czwartek, 29 września 2016

Relacja z Beautydays - zakupy :)

Relacja z Beautydays - zakupy :)
We wrześniu udałam się na Targi Kosmetyczne o wdzięcznej nazwie "Beautydays". Na szczęście odbywały się niedaleko mojego miejsca zamieszkania, więc nie musiałam daleko jeździć ;p
Byłam tam z przyjaciółką i nieźle się obkupiłam. Marek mi znanych było wiele, ale skusiłam się też na parę nowości.

Od jakiegoś roku robię sobie hybrydę na paznokciach. Przedłużam, mieszam kolory, ale pyłku żadnego nie miałam, dlatego na stanowisku Indigo zaopatrzyłam się w klasyczną syrenkę.
Kosztowała mnie 7zł, jestem po pierwszych testach zachwycona efektem.


Claresowe zakupy były wyjątkowo praktyczne, czyli Remover oraz Cleaner do hybryd, a także patyczki i polerka/pilnik. Razem za wszystko zapłaciłam ok. 17zł, także groszowe sprawy, a zapasy uzupełnione.


Próbki od firmy Gal i bardzo fajny, wyczerpujący katalog z produktami.


Stoisko Eveline przykuwało wzrok i zachęcało do zakupów promocją 2 w cenie 1. Skusiłam się na dwa balsamy: z granatem  z kwitnącą wiśnia. Przyda mi się coś treściwego na zimę. Oprócz tego dostałam dużą ilość próbek, ale gównie dla kobiet dojrzałych, więc powędrują do mamy. Za oba kremy dałam 13zł.



Z Ingrid kupiłam jednorazowy zabieg do rąk (peeling +serum) oraz sypkie pigmenty do oczu w 5 różnych barwach. Miałam je kiedyś i baardzo lubiłam. Za obie rzeczy dałam 8zł. Dostałam również próbki podkładu do przetestowania, ale pewnie będą zbyt ciemne.


Niżej próbki od Scandinavii oraz Sylveco, a także kupon na darmowe opalanie natryskowe w Opalizu, na pewno go wykorzystam.




Delia to był mój pierwszy przystanek na targach. Od razu skusiłam się na wosk do twarzy za ok. 8zł. Jeszcze nie testowany, jak już użyję, zdam relacje :)


Fitomed to firma z którą od lat współpracuję, także miło mi było odwiedzić stoisko z tymi ksoetykai. Panie były tam przemiłe, ja zakupiłam swojego ulubieńca, czyli wodę różaną(12zł) i dostałam trochę próbek do przetestowania.


Ostatnim produktem jest litrowa maska z Kallosa. Wybrałam wersję bananową, mam nadzieję, że odżywi moje włosy, które były zmęczone farbowaniem. Za litr zapłaciłam tylko 10zł.


Targi były bardzo udane, gratulacje dla organizatorów :)


niedziela, 18 września 2016

Magnoliowo - olejkowy prysznic z Bielendą

Magnoliowo - olejkowy prysznic z Bielendą
Hej :) Dzisiaj mam dla Was recenzję olejku pod prysznic, który dostałam od firmy Bielenda :)
Generalnie jestem przyzwyczajona do balsamów pod prysznic, olejek miał być zamiennikiem, nowością na półce z kosmetykami. Od pierwszego użycia zdecydowanie się polubiliśmy, ale więcej w recenzji :)

Witaminowy olejek pod prysznic z mikrokapsułkami ujędrniający Bielenda


Opinia Producenta:
Wyjątkowy olejek pod prysznic o innowacyjnej bogatej formule z Witaminą E w mikrokapsułkach łączy w sobie podwójne działanie: doskonale myje i odświeża ciało, zapewniając jednocześnie pielęgnację i skuteczne ujędrnienie skóry. Zawiera proteiny jedwabiu, które wyraźnie poprawiają kondycję skóry, wygładzają, chronią skórę przed wysuszeniem.

Moja Opinia:
Kosmetyk jest w prawie półlitrowej(440ml), przezroczystej butelce z napisami. Olejek ma kolor różowy, gołym okiem widać mikrokapsułki, które faktycznie rozpuszczają się po kontakcie z naszą skórą. Wizualne doznania na plus, na pewno zwróciłabym na niego uwagę podczas zwykłych zakupów. Cena średnia, 17zł to nie duży wydatek, ale ciut więcej niż standardowe olejki.
Konsystencja olejku jest bardzo rzadka, więc nie oczekiwałam od niego wydajności(i jest mocno średnia niestety), ale aplikacje przebiega pomyślnie. Kosmetyk wcieram po uprzednim wymyciu się zwykłym żelem, i powiem Wam, że zauważyłam fajne nawilżenie skóry po zastosowaniu. Ujędrnienia niestety już nie, ale powiem Wam, że za krótko trzyma się to na skórze, żeby cokolwiek się nam ujędrniło :) Olejek nie podrażnił mnie, ani nie uczulił,  Skóra jest po nim miękka i nawilżona. Zapach jest mocny i słodki, ale po wytarciu skóry ręcznikiem pachniemy już delikatnie.




sobota, 17 września 2016

"Naturalne oleje świata" - żele pod prysznic od Vellie

"Naturalne oleje świata" - żele pod prysznic od Vellie
Hej :) Żele pod prysznic to chyba jedne z moich ulubionych kosmetyków, ponieważ szybko się zużywają i mogę ciągle testować nowe zapachy. Obecnie jestem w trakcie zużywania 4 żeli z firmy Vellie, które zaraz Wam zrecenzuję :)


"Natural oils of the world" żel pod prysznic Vellie


Moja Opinia:

 Żele mają 4 rodzaje:
- wzmacniający żel pod prysznic z olejem Macadamia
- wygładzający żel pod prysznic z olejem Abisyńskim - regenerujący żel pod prysznic z olejem Marula - nawilżający żel pod prysznic z olejem Arganowym


Żele są w białych, eleganckich opakowaniach z czarną pompką. Pompka posiada zabezpieczenie, więc żel nie wyleje nam się podczas transportu. Żele są w półlitrowych butelkach i dzięki swojej gęstej konsystencji starcza ją na bardzo długo. Jeżeli chodzi o zapach, to każdy ma żel ma inny:) Ja najbardziej polubiłam się z żelem "Marulowym", który pachnie jedwabiście, ale jednocześnie delikatnie i słodko. Żele dobrze myją skórę, zostawiają ją czystą i miękką. Nie zauważyłam regeneracji ani wzmacniania skóry po ich użyciu. Uważam, że żele myją i jeżeli robią to dobrze to m w zupełności wystarczy. Kosmetyki nie podrażniały mojej skóry ani nie spowodowały alergii. Cena jednego opakowania to ok.10zł, co za 500ml jest ceną groszową.





czwartek, 15 września 2016

3 stylizacje codzienne | pastele, kobalt i shorty! :)

3 stylizacje codzienne | pastele, kobalt i shorty! :)
Hej :) Dzisiaj kolejna część stylizacji codziennych, będą niestety tylko 3. Jutro recenzja żeli pod prysznic od firmy V. Laboratories,w sobotę recenzja żelu od Bielendy, a w niedzielę relacja z ......... tajemnica! :) Zobaczycie w niedzielę ;p


Sweter - New Yorker
Top - Primark
Dżinsy - Gina Tricot, Sh
Baletki - Top Secret
Paski od stanika - Julimex
Bransoletki - Delicante


Spodnie - H&M, SH
Koszula - SH
Bransoletki - Delicante, Butik
Paznokcie - Neonail + Semilac :)


Spodnie - Cubus, Sh
Bluzka - H&M, Sh
Naszyjnik - Banggod
Buty - New Yorker 

poniedziałek, 12 września 2016

Moje stylizacje codzienne: Sierpień cz. 1

Moje stylizacje codzienne: Sierpień cz. 1
Hej :) Jak spędziłyście weekend? Ja niestety byłam w szkole, ale na szczęście szybko minęło i mogłam się jeszcze cieszyć weekendem w domu :)

Dzisiaj mam dla Was moje stylizacje codzienne, wiem że bardzo lubicie takie posty :)


Sukienka marynarska to nowość w mojej szafie, ma idealną długość, bo nie "szura" po podłodze i świetnie wygląda z kurtką dżinsową i paskiem. Na stopach mam balerinki z firmy Top Secret,

Sukienka, kurtka - Swap
Pasek, torebka - SH
Buty - Top Secret


To mój strój na letnią imprezę firmową. Żadnych szpilek, żadnych sukienek - tyko wygoda.
Tył bluzki jest piękny, a zapłaciłam za nią tylko 2zł :)

Bluzka - H&M, SH
Szorty- Cubus, SH
Torebka - Allegro
Kolczyki - Sinsay
Buty - New Yorker


Luźny zestaw na długi dzień w pracy, czyli jasne tregginsy, sweter z lejącym się tyłem i lordsy w panterkę. 

Sweter - New Yorker, SH
Top - H&M, SH
Tregginsy - Pieces, SH
Zegarek - Allegro
Kolczyki - Parfois
Buty - H&M



Tu stylizacja na zakupy w lumpeksie :) Założyłam luźną bluzeczkę boho w ptaszki i zwykłą, czarną spódniczkę. Prosty i wygodny zestaw na ciepły dzień. 

Bluzka - George, Swap
Spódnica - H&M, SH


I ostatnia  stylizacja, którą miałam na sobie podczas wypadu do odległego sklepu, gdy akurat panował upał. Przyznam, że to nie był dobry pomysł, ale outfit zdał egzamin. 

Bluzka - H&M, SH
Spódnica - Oasap

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger