Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 lutego 2018

Borowinowe mydło bio w 100% roślinne Uzdrowisko Busko Zdrój - recenzja

Borowinowe mydło bio w 100% roślinne Uzdrowisko Busko Zdrój - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzje borowinowych mydełek z Busko - Zdrój. Jeżeli chodzi o tego typu kosmetyki, to nie jestem zbyt wybredna, ma myć i ładnie pachnieć, no i koniecznie być nie drogie, w końcu to tylko mydło. 

Borowinowe mydło bio w 100% roślinne Uzdrowisko Busko Zdrój


Moja Opinia:

Mydełka są w foliowym opakowaniu z naklejką. Po wyjęciu z foliówki otrzymujemy sporą kostkę mydła w kolorze brunatno brązowym. Mydełka pachną bardzo ładnie, szczególnie biała piwonia i długo jeszcze utrzymuje się na dłoniach. Mydła używałam kilka razy dziennie, nie wysuszyły mi skóry, mimo, że myły ją porządnie. Skóra była oczyszczona i gładka. Bardo wydajne mydełka z dobrym składem, polecam :)





sobota, 26 marca 2016

Naturalne mydło solankowe White Flower's- recenzja :)

Naturalne mydło solankowe White Flower's- recenzja :)
Hej kochane :* Miały być takie piękne święta, a za oknem pada deszcz, jest zimno i smutno :/ Na szczęście jeszcze 2 dni, być może się rozpogodzi. Mam taką nadzieję, bo na jutro zaplanowałam strój świąteczny i jak nie będzie pogody, to i fotek nie będzie :/ 
Dzisiaj rano znowu będzie kosmetycznie, a wieczorkiem dodam wiosenny makijaż z nową paletką Sleek :) 

Teraz pora na recenzję mojego ostatnio używanego mydełka do rąk od White Flower's


Naturalne mydło solankowe White Flower's 




Opis Producenta:

Naturalne, prawdziwe mydło bez dodatku sztucznych detergentów. Przede wszystkim najczęściej spotykanego w kosmetykach do mycia SLS - Sodium Laureth Sulfate . Nie wysusza i nie podrażnia skóry. Dzięki zawartości  wody z Morza Martwego o dużym stężeniu soli, jest bogate w makro i mikroelementy. Sól zawarta w mydle ma działanie  antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Przy regularnym stosowaniu skóra będzie gładsza, bardziej miękka, a drobne niedoskonałości zredukowane. Mydło solankowe doskonale sprawdzi się również w codziennej pielęgnacji dłoni, szczególnie narażonych  na niekorzystne czynniki zewnętrzne. DO MYCIA I PIELĘGNACJI CAŁEGO CIAŁA. DO KAŻDEGO RODZAJU CERY, RÓWNIEŻ WRAŻLIWEJ I PROBLEMATYCZNEJ.


Moja Opinia:

Mydło jest w przezroczystej, dosyć małej buteleczce z niebieskimi detalami. Ma bardzo wygodną pompkę, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Jeżeli chodzi o opakowanie nie mam żadnych zastrzeżeń. Kosmetyk możemy kupić w Rossmannie(to wielkie udogodnienie!) w cenie 13,99 za 300ml. Myślę, że to spora cena, ale patrząc na skład i bardzo dobra wydajność, to produkt jest w stu procentach warty swojej ceny. Mydełko ma opalizujący, beżowy kolorek, tak się pięknie mieni przy myciu! Wiem, że to nieistotne recenzji, ale bardzo mi się spodobało :p 
Kosmetyku używam głównie do mycia rąk, często dodaję go do kąpieli, ale też myję nim pędzle, ponieważ ma on działanie antybakteryjne. Mydło ma bardzo fajną, delikatnie oleistą konsystencję, to zapewne wina dużej zawartości gliceryny w składzie. Mimo to, po myciu nie muszę używać kremu, ręce są solidnie oczyszczone i pokryte lekko nawilżającym filmem. Zapach jest trochę chemiczny, ale nie przeszkadza mi to, bo mi się podoba i bardzo długo się utrzymuje na skórze. Mydło ma jedną wadę, dla mnie dosyć poważną. Jak już wiemy, to mydło solankowe, a więc zawiera sól. I tu zaczynają się schody, bo ja, jako posiadaczka AZS i licznych małych ranek, po użyciu specyfiku mam wrażenie jakby ręka mi się paliła. Niestety sól podrażnia małe ranki, przez co bardzo pieką. Teraz wiem, że będę go używać gdy zaleczę wszystkie zadrapania na skórze i na pewno pie nie będzie :)  Z ciałem mam ten sam problem. Mydło jest bardzo ciekawym produktem, ale nie wiem czy wrócę do niego po zużyciu tego opakowania :)

Moja ocena:

7,5/10








Dziękuję firmie White Flower's za udostępnienie mi kosmetyku do testów :)



piątek, 29 maja 2015

LoveDove czyli recenzja kostek myjących :*

LoveDove czyli recenzja kostek myjących :*
Hej :* Wczoraj Dove, dzisiaj Dove :D Cóż poradzić, trzeba nadrobić zaległości i nie marudzić :) 
W przyszłym tygodniu będzie Wiosenny tag. Bardzo mi się spodobał, ale chyba muszę się pospieszyć, bo w końcu przyjdzie lato i nici z tego tagu, chociaż mam już zdjęcia :)




Kostek Dove używam przede wszystkim do mycia rak. Mam bardzo suche, często podrażnione dłonie. Zdarza się, że są pokryte suchymi plackami, wymagającymi porządnego nawilżenia. W domu używam przeważnie Białego Jelenia, który radzi sobie niezwykle przeciętnie i po każdym myciu muszę nakładać  tonę kremu nawilżającego, aby te dłonie "jakoś" wyglądały. kostek używam kilka razy dziennie, mają ergonomiczny kształt i nie wypadają dłoni. dobrze zmywają brud i co najważniejsze pielęgnują skórę. Praktycznie zrezygnowałam z kremów, tak teraz ładnie wyglądają. Zapach jest przepiękny. Najbardziej do gustu przypadła mi kostka kokosowa, razem z płynem tworzą cudny tandem pielęgnacyjno-myjący. Polecam! :)


Można je kupić np. w Rossmannie za ok. 3-4 zł :)


Przypominam o stronie :) ---> https://www.testujdove.pl

piątek, 3 kwietnia 2015

Smartbox Akuna: Mydło do higieny intymnej oraz Szampon dla Dzieci 2w1

Smartbox Akuna: Mydło do higieny intymnej oraz Szampon dla Dzieci 2w1
Hej :* Dzisiaj mam dla Was recenzje kosmetyków ze Smartboxu Akuny. Smartbox to 6 mini kosmetyków, które sprawdzę się idealnie np. w podróży :) Dzisiaj zajmiemy się płynem do higieny intymnej i szamponem/żelem dla dzieci.  :)

Mydło do higieny intymnej oraz Szampon dla dzieci 2w1 Akuna


Oba kosmetyki mają po 100ml i można je kupić <TUTAJ>

Płyn do higieny Intymnej
Kosmetyk jest w małej, białej buteleczce. Nie używam go do miejsc intymnych, bo tutaj mam swojego faworyta z Sorayi, a jako żelu pod prysznic i do twarzy. Zaoszczędzam tym czas i pieniążki. Zwykle na zwilżoną skórę nakładam żel, spieniam i spłukuję. Mydło bardzo ładnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją gładką i orzeźwioną. Nie podrażniło mojej skóry ani nie wywołało alergii. Jedynie co mi się nie spodobało to za bardzo wodnista konsystencja, zbyt ziołowy zapach i okropne uczucie ściągnięcia skóry na ciele i twarzy po zastosowaniu. Wydajność jest średnia. 

Szampon dla dzieci 2w1
Ten kosmetyk jest o wiele lepszy od poprzedniego. Po pierwsze ma śliczny zapach gumy balonowej. Piękny i intensywny, zostający na włosach bardzo długo. Po drugie włosy wyglądają po nim świetnie, są miękkie, nawilżone, łatwo się rozczesują. Jedynie przeszkadza mi bardzo wodnista konsystencja, bo szampon wylewa się z opakowania i bardzo trudno przetransportować go na włosy. Używam go też jako płynu do mycia ciała i tu także dobrze się spisuje. Oprócz genialnego zapachu, świetnie sobie radzi z wszelakimi zabrudzeniami i nie ściąga skóry. Tworzy dużą pianę, ale szybko i dobrze się spłukuje. Niestety za słaby na zmywanie olejów. 




Akuna logo



wtorek, 24 marca 2015

Jedwabne mydełko BingoSpa- różowa przyjemność :D + koncentrat Bingospa

Jedwabne mydełko BingoSpa- różowa przyjemność :D + koncentrat Bingospa
Hej :* Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję :) Ostatnio trochę się ich namnożyło, ale obliczyłam, że do ok. 15 kwietnia poradzę sobie ze wszystkimi recenzjami. Nie martwcie się, będę je przeplatać stylizacjami :*

           
                        Jedwabne mydełko do rąk BingoSpa

Można je kupić <TUTAJ> w cenie 9zł za 300ml

Opinia Producenta:

Jedwab BingoSpa pomaga  zachować wilgoć na powierzchni skóry wywołując efekt przyjemnego i długotrwałego uczucia świeżości oraz gładkość - skóra staje się przyjemna w dotyku i nadjedwabiście gładka. Aminokwasy wchodzące w skład jedwabiu BingoSpa wnikają do wnętrza wierzchniej warstwy skóry, zwiększając i utrwalając, efekt głębokiego nawilżenia ( głęboki efekt kondycjonujący).

Polipeptydy - również będące składnikiem jedwabiu - posiadają silne właściwości błonotwórcze, tworzą na powierzchni skóry film chroniący dłonie przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych.




Aktywne składniki mleczka do mycia rąk BingoSpa to również algi: Fucus, Nori, Wakame i Laminaria zawierające wiele kluczowych składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek skóry: aminokwasy, cukry i sole mineralne dzięki czemu skóra na dłoniach jest czysta, gładka i pachnąca.

    

Moja Opinia:
Mydełko w moim przypadku ma po prostu dobrze myć, nie wysuszać skóry i ładnie pachnieć :) Nic poza tym. Ten kosmetyk dobrze się spisał, bo dobrze myje ręce, wystarczy jedna pompka na średniej ilości zabrudzenia, dwie na naprawdę brudne ręce. Mydło ładnie pachnie, ale zdecydowanie za mocno, trochę dusząco. Nie wysuszał skóry, ani nie nawilżał(od tego mam cudny krem z Pat&Rub).
Opakowanie jest wygodne, smukłe, zakończone pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Mydło ma delikatny, różowy kolor. wydajność jest gorsza niż pozostałe aspekty tego produktu, bo kosmetyk zużywa się w rekordowym tempie. 





+ mam jeszcze dla Was mini recenzję koncentratu,który także dostałam od firmy Bingospa :) Saszetkę już wyrzuciłam, więc dam Wam zdjęcie z internetu :)

Koncentrat zastosowałam na uda, które po aplikacji kosmetyku zawinęłam w folię. Oczywiście nie mogę nic powiedzieć o spektakularnych efektach, ale uda tuż po zastosowaniu były po pierwsze idealne miękkie, po drugie miały ładniejszy, zdrowszy koloryt.  Skóra była po nim zaczerwieniona i piekła, ale to podobno normalne. Kosmetyk miał  ładny zapach i dobrze się rozprowadzał. :)



BingoSpa sklep producenta

niedziela, 12 października 2014

Mini recenzje: kosmetyki dla dłoni od Superkoszyk.pl

Mini recenzje: kosmetyki dla dłoni od Superkoszyk.pl

Hej :) Dzisiaj zapraszam Was na zbiór recenzji kosmetyków z paczki od superkoszyk, które zostały mi jeszcze do zrecenzowania. W skład "fantastycznej" czwórki wchodzą: krem do rąk oraz wazelina Ziaja, mydełko i zmywacz(dwa zwyklaczki, recenzja będzie naprawdę bardzo krótka). Zapraszam:)

Zmywacz bezacetonowy z olejkiem z wiesiołka


Moja Opinia:
Zmywacz kosztuje około 2zł za 50ml. Jest w szklanej buteleczce z czerwoną zakrętką.Najzwyklejszy zmywacz, który jednak minimalnie wysusza paznokcie, ale za to porządnie zmywa. Mało wydajny, zużywa się migiem. Okropnie śmierdzi, jak każdy tego typu kosmetyk.



Attis mydełko do rąk


Mydełko jest malutkie, kosztuje około 70 groszy. Idealne na kilkudniowe wyjazdy. Spotykałam go też w różnych hotelach. 
Przyjemnie pachniało, dobrze myło. Nie wiem, co jeszcze mogłabym o nim napisać. Na pewno nie nawilżało, ale też nie wysuszało. Mało wydajne

Wazelina biała Ziaja


Moja  Opinia:
Wazelinę można kupić wszędzie w cenie ok 2-3zł. Dla mnie to przede wszystkim kosmetyk wielozadaniowy. Stosuję go do ust(na mróz, spierzchnięcia, żeby dodać blasku), na suche kolana/łokcie(gruba warstwa sprawdza się znakomicie) i na dłonie(wspaniale nawilża). Można ją stosować także na rzęsy, ale ja na nie stosuję odzywkę Bodetko Lash, o której Wam niedługo opowiem.  Nie ma koloru ani zapachu. Pudełeczko, jest małe i bardzo praktyczne słoiczek ułatwia kompletne wykorzystanie produktu :)
Jest bardzo wydajna, moje pierwsze opakowanie używałam 2 lata. 
Na jej bazie tworzę również własne pomadki i błyszczyki :) Niezastąpiona!



Krem do rąk Ziaja z ceramidami i koncentratem lipidowym

 
Krem można kupić m.in w sklepie Ziaja w cenie ok. 4zł za 100ml.

Moja Opinia:
Ma nieco straszną nazwę, prawda? :) Na szczęście w samym kremie nie ma nic strasznego. Jest ukryty w miękkiej buteleczce z ładnym ornamentem na środku. Krem jest spory, trochę za duży na moją torebkę. 
Ładnie pacnie,ale zapach nie pozostaje długo na skórze,maksymalnie pół godziny, czasem krócej. Szybko się wchłania, ale mimo nawilżenia, jest krótkodystansowcem. Po kilku godzinach ręce znowu wymagają reanimacji. Zdecydowanie wolę produkty Palmera i Pat&Rub'u, one to potrafią porządnie nawilżyć. Ziaja to zwyklaczek, na "lepsze dni" naszych dłoni, kiedy nie muszą dostać dawki nawilżenia. Ze względu na dość rzadką konsystencję i potrzebę częstego stosowania, wydajność jest kiepska. 





**Zapraszam na FP <KLIK>**
**oraz na Instagram <KLIK>**

sobota, 18 stycznia 2014

Piernikovelove z TBS :)

Piernikovelove z TBS :)
Hej, dzisiaj pokażę Wam recenzje kosmetyków, które dostałam  w prezencie od sklepu The Body Shop. Zestaw bardzo przypadł mi do gustu ze względu na jakość,  zapach i dizajn opakowań. A co jeszcze? Dowiecie się w dalszej części postu :)

Balsam do ciała


Jest w małym, ale bardzo poręcznym opakowaniu. Szybko się wchłania, pachnie niesamowicie, i długo utrzymuje się na skórze. Dobrze nawilża i wygładza skórę, czyniąc ją naprawdę miłą w dotyku. 
Wydajny, używam go od miesiąca i mimo, że to mini opakowanie, to naprawdę dużo go jeszcze zostało. 
Wspaniały! Ale nie kupię ponownie, bo to limitowana edycja  :(



Żel pod prysznic


Żel bardzo dobrze myje, ale jest nieco mało wydajny(choć gęsty!). Ładnie się błyszczy, zostawia bardzo dużo piany inie wysusza skóry. Ma piękne opakowanie, zdobi mi łazienkę :)
Pachnie bardzo intensywnie, podobnie jak reszta kosmetyków z tej serii. Ma ładny kolor :) 
Tylko ta cena mnie odstrasza! 






Peeling


Peeling jest w wygodnej tubce. Jego drobinki są bardzo małe i niezbyt ostre, więc można go stosować go niemalże codziennie. Ma dosyć rzadką konsystencję, łatwo go "zgubić" podczas aplikacji. Podsiada taki sam, mocny, piernikowy zapach. Bardzo mnie to cieszy, bo uwielbiam go :D  I tak ślicznie błyszczy! 



+ w opakowaniu było jeszcze mydełko w kształcie serduszka,ale specjalnie mnie nie zaintrygowała. Ot zwykłe mydełko ;)

wtorek, 23 kwietnia 2013

Śmierdzący nawilżacz od Barwy :)

Śmierdzący nawilżacz od Barwy :)
Hej :) Dzisiaj mam naprawdę dobry dzień! Na początku dostałam bardzo dobrą ocenę z angielskiego, potem dobrze poszedł mi sprawdzian z chemii, a po powrocie do domu czekała mnie paczka od Bandi! Niedawno zaczęłam współpracę z tą firmą i stwierdzam, że była bardzo profesjonalna w stosunku do mnie i mojego bloga :) A paczuszka doszła ekspresowo! Wczoraj niespodziewanie otrzymałam tez odżywkę do brwi i rzęs, od LuxStyle. Nawet nie wiedziałam, że kontynuujemy współpracę :)
A dzisiaj pokażę Wam kolejny produkt Barwy, otrzymany do testów :) Jest to mydło oliwkowe, które średnio przypadło mi do gustu, ale o tym w recenzji :)


Mydło oliwkowe "Barwy Harmonii" Barwa



 Mydełko możemy kupić w sklepach stacjonarnych w cenie ok. 8zł za 200gram :)


Od Producenta:

Mydło oliwkowe Barwy Harmonii Green Olive powstało w oparciu o recepturę, której tradycja sięga 1949 roku. Baza mydła została pozyskana z naturalnego oleju palmowego, co zapewnia niezwykłą delikatność w pielęgnacji skóry. Mydło zostało przebadane dermatologicznie. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Produkt nie był testowany na zwierzętach. 


Moja opinia:



Opakowanie:
Mydło jest w papierowym opakowaniu, bardzo fajnie wyglądającym :) Oczywiście szybko go sfotografowałam i wyrzuciłam, bo papierek nie był mi w niczym potrzebny. Jednak napisy oraz ilustracje oceniam na ładne i bardzo estetyczne. 


Zapach:
Bardzo, bardzo intensywny! Nawet za bardzo.. Gdy położyłam ją obok zlewu, po 10 minutach cała łazienka nią pachniała. Jest to taka typowa chemiczno-oliwkowo-mydlana esencje :P Trochę mi przeszkadza, bo bardzo powoli znika, ale da się przeboleć :)


Kolor:
Kostka jest zielona, ale już po namydleniu jest biała.


Konsystencja:
Zbita kostka, ale bardzo dobrze się nią mydli! Tylko trzeba kostkę pociachac w mniejsze kawałki, bo taką dużą trudno trzymać w rękach i niestety wypada na podłogę, co nie jest najprzyjemniejsze :) Fajne jest również to, że mydło nie rozmięka w mydelniczce. Ciesze się z tego, bo strasznie nie lubię "rozmokniętego" mydła


Działanie:
Po pierwsze, mydło świetnie radzi sobie z brudem na rękach i błyskawicznie je zmywa. Dobrze się pieni i łatwo zmywa. I najlepsze jest to, że nie ściąga skóry na moich bardzo suchych rękach. I przynajmniej nie muszę od razu używać balsamu do rąk :) Po umyciu rąk czuję świeżość i przyjemną czystość  Ciesze się również z tego, że  produkt nie był testowany na zwierzętach! 


Skład:


Podsumowanie:
Bardzo fajne mydło, ale trochę zbyt intensywny zapach posiada :)


Ocena: 8/10

A Wy? Jakie lubicie mydła?






poniedziałek, 14 stycznia 2013

Nowości w mojej kosmetyczce vol.2

Nowości w mojej kosmetyczce vol.2
Hejka :D Jednak jadę do Norwegi!! Juhuu!!! Ale się cieszę, już nie mogę się doczekać :) Muszę tylko w tym tygodniu zanieść papiery na paszport! :D
A teraz moje nabytki kosmetyczne ze sklepiku Wośpu. Kupiłam je wczoraj, bo lubię wspomagać małe, chore dzieci :) A wczoraj kupiłam dosyć sporo rzeczy, które chcę Wam pokazać :)

1. Outspoken by Fergie, Avon- woda, która całkowicie mnie urzekła, piękny, mocny zapach. Ubytek niewielki, a zapłaciłam tylko 5 zł :)
2. Avril Lavigne Forbidden Rose EDP- jest świetny i ma super opakowanie! Oczywiście oryginalny, bo sprawdzałam kod :) Ubytek baardzo mały, sprawa kilku psiknięć :) Za 5zł
3. Zestaw różowych lakierów (baza i pękający) Very me, Oriflame- fajne kolory i super efekt pękania(wypróbowałam). Za 3zł(+ jeszcze następny lakier)
4. Lakier Fruity "almond chocolate"- pachnący orzechowo, brązowy lakier z drobinkami brokatu. Świetne opakowanie!
5. Naturalne mydełko o ciekawym kolorze i z gwiazdkami cekinowymi :) Za 1zł

Oczywiście kasa poszła na Wośp :)) Zaraz post ubraniowo-biżuteryjny

Co Wam się najbardziej podoba?
Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger