Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywata. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2015

Dlaczego zaręczyłam się w wieku 18 lat? - moje rozważania :)

Dlaczego zaręczyłam się w wieku 18 lat? - moje rozważania :)
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was post o który mnie prosiłyście, pytałyście o niego na asku, w ankiecie a także w komentarzach. Dzisiejszy post będzie o moich zaręczynach.
Zaręczyłam się półtora roku temu, w piękny, ale deszczowy dzień. Była to dla mnie niespodzianka, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Miałam wtedy 18 lat i zostałam szczęśliwa posiadaczką pięknego srebrnego pierścionka, który codziennie przypomina mi, że jest osoba, która kocha mnie najbardziej na świecie.

Oczywiście, nie było różowo. Trudno wytłumaczyć innym ludziom, że nie trzeba mieć 30 lat, aby wyjść za mąż, że to wcale nie jest nasza fanaberia i chęć popisania się przed innymi.
Nasi znajomi różnie zareagowali, niektórzy gratulowali, kibicowali, a niektórzy uważali nas za idiotów, którzy i tak rozejdą się po 3 miesiącach i będzie wielkie rozczarowanie. No niestety tych drugich muszę zmartwić bo wszystko jest świetnie, jesteśmy bardzo szczęśliwi, obecnie przeprowadziliśmy się i wynajmujemy skromne mieszkanie w stolicy :)
Parę osób w ogóle zerwało z nami kontakt, bo nie zachowaliśmy się tak, jak oni sobie życzyli, oskarżając nas o bycie naiwnym, dziecinnym i nierozważnym. Widocznie sami nam zazdrościli, bo ich partner/partnerka nigdy nie dorosną do bycia mężem/żoną i gdzieś gorycz trzeba wylać.

Nie żałuję swojej decyzji, nie "tęsknię" za wolnością, którą cały czas mam. Mogę wyjść do sklepu po bułki, do pracy albo zjeść co chcę. To jest moja wolność i byłam tak samo wolna przed związkiem jak i w związku. Po ślubie też będę miała prawo robić co chcę. Małżeństwo to nie jest więzienie, to dar, który trzeba pielęgnować, bo zaniedbany szybko się zepsuje.
Młody wiek to nie czas na poważne decyzje? A kiedy je będę podejmować? W wieku 40 lat? A może w ogóle nigdy, bo tak naprawdę nigdy nie ma idealnego czasu na poważne decyzje, całe życie może być za wcześnie. Mam pewność, że chciałabym mieć Ukochanego na całe życie, to po co mam czekać nie skończoność? A co jeżeli jutro przejedzie mnie autobus, zachoruję na ciężką chorobę?
Poza tym, świat należy do odważnych, trzeba robić swoje i się nie przejmować, jeżeli ma się pewność i determinację(związek to bardzo ciężka praca).
A co jeżeli to nie ten? Nie ma tego idealnego, przykro mi, nad związkiem się pracuje, a nie zmienia partnera jak się znudzi.
A co jeżeli zauroczysz się w kimś innym? To utnę z nim kontakt, popatrzę na pierścionek i będę wiedzieć, kogo kocham, kto jest dla mnie najważniejszy. Poza tym, czy tylko 19 latki zmieniają zdanie, czy osoby po 25 roku życia się rozwodzą?
Czas jest pojęciem względnym, niektórzy są gotowi na ślub w wieku 19 lat, niektórzy dopiero po 60 roku życia. Tutaj nie ma ram wiekowo-czasowych.

Wiecie dlaczego zaręczyłam się w wieku 18 lat? Bo kocham, jestem kochana, moim marzeniem jest mieszkanie i przynajmniej trójka dzieci. Nie chcę szaleć, bo czym jest to szaleństwo? Zmienianiem partnerów co miesiąc? Chodzę na dzikie popijawy? Brak odpowiedzialności?

Powiem tak :) Obecnie oboje pracujemy, uczymy się, mieszkamy razem, prowadzimy dorosłe życie. To nie jest deklaracja dwóch "gówniarzy" którzy nic nie wiedzą o sobie i o życiu. Jesteśmy ze sobą nie za krótko i nie za długo. Uważam, że jesteśmy świetną parą i dobrze się dogadujemy. Oczywiście nie zawsze jest różowo, czasem zdarzają się awantury, kłótnie, obrażanie się, ale to normalne. Ważne, aby dalej ze sobą być, wspierać się :)


Mój facet chce spędzić ze mną resztę życia, ja z nim też, to na co mam czekać? Na jakąś magiczną datę, na zbawienie?

Proszę się zatem nie dziwić, jak pokazuję swój pierścionek, jestem dumną Narzeczoną :) A ślub, zdradzę, że za 2,5 roku :)

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej, macie jakieś pytania, bądź same potrzebujecie rozmowy, zapraszam na maila albo ASK.FM :)










poniedziałek, 2 czerwca 2014

Denka z 3 miesięcy + trochę prywaty :)

Denka z 3 miesięcy + trochę prywaty :)
Hej :) Dzisiaj mam dla Was denka, które zbierałam od marca. Produktów jest sporo, ale większości robiłam już recenzje :)


1. Żel do twarzy Nivea- zużyłam go jako żel do depilacji, bo się przeterminował, gdyż dostałam go z wymianki i gdzieś mi przepadł. 
2. Płyn micelarny BeBeauty- mój faworyt jeśli chodzi o demakijaż. Świetnie zmywa brud, bardzo delikatny dla cery, tani i wydajny. 
3. Glinka Biała Fitomed- recenzja tutaj . 


4. Balsam miodowy TBS- recenzja tutaj
5. Balsam piernikowy TBS- recenzja tutaj
6. Mini krem do rąk L'Occitane o zapachu kwiatu wiśni- uwielbiam jego zapach, nawilżenie, wydajność, ale wersja pełna jest zbyt droga 
7. Kremowy żel Joanna marcepanowy- mój faworyt jeśli chodzi o mycie. Świetnie pachnie, dobrze myje,nawilża skórę, sprawia, że prysznic staje się jeszcze przyjemniejszy.
8. Żel Retropical Yves Rocher - recenzja tutaj
9. Odżywka do tłustych włosów TBS- bardzo fajny, ale nie nadający się dla moich włosów
10 Żel bzowy Yves Rocher- świetny, wydajny żel. Był wydajny, ładnie pachniał, ale jego cena jest zbyt wysoka
11. Żel lawendowy Bentley- recenzja tutaj


12. Peeling Green Pharmacy- będzie pełna recenzja
13. Krem do stóp Apis- bardzo ładnie pachnący krem, ale nie zauważyłam spektakularnego nawilżenia
14. Krem do ciała Perfecta-  recenzja tutaj
15. Podkład mineralny Amilie-  recenzja tutaj


16. Szampon Love2Mix-  recenzja tutaj
17. Serum kolagenowe do włosów- bardzo fajne serum. Moje włosy były po nim solidnie nawilżone, ale przy częstym stosowaniu pojawiło się swędzenie głowy. Zapach był ładny, serum sprawiało, że włosy były miękkie i błyszczące, ale szampon nie ułatwił ich rozczesywania. Miała być osobna recenzja, ale stwierdziłam, że serum nie jest aż takie złe, czy dobre na oddzielną notkę. Ot, zwyklak. 
18. Czekoladowe serum do ciała i włosów-  recenzja tutaj
19. Odżywka arganowa Joanna-  recenzja tutaj
20. Serum do końcówek Joanna-  recenzja tutaj


21. Szampon z olejem z marakui z.one- szampon spowodował u mnie uczulenie
22. Odżywka z marakui z.one- o wiele lepsza niż szampon. Bardzo dobrze nawilżyła włosy, nie obciążyła. Po niej moje pasma się pięknie układały.
23. Puder MIYO-  recenzja tutaj
24. Mydełko Biedronka- najpiękniejszy zapach mydła po słońcem <3


 + zużyłam 25 próbek. Głównie w szpitalu :)

+ drobne wyrzutki


Trochę prywaty. Ostatnio byłam z moim Ukochanym na Pikniku Naukowym(pozdrawiam Cię Maciek <3 <3) , więc łapcie zdjęcie :) 


Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger