Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lipca 2017

Oliwkowy tonik z witaminą C Ziaja - mój must have na lato :*

Oliwkowy tonik z witaminą C Ziaja - mój must have na lato :*
Hej kochane :* Ja akurat jestem nad morzem, w końcu upragniony urlop :) Czekałam baardzo długo, wreszcie odpocznę i naładuję akumulatory. Oczywiście nie zapominam o Was, w czerwcu niestety mocno zaniedbałam bloga, głównie przez egzaminy, ale teraz będe znowu systematycznie dodawać posty. Dzisiaj zapraszam na recenzję oliwkowego toniku z Ziaji. 

Oliwkowy tonik z witaminą C Ziaja


Moja opinia:

Tonik jest w zielonej, pół transparentnej butelce z atomizerem. Doskonale widać zużycie produktu :) 
Atomizer nie zacina się, dwa psiki starczają na twarz, ale ja jeszcze psikam na dekolt i często na inne części ciała. Toniku nie traktuję stricte jako toniku, tylko jako wodę nawilżającą i ochładzającą. Jest idealny w letnie upały, uprzednio schowany do lodówki na kilka minut. Cudnie odświeża mnie po przyjściu z pracy, po wstaniu z łóżka, ale też przy codziennych czynnościach, kiedy temperatura przekracza te 27 stopni. Czasem psikam się kilkanaście razy na dobę :) W chłodniejsze dni, tradycyjnie nakładam po myciu twarzy, a przed wsmarowaniem kremu. Działa naprawdę fajnie, lekko nawilża, nie wysusza i nie podrażnia. Cena i dostępność rewelacyjne ( ok. 8zł). 


niedziela, 26 maja 2013

Ziołowe love czyli romans z lukrecjowym tonikiem :)

Ziołowe love czyli romans z lukrecjowym tonikiem :)

Hej :) Dzisiaj pokażę Wam mojego ostatniego ulubieńca. Jest to tonik nawilżający, którego używam w okresie, kiedy moja skóra naprawdę się przesusza.
Ostatnio bardzo polubiłam naturalne, ziołowe kosmetyki, które idealnie współgrają z moją cerą. Dlatego też z chęcią podjęłam współpracę z firmą Fitomed, która takowe kosmetyki posiada w swoim asortymencie. 
Dziękuję za możliwość testów, mimo to nie wpłynie to na rzetelność recenzji.

Tonik ziołowy do cery suchej i wrażliwej "Lukrecja Gładka"

Tonik można kupić w aptekach, a także na stronie Fitomed  w cenie ok. 9zł za 200ml. 

Opinia Producenta:

Składniki bioaktywne: wyciąg ziołowy z lukrecji, prawoślazu, lipy, owsa.
Właściwości: ważną rolę w procesie nawilżania spełnia lukrecja gładka. Lukrecja zawiera saponiny, flawonoidy, kwasy organiczne. Posiada właściwości zatrzymujące wodę w tkankach. Dobrze nawilżona tkanka nie traci składników mineralnych, niezbędnych w prawidłowym funkcjonowaniu komórki.
Działanie: nawilżające, osłaniające i łagodzące. Po zastosowaniu toniku skóra twarzy staje się gładka, ujędrniona, nabiera zdrowego połysku.


Skład:

Moja opinia:

Kosmetyk zamknięty jest w plastikowej, przezroczystej buteleczce z wygodnym otwarciem i tzw. dziubkiem  Opakowanie ma trochę babciny dizajn, ale jest na nim wszystko, co chcemy wiedzieć o produkcie.  Tonik ma kolor żółty, ale na szczęście nie barwi nim skóry :) Konsystencja to po prostu taka woda, nie ma się tu nad czym rozwodzić  Zapach ma typowo ziołowy, ale bardzo relaksujący i przyjemny. znika szybko, ale zdecydowanie umila aplikację. Przejdźmy teraz do działania. Po pierwsze tonik świetnie nawilża cerę, pozbawia ją wszelkich suchych skórek. Po drugie znakomicie odświeża i koi podrażnienia. Mogę się pokusić o stwierdzenie, że moja cera wygląda o niebo lepiej, po zastosowaniu tego cuda :) 
Nie podrażnił ani nie uczulił mnie, choć moja cera do niewybrednych nie należy . Po aplikacji twarz jest mniej ściągnięta, nie klei się(nie znoszę klejących się toników!), a oczy nie są podrażnione. Skład może nie jest idealny, ale mi i mojej cerze jak najbardziej pasuje. Wydajność jest średnia, ale z przewagą na plus :)

Plusy:
+zapach
+cena
+działanie(świetne nawilżenie)
+aplikator
+ nie podrażnia skóry i oczu

Minusy:
-średnia wydajność
- babcine opakowanie
- dostępność
Ocena: 9/10


A Wy? Lubicie ziołowe kosmetyki?


    A jeśli interesują Cię polskie marki oferujące kosmetyki naturalne to sprawdź beorganic.com.pl stosunkowo nową propozycję, polskiej, rodzinnej firmy.


wtorek, 2 października 2012

Denka wrześniowe :)

Denka wrześniowe :)
Trochę słabe mi wyszły denka we wrześniu :( Ale i tak lepsze niż te sierpniowe ;P Zużyłam 5 produktów, z którymi męczyłam się do dawna i jestem bardzo dumna z tego że w końcu mogę wyrzucić je do kosza :)
1. Lawendowy krem Tesco- recenzja tutaj
2. Malinowe mleczko do ciała YR- produkt jak najbardziej udany. Miał piękny nie chemiczny zapach, śmietankowo-różowy kolorek, miał delikatną konsystencję i łatwo się rozprowadzał. Zmartwiła mnie jednak mała wydajność. Zdecydowanie kupię ponownie
3. Tonik Tesco-recenzja tutaj
4. Żel pod prysznic z algami i minerałami Soraya- jak na żel spełniał dobrze swoje zadanie. Mył przyzwoicie, pienił także. Jedynie co mi przeszkadzało to nieco drażniący zapach i kolorek . Opakowanie praktyczne, zamknięcie ujdzie. Wszystko ok bez żadnych fanfarów.
5. Szampon z dodatkiem Henny, Vatika- pierwsze spotkanie z indyjskim szamponem odbyło się bez zgrzytów. Jest fajny, bo dobrze myje włosy, ma dobrą, zwartą konsystencję i świetny skład. Odejmę za małe opakowanie, buteleczkę która ciężko się otwiera i przetłuszczone włosy po 2 dniach :)

piątek, 20 lipca 2012

Tonik z Tesco-moje KWC

Tonik z Tesco-moje KWC
Hej hej, zgodnie z planem dzisiaj pojawia się recenzja toniku Tesco. Ohh, miałam dzis bardzo męczacy dzień, na początku rehabilitacja a potem przez 2 godziny u dentysty :( Na szczęscie jakos to przeżyłam, tylko trochę bolą mnie dziąsła. Zapraszam na krótka recenzję.
 W swoim życiu miałam kilka toników, jeden okazał się świetny, reszta niestety była bublami. Potem, jakieś 2-3 miesiące temu wpadł mi w łapki ten oto tonik. Na początku miał byc jakimś przejściowym, potem miałam go wyrzucić, ale został, bo jest genialny.
Opakowanie wygląda niepozornie, jak każde "marketowe". Zwykły niebieski 200-mililitrowy pojemniczek w kolorze rozbielonego błękitu. Zamknięcie natomiast jest bardzo praktyczne, ani razu nie złamałam sobie paznokcia.
Producent o swoim produkcie pisze tak(na zdj.):
Tonik jest bardzo łagodny dla skóry, dobrze ją nawilża i nie daje efektu ściągania. Przyjemnie, delikatnie pachnie, ale zapach ulatnia się po kilku chwilach nałożenia na skórę. Bardzo dobrze się go nakłada. Plusem jest brak alkoholu w składzie, który zawsze bardzo mnie wysusza i powoduje wysypkę(bardzo swędzącą). Łagodzi moje podrażnienia. Jest wydajny i niedrogi, ponieważ za 4,80 mamy aż 200ml tego toniku. 
Widziałam jeszcze kilka produktów z tej serii, ale przyjrzę mim się później(czytaj: jak skończę pozostałe produkty)
Jego skład dla zainteresowanych:


P.s. W gazecie "Świat Kobiety" dają aż 3 próbki! Poza tym warto kupić, bo ma fajne porady :)




wtorek, 17 lipca 2012

"Jedziemy nad morze-praktyczny poradnik" - cz. 1 Co spakować nad morze do walizki?

Gdy pakuje swoja walizkę zawsze jestem nieco poirytowana. Przez miesiąc robię listy rzeczy do zabrania, ciągle coś skreślam, dopisuje nowe, chodzę kupować coraz to potrzebniejsze rzeczy, których potem nie zabieram. Najlepsze jest to że pakowanie zostawiam sobie na 2 ostatnie dni i to jest koszmar. Pytania egzystencjalne w stylu "Ta bluzka jest ładna, chyba ją wezmę. ale nie, ta pasuje mi jeszcze do spodni.Wezmę obie, albo może nie..". I siedzę na tą walizką i dumam, co by tu wziąć, co będzie potrzebne, itd. Na szczęście w tamtym roku opracowywałam(przez 2 miesiące!) optymalna listę i udało się! Z maleńkimi zgrzytami udało mi się spakować torbę w miarę dobrze. Tak więc zapraszam do przeczytania moich wywodów na temat pakowania ciuchów i kosmetyków :) a razie podam tylko kosmetyki, po południu zamieszczę ciuchy :)
P.S. To jest jedna z 7 odsłon cyklu "Jedziemy nad morze-praktyczny poradnik"
P.S.S. Piszę spis rzeczy na 10 dni!


Kosmetyki

No cóż, kosmetyki to bardzo ważna rzecz w walizce prawie każdej kobiety. Oczywiście ja też zabieram trochę bagażu kosmetycznego, ale uważam na to żeby nie było go za wiele. Przecież jadę wypoczywać a nie smarować się kremami przez cały dzień. Na początku rozpracujemy kolorówkę.

Kolorówka

1. Wodoodporna mascara - uważam że lekko posmarowane rzęsy "otwierają oko" i cała twarz ogólnie lepiej wygląda. Możemy kupić sobie kolorowy tusz, np. różowy.W końcu są wakacje i można poszaleć
2. Eyeliner- Nie wiem jak u Was, ale to mój niezbędnik. Najbardziej lubię te w żelu, szczególnie te z Essence. Wybierzmy w czarnym kolorze albo kolorowy. Oczywiście tylko wodoodporny
3. Kolorowa kredka do oczu- Dobrana pod kolor oczu  fajnie "podbije" ich kolor. Poza tym można rozetrzeć ją na powiece i uzyskać cień! Oczywiście nie może poddać się działaniom wody :)
4. Puder/podkład- ja z nich rezygnuję, ale jeżeli już musicie mieć coś z tego to polecam mineralne z filtrem. nie tworzą ciężkiej maski i pozwalają skórze oddychać.
5. Wodoodporny bronzer- Przyda się do konturowania twarzy i jako cienie do oczu. Można także skruszyć kawałek i dodać trochę balsamu do ciała. Uzyskamy wtedy krem brązujący i możemy np. nałożyć go na dekolt żeby ładnie błyszczał.
6. Rozświetlacz(w płynie albo w pudrze)- ładnie podkreśli opaleniznę.
7. Pędzel do pudru/bronzera/pęseta- przydatne narzędzia. Resztę zrobimy palcami :)
8. Korektor do twarzy- przydatny na pryszcze niespodzianki. Ponadto zmieszany z kremem Nivea i kawałkiem pokruszonego pudru bądź bronzera, służy jako baza pod kredkę.

Pielęgnacja

  1. Krem do opalania- must have, bez niego nawet nie wybierajmy się na plażę. Wybierajmy faktor zgodnie z fototypem naszej cery, żeby nie było przykrych niespodzianek. Oczywiście jeżeli mamy w zamiarze się kąpać, wybierzmy ten wodoodporny(ale po wyjściu z wody i tak musimy się posmarować ponownie) 
  2. Produkt typu 3w1- czyli maseczka, żel i peeling w jednym. To bardzo praktyczne rozwiązanie, żeby nie brać aż trzech kosmetyków.Polecam "trójkę" Garniera. 
  3. Tonik- uważam że jest niezbędny, ponieważ przywraca pH skórze. Poza tym to mój stały element pielęgnacji. Żeby było go mniej, przelewam go do małego pojemniczka.
  4. Krem do twarzy- najlepiej z faktorem. Krem do twarzy jest niezbędny do utrzymania skóry nawilżonej i jędrnej na wakacjach więc trzeba zrobić dla niego miejsce w kosmetyczce. Wybierajmy jednak kremy w tubkach, słoiczki są bardzo ciężkie.
  5. Woda termalna- bardzo przydatna, kiedy chcemy się schłodzić i nie zepsuć sobie makijażu. Poza tym fajnie nawilża. Miniaturka z pewnością wystarczy
  6. Krem po opalaniu- on umie przyjemnie chłodzić :) wieczorem może zastąpić nam balsam do ciała. Ukoi spalona skórę i porządnie ja nawilży.
  7. Balsam do ciała- może być zastąpiony przez krem po opalaniu, chociaż ja wolę mieć to i to :) Używam go także zamiast kremu do stóp i do rąk. Balsam przelewam do małej buteleczki, bo kto chce targać 2 litrową tubę?
  8. Coś do depilacji-  z tego względu ze nie depiluje się laserowo ani woskiem, biorę ze sobą 1-2 maszynki. Zamiast pianki użyję żelu pod prysznic.
  9. Żel pod prysznic- to tez must have.Chyba nie chcesz śmierdzieć, prawda? Wybierz jakąś miniaturkę, albo przelej swój żel do innego opakowania.
  10. Dezodorant- kolejny must have.Najlepiej wybierz miniaturkę, będzie lżejsza. 
  11. Chusteczki do demakijażu- wygodne, bo można zmywać nimi make up, a także myc ręce i odświeżać twarz. 
  12. Szampon do włosów- myc głowę czymś trzeba :)
  13. Odżywka do włosów- jakaś lekka odżywka, która nawilży nasze włosy po zetknięciu z morską woda i piaskiem. 
  14. Wazelina- nabłyszczy nasze usta, nawilży suche partie ciała, zdyscyplinuje brwi. Nie oceniona. 
  15. Maść cynkowa- coś na pryszcze-niespodzianki(dosyć niemiłe).Poza tym dobra na otarcia.
  16. Waciki/patyczki- bardzo potrzebne dodatki :)
  17. Krem Nivea- tak jak wazelina, wszechstronny krem. Ważny w kosmetyczce :)

Jak widzicie jest tego trochę, ale ie zaduzo. nie zabieram żadnych cieni, perfum, kremów do rąk, itd. nie rozdrabniam się po prostu. 

Ubrania

Bielizna

1. 10 par majtek- zawsze biorę tyle majtek, ile dni trwa wyjazd. Wolę wziąć więcej niż potem kupować u Chińczyków :)
2. 2 pary staników- jeden bardotka, a drugi normalny. Jeżeli chcesz to weź więcej, mi tyle starcza. 
3. 1-2 podkoszulki- w razie zimnej pogody warto mieć coś co założymy pod ubranie
4. 3 pary skarpetek- najlepiej 1 para normalnych a dwie cieniutkie- pod koniec urlopu bez żalu je wyrzucimy.
5. 2-3 stroje kąpielowe- lepiej mieć więcej w razie jakiejś awarii

"Góra" 

  1.   5-6 bluzek z krótkim rękawem- uniwersalne bluzki do wszystkiego, dlatego wolę mieć ich więcej, w razie jakiegoś poplamienia, albo coś. 
  2. 3-4 bluzki na ramiączka- na ciepłe dni, idealne!
  3. 1-2 bluzki z długim rękawem- jeżeli wolisz weź więcej, ja uważam że to optymalna ilość. 
  4. kardigan- w sam raz na chłodniejsze wieczory.Najlepiej w jakimś uniwersalnym kolorze
  5. Ciepła bluza- dobra na chłodne dni.
  6. Płaszcz przeciwdeszczowy- must have nad morze. Tam czasami ostro pada, a chyba nie jedziemy siedzieć w pensjonacie, prawda?
  7. 3 sukienki- mała biała i mała czarna, do miksowania z eleganckimi rzeczami + jedna sportowa do bluz i spodni.
  8. Tunika- na kostium plażowy albo do szortów.
  9. Marynarka- coś eleganckiego musi być!

"Dół"

  1. 1-2 pary legginsów - uwielbiam je nosić, więc i w bagażu znajdą miejsce
  2. 1 para długich spodni- nigdy nie nosiłam więcej, niż jedną parę. Jeżeli będzie mi potrzebna, najwyżej kupię :)
  3. 3 pary krótkich spodenek - trzeba opalić sobie nogi, a szorty się do tego idealnie nadadzą
  4. 2 spódnice- jedna typowo wakacyjna, druga elegancka
  5. Rajstopy- czarne, kryjące.

Buty

  1. 2 pary klapek- jedne pod prysznic, drugie na plażę. Jeżeli wolisz możesz mieć jedne do tych dwóch rzeczy.
  2. Trampki/tenisówki/buty sportowe-  na długie wędrówki w sam raz
  3. 2 pary sandałów- jedna eleganckie, drugie sportowe. 

Dodatki

  1. Kilka sztuk biżuterii- Najlepiej nie brać drogich łańcuszków, pierścionków. Warto postawić na kolorowe bransolety i długie wisiorki. 
  2. Gumki, spinki do włosów- jeżeli masz długie włosy musisz je wziąć
  3. Kapelusz/czapka/chusta/ - ogólnie coś na głowę, chyba że chcesz spędzić urlop na ostry dyżurze
  4. Ciepła chusta- jako osłona przed wiatrem
  5. Okulary przeciw słoneczne- must have na plażę. 
  6. Pasek- ładnie zbierze tunikę na biodrach, utrzyma spodnie, itd. 
  7. 2-3 torebki- jedna na plażę, jakaś mała na spacer i jedna wyjściowa
wszystkie ubrania, powinny być do siebie dobrane pod względem kolorów. Po co brać np. różowa koszulę, która do niczego nam nie pasuje. Pakując walizkę, wymyślajmy stylizacje, które możemy zestawić tymi ubraniami. Możecie je także zapisać i włożyć do walizki. 

Dzisiaj szykuje jeszcze dwa posty, więc zapraszam :)))
Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger