Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lutego 2018

Biovax Gold Intensywnie regenerująca maseczka do włosów - recenzja

Biovax Gold Intensywnie regenerująca maseczka do włosów - recenzja
Hej kochane ;* Dzisiaj mam dla Wa recenzję maski Biovax, która intensywnie regeneruje włosy. a przynajmniej powinna. Moje włosy są bardzo suche, wiecznie spuszone i bardzo szybo plączące się. Szukam dla nich produktów, które ułatwią rozczesywanie i zmniejszą ilość puchu :)

Biovax Gold Intensywnie regenerująca maseczka do włosów 


Moja Opinia:

Maska jest w złotej tubce z zamknięciem typu klik. Ma kolor jasnozłoty i bardzo delikatny zapach olejku arganowego. Konsystencja jest zwarta i gęsta, ciężko rozsmarowuje się ją na włosach. Maskę nakładam 2 razy w tygodniu na ok. 10-15 minut, ale na same pasma, bo aplikacja na skórę głowy powoduje oklapnięcie i przetłuszczenie. Maska działa bardzo dobrze. Włosy są po niej nawilżone i miękkie, lekko się rozczesują, nie trzeba dużo by były zdyscyplinowane. Lśnią odrobinę bardziej niż zwykle i ogólnie lepiej wyglądają. Maskę zużywa się bardzo szybko, nie jest wydajna. 



niedziela, 29 października 2017

Maska do włosów nadająca objętość Fructis "Densify" - recenzja

Maska do włosów nadająca objętość Fructis "Densify" - recenzja
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję maski od firmy Garnier, nadającej objętość. 
Kupiłam ją na promocji w Rossmannie i niestety osiągnęła denko :( Zapraszam na moją opinię.

 MASKA DO WŁOSÓW NADAJĄCA OBJĘTOŚĆ FRUCTIS "DENSIFY"


Moja Opinia:
Maska jest w różowym, sporym słoiczku z plastiku. Jest wygodna, bo bierzemy tyle produktu, ile potrzebujemy. Ma kolor delikatnie różowy, jest gęsta, ale łatwo rozprowadza się po wilgotnych włosach. Ma bardzo ładny, nienachalny zapach. Używam jej po każdym myciu włosów, wmasowuję, zostawiam na minutkę i spłukuję chłodną wodą. Stosuję od połowy długości włosów. Po użyciu pasma są wyraźnie nawilżone i odżywione. Od razu czuć, są miękkie i delikatne, łatwo się rozczesują. Jeżeli chodzi o gęstość to zauważyłam, że delikatnie poprawiła się objętość, ale nie jakoś spektakularnie. Była bardzo wydajna, nie podrażniła, ani nie uczuliła mnie.  




poniedziałek, 16 stycznia 2017

Klasyk w mojej kosmetyczce: Bananowa maska do włosów Kallos

Klasyk w mojej kosmetyczce: Bananowa maska do włosów Kallos
Hej kochane :) Dzisiaj mam dla Was recenzję maski Kallos, którą kupiłam na BeautyDays we wrześniu. Testują ją już jakiś czas  wreszcie przyszła pora na recenzję.

Kallos, Banana, Maska z ekstraktem banana



Moja opinia:

Maska jest w ogromnym, litrowym opakowaniu. Nie jest one zbyt praktyczne, produktu nabieram za dużo, wylewa mi się z niego, przy okazji brudząc wannę/zlew. Kolor ma biały a zapach intensywnie bananowy, który zostaje długo na włosach. mojemu narzeczonemu bardzo się podoba, mi średnio, zbyt duszący dla mnie. Maskę nakładam po myciu włosów na ok. 15-20 minut. Jeżeli chodzi o efekt, to jest średni, jak po zwykłej odżywce, a nie masce. Włosy są lekko nawilżone, lepiej się rozczesują i nie są obciążone. Spodziewałam się jednak porządnego nawilżenia i odżywienia, a tu taka klapa. Postanowiłam, że dam jej szansę bycia bazą dla innych produktów ( w sense hydrolaty, oleje) i może się sprawdzi. Zdecydowanie wolę Dove :D Mimo to, maska jest tania (ok. 9zł za litr) i jako zamiennik odżywki się nadaje. Nie ma tego złego :)


piątek, 11 listopada 2016

Kremowa maska regenerująca do włosów bardzo zniszczonych Dove

Kremowa maska regenerująca do włosów bardzo zniszczonych Dove
Witajcie :) Nareszcie wolny weekend, i to od razu 3 dni! Następny w ogóle wolny weekend mam dopiero w drugiej połowie grudnia. Dzień miałam bardzo pracowity, jestem z siebie baardzo zadowolona. 
Nowa recenzja będzie o masce do włosów zniszczonych Dove, którą aktualnie zużyłam i pewne zobaczycie ja ponownie w denkach listopadowych. 

Kremowa maska regenerująca do włosów bardzo zniszczonych Dove 


Moja Opinia:
Maska jest w płaskim słoiczku o pojemności 200ml. Słoiczek jest wygodny w użytkowaniu, estetyczny. Kosmetyk jest gęsty, nie spływa z włosów, ale też dobrze się rozprowadza. Nakładam go na wilgotne włosy na ok, 5-10 minut. Potem zmywam chłodną wodą. Maseczkę często stosuję zamiast odżywki. Włosy po zastosowaniu tego kosmetyku są miękkie i błyszczące, lepiej się rozczesują. Nie są oklapnięte, ani przetłuszczone. Końcówki włosów są miękkie i nie puszą się. Nie zauważyłam spektakularnego odżywienia i regeneracji, ale włosy są w lepszej kondycji i np. lepiej znoszą suszenie i stylizację włosów. Zapach ma śliczny, ale nie umiem napisać czym dokładnie pachnie. 


niedziela, 29 marca 2015

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa
Hej :* Niedawno pisałam Wam o masce z BingoSpa z algami, a dzisiaj pokażę Wam tą z kaszmirem. Szczerze? Ta bardziej przypadła mi do gustu, bo nie musiałam jej tak bardzo tunningować, jak poprzedniej. 

Maska do włosów "Proteiny kaszmiru i kolagen" BingoSpa

Maskę kupimy <TUTAJ> w cenie 12zł za 500ml. 

Opinia Producenta:
Specjalna formuła maski do włosów BingoSpa, aby włosy stały się jedwabiście miękkie, sprężyste i błyszczące.   


Proteiny kaszmiru to doskonały materiał budulcowy struktury włosa, a dzięki swej niskiej masie cząsteczkowej oraz charakterowi podobnemu do soli, są zdolne przenikać również do zewnętrznych warstw naskórka, scalając je i poprawiając poziom nawilżenia.
Proteiny wykazują szeroki zakres mas cząsteczkowych począwszy od wolnych aminokwasów do polipeptydów o dłuższym łańcuchu. Dzięki czemu łączą w sobie własności zwilżające i błonotwórcze. Proteiny kaszmiru, zwiększają zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów i w ten sposób poprawia ich podatność na układanie, zapobiega elektryzowaniu i nadaje im elastyczność, zdrowy wygląd i miękkość oraz jedwabisty połysk.

Dzięki silnym właściwościom błonotwórczym rozpuszczalnego kolagenu BingoSpa o trójspiralnej strukturze heliksowej, charakteryzującego się wysoką masą cząsteczkową, tworzy się na powierzchni włosów cieniutki film, który chroni je przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia oraz zwiększa ich nawilżenie oraz elastyczność, sprężystość i podatność na stylizację.

Moja Opinia:
Opakowanie maski jest praktyczne i poręczne, bo pokrywką możemy dozować odpowiednią ilość produktu, a słoiczek umożliwia nam wykorzystanie kosmetyku do ostatniej kropli. Zapach maseczki jest delikatny, taki "słodki". Bardzo mi się podoba, mimo, że czuć nutkę chemii. Maskę stosuję przed myciem, bo za bardzo obciąża mi włosy. Zwykle nic do niej nie dodaję, ale czasem jak mnie najdzie,to odrobinę olejku z awokado. Po nałożeniu nakładam foliówkę, ręcznik i podgrzewam to wszystko suszarką. Potem siedzę w tym turbanie jeszcze z godzinkę i zmywam wszystko organicznym szamponem. Włosy nie potrzebują już odzywki. Są gładkie, nawilżone i podatne na stylizację. Nie robi z nimi cudów, nie odzywia ich spektakularnie, ale sprawia, że wyglądają zdrowo i ładnie. Konsystencja maski to porażka. Jest bardzo wodnista, spływa z włosków. Dlatego szybko owijam je foliówkę, żeby nic nie spłynęła(choć i tak zawsze coś się w zlewie znajdzie). wydajność jest w porządku,  używam jej od ok. półtora miesiąca i nie ubyło za dużo, a stosuję ją raz w tygodniu(na zmianę z drugą "bingową"). Maski BingoSpa bardzo cenię, bo moje włosy je lubią(nie są zbyt wymagające, to fakt) i są nie drogie :) 


BingoSpa sklep producenta

czwartek, 26 marca 2015

Recenzja: Maska "Masło Shea i 5 Alg" BingoSpa

Recenzja: Maska "Masło Shea i 5 Alg" BingoSpa
Hej kochane :* Od czasu ścięcia włosów zabrałam się za ich porządną pielęgnację. Pomagają mi w tym maski do włosów, które zamówiłam z BingoSpa. Na pierwszy ogień pójdzie maseczka z masłem Shea i pięcioma algami. Zapraszam :*

Maska do włosów "Masło shea i pięć alg" BingoSpa

Maskę kupimy <TUTAJ> w cenie 12zł za 500ml

Opinia Producenta:
Maska BingoSpa do włosów zawiera masło Shea (karite) i botaniczny kompleks pięciu alg: Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori. 


Masło Shea charakteryzuje się wysoka zawartością kwasów tłuszczowych (oleinowy, stearynowy, linoleinowy) oraz znaczną ilością frakcji niezmydlających się co stanowi o wysokiej wartości masła Shea jako czynnika nawilżającego i podtrzymujacego elastyczność wlosów. Regeneruje włókno włosa, odbudowuje ich strukturę od cebulek po same końce i wygładza ich powierzchnie, nadając im niezwykły połysk.


Algi morskie dzięki zawartym w nich solom mineralnym, z których najważniejszą jest jod, wzmagają metabolizm i wzrost wymiany osmotycznej, co powoduje eliminację nadmiaru wody z tkanek oraz redukcję złogów tłuszczowych. Składniki organiczne -  kwas alginowy, fukoidyna i laminaryna - zwiększają elastyczność skóry i działają przeciwzapalnie.
Sposób użycia: maskę BingoSpa  dokładnie rozprowadzić na całej długości włosów oraz wmasować w skórę głowy, pozostawić na 5-10 min., a następnie dokładnie spłukać. 


Zaleca się stosowanie maski BingoSpa przez okres 5-6 tygodni, po 2 nałożenia maseczki tygodniowo.


Moja Opinia:
Maskę dostajemy w klasycznym, wielkim słoju. Plastikowe i stabilne, nieco brzydkie, ale ma działać a nie wyglądać. W środku znajdziemy kremową, rzadką maskę, w kolorze bieli. Zapach ma chemiczny, na szczęście w miarę szybko się ulatnia. Maskę stosuję zwykle przed myciem, bo "po" za bardzo obciążała moje włosy, które stawały się oklapnięte i szybko się przetłuszczały. Dodaję do niej kilka kropel olejku arganowego, spirulinę i wodę lawendowa. Ta maseczka jest idealna dla moich pasm. Maska solo jest bardzo przeciętna, dlatego tunninguję ją półproduktami. Moje zdrowe włosy się z nią polubiły, bo je zdyscyplinowała i nawilżyła. Włosy były po niej miękkie i delikatne. Nie nakładam jej na skórę głowy, jedynie od uszu w dół. Nakładam jej pół nakrętki, na jakieś 30minut przed myciem. Jeżeli używam jej solo, to tylko do zabezpieczenia końcówek podczas mycia szamponem. Plusem jest duża wydajność produktu. 




BingoSpa sklep producenta

wtorek, 17 marca 2015

Recenzje: Maseczki do Ciała Delawell

Recenzje: Maseczki do Ciała Delawell
Hej :* Dzisiaj mam dla Was recenzje dwóch maseczek do ciała od firmy Delawell. Będą to minirecenzje, bo dzisiaj zwyczajnie nie mam czasu, a wiem też, że jak jest więcej niż jedna sztuka recenzowana, to po pewnym czasie zaczyna Was to nudzić :)



"Gold Rich Mask" i "Sensual Fruit Mask" Delawell

Maski można kupić <TUTAJ>  w cenie 35zł za sztukę.

Maska jest w wygodnym słoiczku z plastiku, który trudno uszkodzić. Ma przyjemną, zbitą konsystencję, troszkę jak budyń. Pachnie pięknie, i bardzo długo utrzymuje się na skórze. 
Maskę nakładam na problematyczne strefy mojego ciała, czyli na kolana, łokcie oraz dekolt, które szybko się wysuszają i wyglądają nieestetycznie. Gruba warstwa położona na pół godziny cudnie radzi sobie z matowa i przesuszoną skórą. Maska nawilża ją i sprawia, że znowu staje się miękka. Robi to samo co zwykły balsam, więc po jej zużyciu, pewnie jej nie kupię, bo niestety nie stać mnie na balsamy za 35zł. 



Maska jest w plastikowym słoiczku, dzięki czemu możemy wykorzystać wszystko, do samego końca. Maseczka zaskoczyła mnie swoją konsystencją, a mianowicie jest galaretką! :D Świetnie się ją aplikuje, tylko trzeba uważać na to żeby przypadkiem nie ześlizgnęła się nam z rąk. 
Jest świetna do masażu, bo dobrze relaksuje i odpręża. Nawilża ciało i sprawia, że skóra jest orzeźwiona. Czasem nakładam go na dłonie  i zakładam bawełniane rękawiczki. Działa super! :) 
Szkoda, że taki drogi :/ Maseczka dostała nagrodę Best Beauty Buys 2014 od magazynu In Style 





poniedziałek, 23 czerwca 2014

Mini recenzje włosowe: Green Pharmacy, Lorys, Pilomax i Syoss

Mini recenzje włosowe: Green Pharmacy, Lorys, Pilomax i Syoss
Hej :) Dzisiaj pokażę wam kilka produktów do włosów. Stwierdziłam, że nie ma sensu robić dla każdego osobnej recenzji, więc wpadłam na pomysł zrobienia po prostu kilku mini recenzji. Dzisiaj są to produkty włosowe, cześć pierwsza. Planuję takie jeszcze z innymi rodzajami kosmetyków :)

Krem do włosów Lorys z masłem Shea
Krem można kupić w małych drogeriach oraz Auchan w cenie ok. 8zł.

Opinia Producenta:
Nawilżająca odżywka opracowana, by poprawić kondycję suchych i kręconych włosów, przywrócić im siłę i naturalny blask. W jej skład wchodzi masło Shea, silny składnik wzmacniający i chroniący włosy. Odżywka pozostawia włosy zdrowsze, nadaje im objętości i blasku. 

Moja Opinia:
Maska jest  wielkim "słoiku", który bardzo utrudnia aplikację. Wypływa z niego zdecydowanie za dużo :/ 
Poza tym jest bardzo rzadki i trochę spływa z włosów, brudząc wszystko niesamowicie. Chociaż jest niezbyt wygodny w użyciu, nie trzeba go dużo by pokryć całe włosy i doskonale się rozprowadza. Wydajność ma średnią. Zapach jest nie do wytrzymania, sztuczny strasznie, włosy śmierdzą chemią. Co do działania- włosy są po nim miękkie i gładkie. Krem doskonale radzi sobie z matową fryzurką i nawilża zniszczone włosy. Minus? Można go przedawkować i wtedy włosy stają się oklapnięte i nieświeże. 





Fluid "Glossing" Syos
Fluid kosztuje 29zł i jest dostępny np. w Rossmannie(dostałam na spotkaniu bloggerek)

Opinia Producenta:
Fluid specjalnie opracowany do włosów normalnych po matowe. Lekka formuła z mikro olejkami zapewnia włosom natychmiastową odbudowę włosów oraz trwały i olśniewający blask jak po wizycie w salonie fryzjerskim. Może być stosowany na 2 sposoby: jako odżywka bez spłukiwania na osuszone ręcznikiem włosy oraz jako wykończenie na suche włosy dla ich wygładzenia i uzyskania fascynującego blasku. 

Moja Opinia:
Fluid jest w ładnej, średniej wielkości buteleczce z wygodną pompką. Ma delikatny, różowy kolor i bardzo gęstą formułę. Mimo to dobrze wmasowuje się we włosy. Do szczęścia wystarczy kilka kropel, czyli bardzo niewiele. Dzięki temu jest bardzo wydajny i starcza na długo. Ładnie pachnie, kwiatowo. 
W swoim składzie posiada wiele olejków, więc oczekiwałam, że porządnie nawilży moje kiepskie końcówki. Nie pomyliłam się, bo fluid doskonale odżywił moje włosy. Stały się miękkie, delikatne i łatwo się rozczesywały. Nie używam go często, bo przy intensywnym używaniu, włosy stają się strąkami i nieświeżo wyglądają. Ma działanie podobne do jedwabiu, ale o wiele lepsze działanie. Zdecydowanie polecam bo sama uwielbiam :)








Lakier do włosów "Glossing" Syoss
Lakier można kupić w Rossmannie w cenie ok.10-14zł(ja dostałam go na spotkaniu bloggerek)

Opinia Producenta:
Zapewnia idealne wykończenie każdej fryzurze. Wystarczy rozpylić lakier na poszczególne pasma od nasady włosów aż po same końce z odległości ok. 30 cm. Lakier nie tylko skutecznie utrwali fryzurę, ale również nada jej intensywny, długotrwały połysk do 24 godzin.


Moja Opinia:
Lakier jest w wielkim opakowaniu. Łatwo się go aplikuje, jest w miarę wydajny. Przy większej ilości tworzy tzw. "hełm", ale jeżeli popryskamy fryzurę minimalną ilością, będzie ładnie utrwalona i naturalna. Lakier delikatnie nabłyszcza włosy, a potem łatwo można zmyć go z włosów. Utrwalenie trwa do 5-6 godzin, potem trzeba zrobić małą poprawkę. Według mnie to po prostu zwykły lakier :)






Jedwab do włosów Green Pharmacy
Kosmetyk mozna kupić w rossmannie za ok. 10zł (ja  dostałam go na spotkaniu bloggerek)


Moja Opinia:
Jedwab jest w małym, bardzo poręcznym opakowaniu. Pompka ułatwia aplikację :) Kosmetyk jest bezbarwny i ma rzadką konsystencję. Jest w miarę wydajny, bo potrzeba tylko kilku kropel na całe końcówki. Używam go zwykle tuż po wysuszeniu włosów albo jeszcze na mokre włosy. Lubię to, że nie skleił moich pasm i wyglądały one po nim bardzo zdrowo. Były mięciutkie i miłe w dotyku. Jedwab nie robi z nimi więcej oprócz tego. nie zauważyłam spektakularnego nawilżenia czy regeneracji. Mimo to od czasu do czasu lubię zdyscyplinować nim moje włosy.







Maska Pilomax "Express Wax" do włosów zniszczonych
Maska kosztuje około 27zł i dostałam ją na spotkaniu bloggerek :)

Moja Opinia:
Maska jest w wygodnym, miękkim opakowaniu. Z łatwością dozuje się tyle produktu, ile trzeba. Maska ma kolor biały i jest bardzo gęsta :) Na szczęście nie przeszkadza tow dokładnym i starannym nakładaniu. Kosmetyk nie spływa z włosów, a czas trzymania go na głowie jest rekordowy- 3 minut i do zmycia!
Podczas aplikacji wyczuwalny jest delikatny zapach :)
Maska wzmacnia włosy tylko przy systematycznym, dłuższym stosowaniu. Jeżeli jesteś cierpliwa to maska jest dla Ciebie . Po kilku tygodniach nakładania tej maski włosy stały się bardziej odporne na czynniki z zewnątrz i są naprawdę miękkie i gładkie. Nie elektryzują się bardzo, ale też są naprawdę zregenerowane.
Bardzo polubiłam tą maskę, bo efekty są porażające, a łatwość aplikacji jeszcze bardziej zachęca do używania :)





poniedziałek, 3 marca 2014

Maska BingoSpa 40 aktywnych składników + mini zakupy w lumpeksie :)

Maska BingoSpa 40 aktywnych składników + mini zakupy w lumpeksie :)
Hej :) Dzisiaj post o nowościach z lumpka(znowu, tak, jestem uzależniona i nic na to nie poradzę) + recenzja maski, której aktualnie używam :)

Kuracja do włosów słabych i wypadających z 40 aktywnymi składnikami BingoSpa


 Maskę można kupić <tu> w cenie 16zł za 500g. 

Opinia Producenta:

Kuracja zawiera roślinny kompleks ponad 40 aktywnych składników, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek włosa i skóry głowy.
Dzięki nim kuracja BingoSpa do włosów:
- wzmacnia cebulki włosów,
- zapobiega wypadaniu włosów, działa ochronnie, głęboko oczyszcza skórę głowy,
- działa przeciwtrądzikowo i przeciwłupieżowo,
- reguluje nawilżenie,
- reguluje wydzielanie sebum,
- likwiduje podrażnienia skóry,
- neutralizuje wolne rodniki,
- poprawia ukrwienie skóry głowy,
- chroni naturalny odcień włosów.


Moja Opinia:

Opakowanie:
Maksa jest w dużym, ale niezbyt praktycznym opakowaniu. Wszystko się wylewa, brudzi, nie można dozować odpowiedniej dawki. Dlaczego? Bo trzeba na włosy nałożyć 3/4 nakrętki, i jak już to tam wleję, to wszystko mi się brudzi. Ni wiem, dla mnie to bardzo niepraktyczne = opakowanie bardzo toporne i nie podoba mi się szata graficzna.

Zapach:
W miarę przyjemny, taki ziołowo-kwiatowy. Nie drażni nosa, ale nie pachnie wybitnie, w każdym razie nie jak Chanel :D

Konsystencja:
Bardzo wodnista, ale świetnie się nakłada i dobrze się wmasowuje ja we włosy. 

Działanie:
Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej maski , myślałam, że jak coś ma tyle składników,to nie może być wybitnie dobra. Nakładałam ją co drugi dzień, bo mimo zapewnień Producenta, że nie obciąża włosów, wolałam nie ryzykować. Maska faktycznie działa na włosy, bo zauważyłam mniejsze wypadanie, tzn włosy nadal wypadają, ale nie w taki zastraszającym tempie.  Włosy zostały bardziej nawilżone i nabłyszczone. Może nie wyglądają idealnie, ale widoczna jest ich poprawa. Lepiej mi je rozczesywać, nie puszą się na potęgę. Maska nie przetłuściła moich włosów, nie podrażniła skóry głowy. Włosy są takie miękkie po niej, az miło się dotyka.

Wydajność:
Taka sobie, ze względu na rzadką konsystencję. 






Zakupy lumpkowe :D 

 1. Sweterek w kolorze kawy z mlekiem, BikBok, 4zł

2. Sukienka granatowa w kwiaty, Bikbok, 4zł

 3. Biała koszula, z rozcięciem z tyłu, Cubus, 4zł

 4. Beżowa bluzka z baskinką, Only, 4zł

 5. Brudnoróżowa tunika,H&M, 4,50zł

 6. Koronkowa, amarantowa bluzka, Outfiters, 2zł 
Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger