowego rozsądku :)
Koszt:1,49zł

 Sukienka z lumpka w kolorze kremowego różu, 11zł z Topshop. 
 Baleriny z Deichmann'a(69zł) oraz rajstopy z Gatty w kolorze gołębiej szarości.
 Oraz przesyłka ze strony Sircle Samples, nagroda za zebrane punkty. Myślałam, że nigdy nie dojdzie, bo firma wysyła tylko do Stanów :) A tu, po miesiącu czekania dostałam urocze lusterko oraz monetę z czekolady :)




Oraz zapowiedź recenzji kosmetyku Eveline slim extreme, który ukaże się za miesiąc, bo muszę go solidnie przetestować :)
Kosmetyk dostałam od firmy Dolina Kremowa, ale nie wpłynie to na moją rzetelność :)
Mam nadzieję, że krem będzie dobry! :)

A Wy? Poczułyście "zakupowy zew" na wiosnę? :)


sobota, 23 lutego 2013

Perełki z SH + Rossmannowe zdobycze :)

Perełki z SH + Rossmannowe zdobycze :)
Dzisiaj byłam na zakupach przed wyjazdowych i kupiłam parę drobiazgów :) Oczywiście zahaczyłam o SH, bo miałam od niego odwyk na ponad 4 tygodnie :) Ale nie kupiłam dużo, bo brak mi funduszy! Ale rzeczy jak najbardziej zasługują na miano perełek, bo cuda z nich niesamowite :)
Zapraszam do obejrzenia:


Słodka sukieneczka retro w kwiaty i z koronkowym dołem i kołnierzykiem. Piękna! Dorothy Perkins, 2,99zł


Musztardowy kombinezon w gwiazdki a Atmosphere za 2,99zł. Idealny na lato!
Sukienka w kolorze Baby Blue i białym kołnierzykiem.Retro! No name za 2,99


Piękna torebka w kwiaty :D Z Matalana, za 10zł

Pasek no name w niebieskie kwiaty za 8 zł

+ jutro jeszcze zdjęcia koszul :P Jedna barokowa, druga w paski :)


+ moje zakupy :)

Co Wam się najbardziej podoba? :)

środa, 28 listopada 2012

Odżywka diamentowa Eveline- co ja o niej sądzę :)

Odżywka diamentowa Eveline- co ja o niej sądzę :)
Odżywki Eveline można albo kochać albo nienawidzić  Jedni wytykają im zawartość formaldehydu a inni wychwalają pod niebiosa skuteczność  Jak to jest u mnie? Ja "chyba" ją kocham. :) z moimi paznokciami radzi sobie bardzo dobrze i wypełnia swoje obowiązki. Cóż, trudno że ma formaldehyd, jakoś to przeżyję. :)
Po krótkim wstępie zapraszam na wnikliwą recenzję :)



Na początku przeczytajcie co mówi o danym produkcie producent:

"Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci supertwardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.
Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie paznokci. "


 Cena: ok.11-12zł 
Ilość: 12ml
Dostępność: Praktycznie każda drogeria i oczywiście sklepy internetowe
Opakowanie: Mała, przezroczysta buteleczka z czarnymi napisami.
Kolor: 1 warstwa jest przezroczysta, dwie i więcej mleczno białe
Nakładanie: Odżywka dobrze się nakłada, pędzelek jest fajnie wyprofilowany i nie maże skórek wokół.
Zapach: Okropnie chemiczny. Ale szybko się ulatnia
Działanie: Odżywka bardzo szybko zasycha na paznokciu i idealnie nadaje się jako baza pod lakier. Od razu po nałożeniu paznokcie ładnie lśnią, wydają się zadbane i ładne. Efekt jest powalający, moje paznokcie przy używaniu jak producent przykazał :) w niemal miesiąc stały się bardziej odporne na urazy mechaniczne, wcale się nie łamały i były po prostu piękne! Rosły jak na drożdżach! Naprawdę wzmacnia paznokcie :)
Dzięki niej pozbyłam się wszelkich paznokciowych problemów. Jeden minus: jeżeli nie będziemy systematyczne, nici ze spektakularnego efektu :( 
Wydajność: Bardzo dobra, używam jej od pół roku, al jestem dopiero w połowie :)
Konsystencja- lejąca, ale to w niczym nie przeszkadza.
Skład: 
 Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Phthalic Anhydride/ Trimellitic Anhydride/ Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua (Water), Formaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/ Fumaric Acid/ Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI 77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder 
Podsumowanie: Idealna, tylko ten zapach :P 
Ocena: 9,5/10




A Wy jak wzmacniacie swoje paznokcie? Macie jakieś odżywki? Co sądzicie o tych z Eveline?


Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger