Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolagen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolagen. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 grudnia 2015

Szampony BingoSpa Kolagen&Jedwab- recenzje :*

Szampony BingoSpa Kolagen&Jedwab- recenzje :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzje dwóch szamponów z BingoSpa. Zdecydowałam, że umieszczę je w jednej recenzji, ponieważ są bardzo do siebie podobne i efekt po zastosowaniu niemal identyczny. Także zapraszam na mini recenzje obydwu z szamponów :*


Szampon BingoSpa "Jedwab do mycia i pielęgnacji włosów"


Jedwab kosztuje ok. 13-16zł za litr. 

Moja Opinia:

Jedwab ma dosyć gęstą konsystencję, ale bardzo ładnie rozprowadza się na włosach. Pachnie delikatnie, jego zapach idealnie komponuje się z maskami tej samej firmy. Nie podrażnia skóry głowy, delikatnie ją nawilża, jednocześnie dobrze oczyszczając. Jedyne co mogę mu zarzucić, to to, że strasznie plącze pasma :/ Po umyciu, jeżeli nie położymy silnie nawilżającej maski/odzywki to się po prostu nie rozczeszemy :/ Włosy sa miękkie i delikatne, ale jednak potrzebują dodatkowej pomocy maski. Duży plus za wydajność, duży minus za niepraktyczną butelkę.  



 Szampon BingoSpa "Kolagen do mycia i pielęgnacji włosów"


Kolagen możemy kupić w cenie 13-16zł za litr. 

Moja Opinia:
Kosmetyk jest niemal identyczny jak ten wyżej. Konsystencja, niepraktyczna butelka, dobra wydajność, etc. To wszystko jest takie same. Jednak ten szampon ma ciut gorszy zapach i inny kolor: biały. Szamponów używam zamiennie. Ten jest zdecydowanie lepszy, ponieważ nie plącze włosów i bardziej je nawilża niż jedwab, Nie czuję jakiej znaczącej poprawy stanu włosów, ale po umyciu są sprężyste i miękkie.Włosy sa przyjemne w dotyku i mają ładną objętość. 





Dziękuję firmie BingoSpa za udostępnienie mi kosmetyków do testów :)
BingoSpa sklep producenta 
http://bingosklep.com/

niedziela, 29 marca 2015

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa
Hej :* Niedawno pisałam Wam o masce z BingoSpa z algami, a dzisiaj pokażę Wam tą z kaszmirem. Szczerze? Ta bardziej przypadła mi do gustu, bo nie musiałam jej tak bardzo tunningować, jak poprzedniej. 

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa

Maskę kupimy <TUTAJ> w cenie 12zł za 500ml. 

Opinia Producenta:
Specjalna formuła maski do włosów BingoSpa, aby włosy stały się jedwabiście miękkie, sprężyste i błyszczące.   


Proteiny kaszmiru to doskonały materiał budulcowy struktury włosa, a dzięki swej niskiej masie cząsteczkowej oraz charakterowi podobnemu do soli, są zdolne przenikać również do zewnętrznych warstw naskórka, scalając je i poprawiając poziom nawilżenia.
Proteiny wykazują szeroki zakres mas cząsteczkowych począwszy od wolnych aminokwasów do polipeptydów o dłuższym łańcuchu. Dzięki czemu łączą w sobie własności zwilżające i błonotwórcze. Proteiny kaszmiru, zwiększają zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów i w ten sposób poprawia ich podatność na układanie, zapobiega elektryzowaniu i nadaje im elastyczność, zdrowy wygląd i miękkość oraz jedwabisty połysk.

Dzięki silnym właściwościom błonotwórczym rozpuszczalnego kolagenu BingoSpa o trójspiralnej strukturze heliksowej, charakteryzującego się wysoką masą cząsteczkową, tworzy się na powierzchni włosów cieniutki film, który chroni je przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia oraz zwiększa ich nawilżenie oraz elastyczność, sprężystość i podatność na stylizację.

Moja Opinia:
Opakowanie maski jest praktyczne i poręczne, bo pokrywką możemy dozować odpowiednią ilość produktu, a słoiczek umożliwia nam wykorzystanie kosmetyku do ostatniej kropli. Zapach maseczki jest delikatny, taki "słodki". Bardzo mi się podoba, mimo, że czuć nutkę chemii. Maskę stosuję przed myciem, bo za bardzo obciąża mi włosy. Zwykle nic do niej nie dodaję, ale czasem jak mnie najdzie,to odrobinę olejku z awokado. Po nałożeniu nakładam foliówkę, ręcznik i podgrzewam to wszystko suszarką. Potem siedzę w tym turbanie jeszcze z godzinkę i zmywam wszystko organicznym szamponem. Włosy nie potrzebują już odzywki. Są gładkie, nawilżone i podatne na stylizację. Nie robi z nimi cudów, nie odzywia ich spektakularnie, ale sprawia, że wyglądają zdrowo i ładnie. Konsystencja maski to porażka. Jest bardzo wodnista, spływa z włosków. Dlatego szybko owijam je foliówkę, żeby nic nie spłynęła(choć i tak zawsze coś się w zlewie znajdzie). wydajność jest w porządku,  używam jej od ok. półtora miesiąca i nie ubyło za dużo, a stosuję ją raz w tygodniu(na zmianę z drugą "bingową"). Maski BingoSpa bardzo cenię, bo moje włosy je lubią(nie są zbyt wymagające, to fakt) i są nie drogie :) 


BingoSpa sklep producenta

środa, 26 marca 2014

Recenzja serum kolagenowego do włosów BingoSpa + łupy z sh :)

Recenzja serum kolagenowego do włosów BingoSpa + łupy z sh :)
Hej :) Dzisiaj przygotowałam dla Was dwa posty, teraz będzie recenzja, potem outfit. Plus nowści z sh! Nie byłabym sobą, fdybym się Wam nie pochwaliła. Tak sobie myslę, że niedługo moja szafa eksploduje :P Trudno, przynajmniej umrę w pięknych ubraniach!


Kolagenowe serum do mycia włosów Bingo Spa

 Serum możemy kupić w sklepie BingoSpa w cenie 9zł za 150 ml.

Opinia Producenta:
Rekonstruujące i nawilżające serum do mycia włosów. Skuteczne, bo bogate w kolagen, który wspomaga proces odbudowy włókna włosa. Kolagen jest białkiem o bardzo podobnej budowie do białek tworzących strukturę włosa. Dzięki temu tworzy cieniutki film ochronny na powierzchni włosów, który zwiększa zatrzymanie wilgoci i jednocześnie chroni włosy przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia przywracając włosom jędrność, elastyczność i miękkość w dotyku. 

Moja opinia:
Serum jest w tandetnym, ale praktycznym opakowaniu. Dzięki przezroczystości butelki, możemy cały czas kontrolować ilość produktu. "Otwarcie" jest niewygodne, zawsze wylewam o wiele za dużo specyfiku.. Szampon ma miły zapach, nie drażniący, a jego kolor to mlecznobiało- perłowy. Na włosy nakłada się bardzo sprawnie, wygodnie, mimo, że nie jest najrzadszy. Trochę słabo z jego wydajnością, butelka 150ml kończy się błyskawicznie!  Kosmetyk oczyszcza włosy i je bardzo dobrze nawilża. Niestety skraca trochę ich świeżość. Jednak bez odzywki ani rusz, bo włosy po umyciu samym szamponem są tępe w dotyku, nieprzyjemne. Oczyszcza bardzo dobrze, pieni się średnio, bez zarzutu. Myślę, że to porządny zwyklaczek :)





+ nowości z sh:)

1. Krótka bluzeczka w miętowo- białe paski Cubus 4zł

2. Bralet w kropki New Look, 3,50zł

3. Pistacjowa koszula no name, 4zł

 4. Krótki, luźny t-shirt, BikBok, 4zł

 5. Mgiełka-tunika w pieski z kołnierzykiem, George, 10,70zł

 6. Białe szorty w róże Denim&Co, 4zł


wtorek, 17 września 2013

Kilka faktów o mnie+że kolagenowy Medacol-moja opinia :)

Kilka faktów o mnie+że kolagenowy Medacol-moja opinia :)
Hej, chcę Wam powiedzieć, że mam już internet :) Zaraz odpowiem na wszelki komentarze i zamieszczę odpowiedzi na Wasze pytania :)  Do tego jeszcze recenzja kolagenowego żelu :) 


Wasze pytania i moje odpowiedzi:

1. Wstaw swoje zdjęcie :)
Ciągle wstawiam jakieś moje fotki, ale jak Wam bardzo zależy to wstawię jakieś: 

2.Czym inspirujesz się w życiu:
Szczerze to nie wiem co odpowiedzieć :) Inspiruję się ludźmi, zdarzeniami, rzeczami, które przeczytam, światem. Wszystkim, co mnie interesuje i czuję, że może mnie zmienić.

3. Czy przykładasz dużą uwagę do swojego wyglądu?
Tak, ale nie jest to mój priorytet w życiu. Po prostu, jeżeli wiem, że dobrze wyglądam, to też dobrze się czuję. Lubię to, ale wygląd przecież nie jest najważniejszy.

4. Gdybyś mogła zmienić w sobie jedną rzecz , co by to było?
Hmm, jeżeli chodź o charakter, to chciałabym być bardziej ambitna, a wygląd-hmm, może dłuższe nogi? No nie wie wiem, nie zastanawiałam się nad tym.

5. Co sądzisz o schroniskach?
Uważam, że te miejsca powinny dostawać więcej pieniędzy, aby zwierzęta dobrze się w nich czuły i były choć trochę szczęśliwe.

6. Ulubiony kolor?
Nie mam, lubię prawie wszystkie, ale te najbardziej ulubione to: czarny, beżowy, zielony i kobaltowy.

7. Masz rodzeństwo?
Tak, młodszą siostrę.

8. Jakiej muzyki słuchasz?
Takiej która wpada w ucho, m.in Emeli Sande, Katty Perry, Beyonce

9. Ulubiony kosmetyk?
Eyeliner Wibo

10.Ulubiony sklep/drogeria?
Wszelkie second handy, outlety oraz Rossmann

11. Ulubione danie?
Frytki

12. Co najbardziej cię inspiruje?
Jeżeli chodzi o modę to książki, gazety, blogi, lookbook, dosłownie wszystko :)

13. Co Cię skłoniło do prowadzenia bloga? 
Przede wszystkim nuda. Bloga założyłam w ferie zimowe i to był taki impuls, nagły sygnał. Po prostu założyłam bloga, miałam zaledwie kilka pomysłów. Z czasem same zaczęły przychodzić a ja uwielbiam relaksować się przed ekranem, pisząc posty dla Was :)


A teraz pora na recenzję:

MEDACOL Żel kolagenowy " Collagen+" 




Produkt można kupić na stronie medacol.pl  w cenie 200zł za 100ml. 

 Opinia  Producenta:



Moja opinia:


Opakowanie: 
Żel jest w wysokim, białym i bardzo estetycznym opakowaniu. Ma praktyczne otwarcie w postaci pompki, która nabiera idealną ilość produktu. Opakowanie na plus :)

Zapach:
 Nie podoba mi się, jest chemiczny, ale na szczęście szybko się ulatnia.

Kolor: 
Przezroczysty.

Konsystencja:
 Bardzo rzadka, trzeba uważać, żeby się nie rozchlapała po całej łazience. Bardzo szybko się wchłania, zostawia trochę lepkiej warstwy, ale to mija. 

Skład:


Działanie:
Żel bardzo dobrze nawilża i wygładza nasza skórę. Nadaje się pod makijaż, bo podkład się pod nim nie roluje. Daje twarzy bardzo wiele, dzięki niemu nawet po męczącym dniu wygląda na wypoczętą. Niestey, jego aplikacja zabiera nam trochę czasu, bo musimy umyć twarz porządnie przed nałożeniem, a 30 minut po, nałożyć krem nawilżający. No i ta cena, dosyć zaporowa. 

Wydajność:
Dobra

Ocena: 7/10

A Wy? Może macie jeszcze jakieś pytania? :)
Jutro outfit+nowości, nie przegapcie! :)

czwartek, 27 czerwca 2013

Kolagenowy żel do mycia twarzy Lagenko+paczka :D

Kolagenowy żel do mycia twarzy Lagenko+paczka :D
Hej :) Jutro zakończenie roku! Mam już przyszykowane ubranie na tę okazję, a jutro oczywiście dodam outfit  z nim, bo udał mi się :) A na dzisiaj zaplanowałam recenzję oraz outfit, bo we wczorajszym poście głosy były podzielone,a ja lubię dopieszczać moich Czytelników :)

Idealnego żelu do twarzy szukałam dość długo, bo większość drogeryjnych specyfików ma alkohol i bardzo mnie wysuszała, powodując niekontrolowane błyszczenie na mojej twarzy :( Potem trafiłam na micel od Biedronki, ale po wymęczeniu kilku tubek, baardzo mi się znudził i nie miałam ochoty na kolejne mycie twarzy tym kosmetykiem. Potem nawiązałam współpracę z firmą Lagenko, która wysłała mi żel kolagenowy. Na początku byłam sceptycznie nastawiona, a potem zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. a dlaczego? O tym w recenzji.
P.S Kosmetyk pochodzi ze współpracy, ale jego ocena jest subiektywna i rzetelna. 


Kolagenowy żel do mycia twarzy Lagenko

 Żel możemy kupić na stronie internetowej lagenko.pl, w cenie 87zł za 250 ml.

Opinia Producenta:

Najważniejszym punktem w codziennej pielęgnacji skóry twarzy jest dokładne oczyszczanie, które przygotuje ją do wniknięcia dobroczynnych składników zawartych w kremie.  Sama woda nie jest w stanie niestety usunąć wszystkich zabrudzeń dlatego też, tak ważne jest stosowanie odpowiedniego do tego kosmetyku. Niemniej jednak wybór tego właściwego nie należy do łatwych. Wiele bowiem substancji myjących może powodować podrażnienia, a nawet uczulenia.
Kolagenowy żel do mycia twarzy COLWAY dostosowany jest do każdego typu skóry, również tej wrażliwej. Unikalny skład żelu, którego głównym komponentem jest kolagen, zapewnia skórze dokładne oczyszczenie oraz odpowiednie nawilżenie i odżywienie.
Zawarty kolagen to żywe, aktywne biologicznie białko, pozyskiwane ze skór najszlachetniejszych gatunków ryb, odławianych z naturalnych zbiorników. Kolagen jest jednym z najważniejszych oraz najcenniejszych wielkocząsteczkowych białek używanych w przemyśle kosmetycznym. Stymuluje aktywność komórek skóry do produkcji kolagenu.  Zdolności tej nie posiada żaden inny produkowany obecnie na świecie kosmetyk. Jest odpowiedzialny za sprężystość, jędrność, właściwe nawilżenie skóry oraz ciągłą odnowę jej komórek. Jest to zatem również jedno z największych odkryć światowej kosmetologii i biotechnologii białek. Jego wyjątkowość i skuteczność wynika z procesu pozyskiwania jakim jest hydratacja, procesu nienaruszającego potrójnej helisy, która jest kluczem do wyjątkowego kosmetologicznego działania.
Działanie produktu:
  • Zapewnia skórze dokładne oczyszczenie z zanieczyszczeń na jakie skory była narażona przez cały dzień.
  • Odblokowuje pory oraz ujścia gruczołów łojowych usprawniając funkcje metaboliczne.
  • Poprawia mikrocyrkulację krwi i limfy jednocześnie dotleniając i odżywiając skórę, przez co nabiera koloru i blasku.
  • Zmiękcza i wygładza naskórek.
  • Skóra staje się bardziej nawilżona i odżywiona.
  • Pobudza procesy regeneracji – odnowy skóry spowalniając procesy starzenia.
  • Skóra przygotowana jest do dalszych zabiegów.
  • Żel oczyszczając skórę jednocześnie jest bezinwazyjny, tzn. zachowana zostaje warstwa ochronna skóry.
Zalety oraz działanie żelu zostały potwierdzone testem in vitro „Red-Blood-Cell”, w standardzie kontroli preparatów dla niemowląt.

 Moja opinia:


Opakowanie:
Produkt dostajemy w mega butelce z praktycznym dozownikiem, aplikującym tyle kosmetyku, ile trzeba. Genialne, prawda? :) Do tego opakowanie jest w kolorach stonowanej niebieskości oraz bieli, bardzo to miłe dla oczu. Wszystkie informacje są szczegółowo i przystępnie napisane. 

Zapach:
Lekki, delikatny. Dobry dla wrażliwych nosów, które reagują alergicznie na wszystko. Kremowy zapach otula naszą twarz, ale nie zostaje na niej dłużej, niż do zmycia.

Kolor:
Przezroczysty, ale też lekko żółtawy. 

Konsystencja:

Dosyć gęsta, odrobinę lepka, ale nie klejąca się niemiłosiernie do twarzy. Jest delikatnie żelowa, i trochę ma w sobie kremowości :) Ogólnie nie spływa z buzi, dobrze się ją zmywa i nie sprawia większych problemów. 


Działanie:
Żel przede wszystkim bardzo dobrze oczyszcza mieszaną cerę, przy czym nawilża suche strefy, a te tłuste oczyszcza i zapobiega ich błyszczeniu. Idealnie nawadnia moją cerę, lubię go używać po opalaniu bo koi podrażnienia i uspokaja rozgrzaną skórę. Można go wypróbować jako żelu do mycia całego ciała, jeżeli mamy je bardzo wysuszone. A nuż pomoże? :) Wypryski pojawiły się w mniejszej ilości niż zwykle, skóra była promienna i wyciszona. Jeszcze nigdy nie miałam tak gładkiej i jędrnej skóry, jak po użyciu kolagenu. Wyglądałam, jak po wyjeździe w spa :P Same plusy! Idealny żel dla każdego :)

Wydajność:
 Butla jest spora, a niewiele potrzeba do umycia całej twarzyczki :) Więc wydajny jak diabli!

Skład:

Podsumowanie:
Idealny żel, ale cena mocno zaporowa!

Ocena:
 8/10


 + dziś dostałam paczkę od firmy Dafi, z dzbankiem do filtrowania wody,. W związku z tym przeprowadzę eksperyment, w którym wykażę czy lepiej myc włosy w zwykłej, twardej wodzie czy w przefiltrowanej. Post już wkrótce! :)


A Wy? Lubicie kolagen?



wtorek, 7 sierpnia 2012

Kolagenowe serum do mycia twarzy Bingo Spa

Kolagenowe serum do mycia twarzy Bingo Spa

Kolagenowe serum do mycia twarzy

 Kolejnym produktem od firmy Bingo jest Kolageniowe serum do mycia twarzy. Ten produkt wspminam najmilej z testów, bynajmniej bardzo dobrze działał na moja skórę.

Przeczytajcie zaopewnienie producenta:



"Kolagenowe serum BingoSpa do mycia twarzy o kremowej, puszystej konsystencji i subtelnym zapachu, delikatnie myje i pielęgnuje pozostawiając skórę odżywioną, nawilżoną i pachnącą.
Serum Bingo Spa zawiera czysty kolagen i kwas mlekowy. Kolagen stanowi 1/3 całkowitej masy białek tworzących tkankę skórną i jest jej najważniejszym składnikiem. 
Po 25 roku życia, w komórkach skóry zaczyna ubywać kolagenu, słabną włókna kolagenowe powodując utratę jędrności i elastyczności, pojawiają się zmarszczki. Fizjologiczny proces starzenia się skóry polega na postępującym przekształcaniu się kolagenu rozpuszczalnego znajdującego się w młodej tkance, do postaci nierozpuszczalnej, która traci zdolność pobierania wody. Skóra traci wówczas elastyczność, staje się sucha oraz pojawiają się zmarszczki (ilustracja poniżej)



Aby utrzymać skórę twarzy w doskonałej kondycji, zachować jej zdrowy i młodzieńczy wygląd, należy systematycznie dostarczać jej kolagenu np. przez codzienne stosowanie 
Kwas mlekowy  poprzez usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek, ułatwia przenikanie kolagenu w głąb skóry.
Sposób użycia: na zwilżonej skórze twarzy (szyi) rozprowadzić serum BingoSpa i myć delikatnie kolistymi ruchami. Po zakończeniu skórę dokładnie spłukać wodą, osuszyć ręcznikiem."
Teraz czas na moje przemyślenia:
Opakowanie:  Bardzo fajna buteleczka z pompką, która ułatwia dozowanie produktu Duży plus! Odejmuję jednak za papierowe etykiety.
Konsystencja: Bardzo wodnista, ale nie spływa z twarzy. Uważam że jest całkiem okej prze tego typu produktach, aczkolwiek wolałabym trochę gęstszą wersję.
Skład:

Kolor: mleczny, lekko transparentny
Działanie: Po pierwsze serum świetnie nawilżyło moja cerę i uelastyczniło ją. Podobało mi się że skóra była porządnie oczyszczona i mięciutka. Nie miała podrażnień ani czerwonych śladów  Prezentowała się niesamowicie.
Zapach: Taki pudrowy, mi się nie podoba
Cena: 9,90 za 300ml
Wydajność: Bardzo wydajny.
Podsumowanie: Serum dla każdego, kto chce by jego skóra była nawilżona.

Ocena: 9/10










Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger