poniedziałek, 21 grudnia 2015

OOTD: CHECKERED SHIRT & WHITE TSHIRT :*

OOTD: CHECKERED SHIRT & WHITE TSHIRT :*
Hej kochane :* Przepraszam, że od 4 dni nie wstawiłam posta, ale nie miałam kiedy, bo pracowałam ciężko :P Cały weekend po kilka- kilkanaście godzin. Dzisiaj nareszcie dzień wolny, mogę się skupić na blogu i odpoczywaniu :D 

Jutro będzie post o moim "życiu prywatnym" czyli co teraz się u mnie dzieje, itd. Takie posty będą co tydzień, będę zdradzać jak sobie żyję.

A dzisiaj mam dla Was stylizację :* 
















Bluzka- Yoins; Legginsy- Swap; Koszula- secondhand; Buty- pantofelek24; zegarek- Radley 

 

czwartek, 17 grudnia 2015

OOTD: FLUFFY SWEATER & PINK TIMBERLAND'S :*

OOTD: FLUFFY SWEATER & PINK TIMBERLAND'S :*
Hejka kochane :*  Dzięki za wiele pozytywnych komenatrzy pod moimi postami, niesamowicie mnie to motywuje :) Dzisiaj mam dla Was nową stylizację, z "timberlandami" z Biedronki. niestety po kilkukrotnym włożeniu pękły centralnie i w sobotę będę musiała je odnieśc do szewca :/ Zahaczę też o lumpeksy, dawno nie było pościku z nowościami. Przed świętami planuję wyprzedaż ciuszków, będzie bardzo tanio, bo chcę się większości szybko pozbyć :) Mój Narzeczony żartuje, że w końcu sufit pęknie, tyle mam tych ciuszków hihi :D A wishlista na vinted rośnie i rośnie! No trudno, ja teraz zabieram się za ogarnianie mieszkania, bo zaraz lece do pracki. I zostawiam Was z nowym OOTD :*

Zajrzyjcie na ASK, czekam z niecierpliwośćią na Wasze pytanka :*
https://ask.fm/misscosmo15
 
+ proszę o polubienia na FB :*
https://www.facebook.com/MissCosmo15blogspotcom









Sweter- New Look, sh; Spodnie- Pieces, sh; Buty- Biedronka; Torba- Mizensa, wymiana; Zegarek- allegro

 



środa, 16 grudnia 2015

OOTD: Koszulka "it girl" + kalosze z kokardkami ;*

OOTD: Koszulka "it girl" + kalosze z kokardkami ;*

Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was stylizację z moja ulubiona spódniczką i nowym t-shirtem od Yoins. Jak dla mnie to klasyczny strój z minimalną paletą kolorów: biel, czerń i kobaltowy, który zdecydowanie się wyróżnia i nadaje pazura strojowi :)
Zdjęcia są ciemne, bo niestety były robione dosyć późno, starałam się je obrobić, i wyszło, jak wyszło :) Zapraszam do oglądania :) 

Dziękuję za wczorajsze, pozytywne odebranie posta. nie spodziewałam się az takiej ilosci wyświetleń i komentarzy, dostałam mnóstwo ciepłych i motywujących słów. Dziękuje Wam bardzo kochani :* 
Od przyszłego tygodnia seria postów świątecznych i sylwestrowych(makijaż+stylizacja),
Nie dodam propozycji prezentów, bo już wszyscy to zrobili :)  
Po nowym roku wprowadzę na bloga więcej lifestyle'u, będą "prywatne wtorki" i "piątkowe gotowanie z Miss Cosmo", gdzie pokażę, że jedzenie alergika może być smaczne, ale będę Wam opowiadać co u mnie na bieżąco :)

   










Real foto mojej bluzeczki :*


Bluzka- Yoins
Spódniczka- Oasap
Ramoneska- sheinside
Rajstopy- Bakalarska, ok. 3zł
Kalosze- Bakalarska, 30zł

Zdjęcia robił Łukasz :)



wtorek, 15 grudnia 2015

Dlaczego zaręczyłam się w wieku 18 lat? - moje rozważania :)

Dlaczego zaręczyłam się w wieku 18 lat? - moje rozważania :)
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was post o który mnie prosiłyście, pytałyście o niego na asku, w ankiecie a także w komentarzach. Dzisiejszy post będzie o moich zaręczynach.
Zaręczyłam się półtora roku temu, w piękny, ale deszczowy dzień. Była to dla mnie niespodzianka, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Miałam wtedy 18 lat i zostałam szczęśliwa posiadaczką pięknego srebrnego pierścionka, który codziennie przypomina mi, że jest osoba, która kocha mnie najbardziej na świecie.

Oczywiście, nie było różowo. Trudno wytłumaczyć innym ludziom, że nie trzeba mieć 30 lat, aby wyjść za mąż, że to wcale nie jest nasza fanaberia i chęć popisania się przed innymi.
Nasi znajomi różnie zareagowali, niektórzy gratulowali, kibicowali, a niektórzy uważali nas za idiotów, którzy i tak rozejdą się po 3 miesiącach i będzie wielkie rozczarowanie. No niestety tych drugich muszę zmartwić bo wszystko jest świetnie, jesteśmy bardzo szczęśliwi, obecnie przeprowadziliśmy się i wynajmujemy skromne mieszkanie w stolicy :)
Parę osób w ogóle zerwało z nami kontakt, bo nie zachowaliśmy się tak, jak oni sobie życzyli, oskarżając nas o bycie naiwnym, dziecinnym i nierozważnym. Widocznie sami nam zazdrościli, bo ich partner/partnerka nigdy nie dorosną do bycia mężem/żoną i gdzieś gorycz trzeba wylać.

Nie żałuję swojej decyzji, nie "tęsknię" za wolnością, którą cały czas mam. Mogę wyjść do sklepu po bułki, do pracy albo zjeść co chcę. To jest moja wolność i byłam tak samo wolna przed związkiem jak i w związku. Po ślubie też będę miała prawo robić co chcę. Małżeństwo to nie jest więzienie, to dar, który trzeba pielęgnować, bo zaniedbany szybko się zepsuje.
Młody wiek to nie czas na poważne decyzje? A kiedy je będę podejmować? W wieku 40 lat? A może w ogóle nigdy, bo tak naprawdę nigdy nie ma idealnego czasu na poważne decyzje, całe życie może być za wcześnie. Mam pewność, że chciałabym mieć Ukochanego na całe życie, to po co mam czekać nie skończoność? A co jeżeli jutro przejedzie mnie autobus, zachoruję na ciężką chorobę?
Poza tym, świat należy do odważnych, trzeba robić swoje i się nie przejmować, jeżeli ma się pewność i determinację(związek to bardzo ciężka praca).
A co jeżeli to nie ten? Nie ma tego idealnego, przykro mi, nad związkiem się pracuje, a nie zmienia partnera jak się znudzi.
A co jeżeli zauroczysz się w kimś innym? To utnę z nim kontakt, popatrzę na pierścionek i będę wiedzieć, kogo kocham, kto jest dla mnie najważniejszy. Poza tym, czy tylko 19 latki zmieniają zdanie, czy osoby po 25 roku życia się rozwodzą?
Czas jest pojęciem względnym, niektórzy są gotowi na ślub w wieku 19 lat, niektórzy dopiero po 60 roku życia. Tutaj nie ma ram wiekowo-czasowych.

Wiecie dlaczego zaręczyłam się w wieku 18 lat? Bo kocham, jestem kochana, moim marzeniem jest mieszkanie i przynajmniej trójka dzieci. Nie chcę szaleć, bo czym jest to szaleństwo? Zmienianiem partnerów co miesiąc? Chodzę na dzikie popijawy? Brak odpowiedzialności?

Powiem tak :) Obecnie oboje pracujemy, uczymy się, mieszkamy razem, prowadzimy dorosłe życie. To nie jest deklaracja dwóch "gówniarzy" którzy nic nie wiedzą o sobie i o życiu. Jesteśmy ze sobą nie za krótko i nie za długo. Uważam, że jesteśmy świetną parą i dobrze się dogadujemy. Oczywiście nie zawsze jest różowo, czasem zdarzają się awantury, kłótnie, obrażanie się, ale to normalne. Ważne, aby dalej ze sobą być, wspierać się :)


Mój facet chce spędzić ze mną resztę życia, ja z nim też, to na co mam czekać? Na jakąś magiczną datę, na zbawienie?

Proszę się zatem nie dziwić, jak pokazuję swój pierścionek, jestem dumną Narzeczoną :) A ślub, zdradzę, że za 2,5 roku :)

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej, macie jakieś pytania, bądź same potrzebujecie rozmowy, zapraszam na maila albo ASK.FM :)










niedziela, 13 grudnia 2015

Przedświąteczny relaks - Mandarynkowa kąpiel do skórek i paznokci BingoSpa :*

Przedświąteczny relaks - Mandarynkowa kąpiel do skórek i paznokci BingoSpa :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję mandarynkowej kapieli do skórek i paznokci Bingo Spa. Dostałąm ją już dawno temu, ale dopiero teraz mam czas, aby ja zrecenzować. Od dawna mam problemy z paznokciami i chwytam się każdej deski ratunku, jeżeli chodzi o preparaty do nich właśnie. Mandarynkowa kąpiel wywarła na mnie dobre wrażenie, więcej w recenzji :)


Mandarynkowa kąpiel do skórek i paznokci Bingo Spa



 Moja Opinia:
Kosmetyk otrzymałam w plastikowym słoiku z czarną nakrętką. Opakowanie jest elastyczne i miękkie, ale nie łamie się, a ni nic się z niego nie wysypuje. Proszek jest soczyście pomaraczowy i pieknie pachnie. Teraz przed świętami uwielbiam moczyć w nim paznokcie, bo jego zapach przypomina mi te wspaniałe, świąteczne chwile. Pomarańczowo- mandarynkowy zapach robi swoje :) Paznokcie moczę ok. 15 min, aż woda w której rozpuszczam proszek wystygnie. Dłonie po tym zabiegu są miękkie, skórki z łaytwością się odsuwają a paznokcie deliktanie połyskują. Po kilkunastu zabiegach widac poprawę. Skórki nie sa już chropowate i nie zaczepiją o ubrania, co jest rzecza bardzo niewygodną. Natomiast paznokcie wydają się zdrowsze, mniej się łamią i rozdwajają. 
Według mnie to bardzo fajny kosmetyk, jednak trudno dostępny :/ Z wydajnością jest okej, nie narzekam. Trzeba tylko mieć czas na moczenie tych dłoni :D




Dziękuję firmie BingoSpa za udostępnienie mi kosmetyku do testów :)


Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger