Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matowanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Recenzja: Aktywny krem oczyszczający Alva od BioBeauty

Recenzja: Aktywny krem oczyszczający Alva od BioBeauty
Hej :* Dzisiaj mam dla Was recenzję kremu, który dostałam od firmy Bio Beauty :) Mam cerę mieszaną, wrażliwą i ucieszyłam się, kiedy otrzymałam ten krem. Zwykle przed okresem  moja twarz przechodzi ciężkie chwile. Wyskakują mi różne "niespodzianki", świecę się bardziej niż zwykle. Potrzebny mi wtedy krem matujący. Przetestowałam już wiele, ale żaden nie przypadł mi do gustu na tyle, aby przy nim pozostać. Czy ten spełnił moje wymagania? Przeczytacie w recenzji :)

Aktywny krem oczyszczający Alva

Kosztuje ok. 45zł i można go kupić <TUTAJ>

Opinia Producenta:

Aktywny krem oczyszczający Rhassoul dzięki dużej zawartości czystych, naturalnych olejków eterycznych przeciwdziała powstawaniu wyprysków i zaskórników. Wyciąg z rumianku łagodzi, olej jojoba i naturalna witamina E wygładzają a aloes i wyciąg z alg morskich nawilżają i utrzymują naturalny poziom nawilżenia skóry.

Naturalny i organiczny kosmetyk posiadający certyfikat Ecocert. 

Moja Opinia:
Krem dostajemy w praktycznej, czerwonej tubce z zamknięciem typu "klik". Miękka tubka ułatwia wyciskanie, a niewielki otwór- aplikację odpowiedniej ilości produktu. Kosmetyk ma bardzo gęstą , treściwą konsystencję. Bardzo trudno się go rozprowadza, bo nie ma w sobie poślizgu. Wchłania się bardzo długo i zostawia trochę lepkiego filmu. Nie nadawał się pod makijaż. Jego gruba warstwa chroniła nie natomiast przed wiatrem i deszczem w czasie niepogody. Matowania, jako takiego,  nie było , chociaż faktycznie, cera lekko się uspokoiła i nie było wysypu krostek, a te które już się pojawiły przestały być jaskrawo czerwone. Cera przestała produkować nadmierną ilośc sebum, a policzki nie zostały wysuszone, tylko porządnie nawilżone. Efekty stosowania były bardzo dobre, ale chyba nie zdecyduję się na niego ponownie. Wydajność, jest średnia(przez ciężką konsystencję), cena jest nieco wysoka, a krem, nie ukrywajmy, nie nadaje się na co dzień. Poszukam czegoś lżejszego :)




    A jeśli interesują Cię polskie marki oferujące kosmetyki naturalne to sprawdź beorganic.com.pl stosunkowo nową propozycję, polskiej, rodzinnej firmy.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Siostry z Efektimy: maseczka nawilżająca i matująca :)

Siostry z Efektimy: maseczka nawilżająca i matująca :)
Hej :) Dzisiaj nie ma siły na żadne ambitne posty, jestem tak zmęczona, że po napisaniu posta od razu idę spać. Chodziłam dzisiaj cały dzień po mieście załatwiając różne sprawy, zajrzałam do Pepco, lumpków, Biedronki i kupiłam parę fajnych rzeczy, które pokażę Wam jutro :) Chyba że chcecie wcześniej, to zapraszam na mojego Instagrama, tam już jest prawie wszystko :) Wczoraj zakupiłam swoją sukienkę na studniówkę, butów nie kupuję, pójdę w swoich starych, i tak zatańczę w nich tylko poloneza, nie widzę sensu późniejszego tańczenia w szpilach(mi nawet chodzenie w nich sprawia trudność). Kreacja na Studniówkę Ukochanego jest prosta, dziewczęca, a na moją - baaardzo księżniczkowa. Prezenty kupione, jutro je opakuję :) Outfit wigilijny dostaniecie w Wigilię :) a teraz zapraszam na recenzję maseczek, które dostałam ze względu na rozpoczęcie współpracy :) 

Efektima Hydro Repair maseczka nawilżająca

 Maseczkę dostaniemy w drogeriach, w cenie ok. 3zł za 7ml.

Opinia Producenta:
Zdecydowanie poprawia stan nawilżenia skóry i sprawia, że cera jest gładka oraz sprężysta. Zawiera specjalny kompleks nawilżający (kwas hialuronowy, olejek winogronowy, olejek arganowy, wit. E ), przez co natychmiast likwiduje uczucie ściągnięcia, chroni skórę przed utratą wody oraz poprawia jej spoistość. Wzbogacona w wyciąg z ananasa i mango wzmacnia naczynia krwionośne, wygładza skórę i sprzyja jej regeneracji. Efektem zabiegu jest doskonale nawilżona, pełna blasku skóra oraz widoczna poprawa jej elastyczności. Cera odzyskuje uczucie komfortu i świeżości.

Moja opinia:
Maseczka jest w małej saszetce, która starcza mi zwykle na jedną aplikację, ze względu na to , że Efektima robi wyjątkowo gęste produkty. Treściwa maź nie wysycha w błyskawicznym tempie,dzięki czemu nie musimy się martwić , że nasza twarz będzie ściągnięta. Kosmetyk ma bardzo ładny, owocowy zapach, co sprawia dużą przyjemność przy stosowaniu. Nie spływa i nie podrażnia nawet alergicznej cery(takiej, jaką ja mam). Po zmyciu(a zmywa się dość opornie), cera jest delikatnie nawilżona i elastyczna. Nie są to spektakularne efekty, ale różnicę widać. Łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Idealna na "kaloryferowy czas" Poprawia stan cery która staje się po niej miękka i rozświetlona. 
Ogólnie  produkt jest dobry, ale cudów nie szukajmy :) 





Efektima Calryfing mask glinkowa maseczka oczyszczająca 

 Kupimy ją w drogeriach za ok. 3zł za 7ml

Opinia Producenta:
Nowoczesna, szybko działająca maseczka. Zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry. Zastosowane składniki aktywne sprawiają, że skutecznie oczyszcza, usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości na skórze. Koi i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo maseczka wzbogacona została w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji. Efektem zabiegu jest odświeżona, pełna naturalnego blasku skóra. Pory zostają doskonale oczyszczone, a skóra odpowiednio przygotowana do przyjęcia nowych cennych składników. 

Moja Opinia:
Maseczka tak jej siostra wyżej, ma identyczną konsystencję i mam taki sam problem ze zmyciem :) Zapach jest dla mnie nie do zniesienia, taki mocny, że aż łzawią mi oczy. Jednak warto się przemęczyć, bo efekt matu jest bardzo, bardzo dobry. I trwa dosyć długo :) Twarz jest bardzo oczyszczona i odświeżona. Nawilżenia nie zauważyłam. Ani zmniejszenia pojawiania się niedoskonałości. a szkoda :/ Mimo to, naprawdę ją polecam, bo mat po niej jest niemal idealny :)


Dziękuję firmie Efektima za przekazanie mi kosmetyków do testów :)

Zapraszam do zadawania mi pytań na ask'u :)

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger