Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Kojąca woda różana Bielenda - mój hit do demakijażu :*

Kojąca woda różana Bielenda - mój hit do demakijażu :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję wody różanej z Bielendy :) Bardzo lubię serię różaną z Bielendy, obecnie mam wodę, serum i olejek do mycia twarzy. Teraz to chyba połowa mojej całej pielęgnacji buźki. Napiszcie w komentarzach czy miałyście coś z tej serii :) 

Kojąca woda różana Bielenda


Moja Opinia:
Kosmetyk jest w w przezroczystym opakowaniu z zamknięciem typu "klik". Bardzo estetyczna butelka z ładnymi nadrukami fajnie wygląda na półce z kosmetykami. 
Wody używam codziennie wieczorem do zmycia na makijażu, zamaczam dwa waciki i delikatnie myję twarz. Jak dla mnie, efekt jest bardzo zadowalający. Woda szybko zmywa pełny makijaż (nawet mocno wytuszowane rzęsy), nie zostawia tłustego filmu i nie podrażnia twarzy. Skóra po użyciu kosmetyku nie jest ściągnięta i zapchana tylko ładnie odświeżona. Gdy płyn niechcący wleciał mi do oczu, nic mnie nie piekło! To nowość, bo ostatnie płyny jakie posiadałam powodowały mocne łzawienie, nawet jak to była kropelka. Zapach ma piękny, różany, w ogóle nie chemiczny,który zostaje na skórze długo, szczególnie jak użyję potem serum z tej samej serii. Wydajność niestety średnia, zbyt szeroki otwór powoduje, że woda się wylewa w zdecydowanie za dużej ilości, Jeżeli chodzi o cenę i dostępność, to wodę kupiłam w Rossmannie za ok. 10zł. 


poniedziałek, 29 września 2014

Różany smakołyk na jesienne wieczory od Dr Organic :)

Różany smakołyk na jesienne wieczory od Dr Organic :)
Hej :) Przepraszam, że tak rzadko piszę ale ostatnio albo się uczę, albo przesiaduję u mojego Narzeczonego albo jestem chora :( W czwartek dopadła mnie straszna grypa, przez dwa dni ledwo żyłam, a zaległości w szkole rosły. Także nie będę tutaj zbyt często ale na pewno Was nie opuszczę ;)
Dzisiaj chcę Wam pokazać kolejny kosmetyk Dr Organic, a jest to peeling różany. Uwielbiam kosmetyki o tym zapachu, róże to moje ulubione kwiaty, szczególnie te różowe i czerwone. Peeling jest interesujący, bo zawiera kawałki lawy wulkanicznej. Dla mnie to całkowita nowość i z przyjemnością testowałam nowy nabytek :)
Zapraszam na recenzję ;)

Różany peeling do ciała 


 Peeling można kupić <tutaj> w cenie 34,95 za 200ml.

Moja opinia:
Peeling jest w ładnym ,estetycznym opakowaniu, które jest miękkie i poręczne. Pół-transparentne opakowanie pozwala ocenić, ile produktu nam zostało, a w miarę duża dziurka, umożliwia szybkie zaaplikowanie produktu. Peeling ma małe, delikatne drobinki, które jednak radzą sobie z grubą skórą, więcej siły musiałam użyć tylko w naprawdę mocno zrogowaciałych miejscach takich jak np. łokcie. 
Plusem kosmetyku jest zawartość wielu olejków, co sprawia że różane cudo nie tylko zdziera, ale też porządnie nawilża ciało. Przypomina mi trochę niebieski peeling z Pat&Rub, ale w tym drugim było zdecydowanie zbyt dużo olejku i cała wanna była nim ubrudzona. Ten od Dr. Organic nie brudzi, a i lepiej nawilża i uelastycznia skóre. Skóra jest zregenerowana i ślicznie pachnie. A właśnie! Zapach jest nieziemski, w ogóle nie pachnie chemią(w końcu to kosmetyk organiczny). Konsystencje ma dosyć rzadką, ale wystarczy naprawdę niewiele, żeby skóra była bardzo nawilżona.
Polecam Wam go z całego serca :)



Dziękuję firmie Dr Organic za udostępnienie mi kosmetyku do testów :)


    A jeśli interesują Cię polskie marki oferujące kosmetyki naturalne to sprawdź beorganic.com.pl stosunkowo nową propozycję, polskiej, rodzinnej firmy.

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger