niedziela, 26 marca 2017

Zakupy w Londynie : Primark, Boots, herbaty Pukka i Yogi :*

Zakupy w Londynie : Primark, Boots, herbaty Pukka i Yogi :*
Hej kochane :* Jak pewnie widziałyście na Instagramie, w lutym odwiedziłam moją przyjaciółkę w Londynie. Była to pewnego rodzaju podróż przedślubna, bo za granicę następnym razem jedziemy dopiero po ślubie. Relacja w następnym poście, a teraz to, co tygryski lubią najbardziej czyli... zakupy! :) Gdzie kupowałam? 97% to zakupy z Primarka czyli najtańszej sieciówki świata. Zakupy oczywiście udane, co możecie zobaczyć niżej :D

Na początek dwie torebki o tym samym modelu, ale jedną wybrałam beżową, drugą czarną. Zwykłe, pasujące do wszystkiego, idealne  na co dzień. Kosztowały 9 funtów za sztukę. 


Zestaw basicowych podkoszulek i legginsów, zawsze przydatny :) Topy były za 1,80 funta, a legginsy po 2,5.


Na wyprzedaży dorwałam śliczne i bardzo mięciutkie staniczki, akurat w moim rozmiarze za funta :D


Biała bluzka z lekko przezroczystego materiału i z koronką na przodzie. Widzieliście ją już na Instagramie. Kosztowała 3 funty.


Butów w Primarku było mnóstwo, ale niestety nie mogłam kupić wszystkich :(. Zdecydowałam się na klasyczne lordsy w odcieniach beżu i czółenka na 5cm obcasie. Z pierwsze zapłaciłam 4 funty, za drugie 12.


Marmurkowe tregginsy to jeden z moich najlepszych zakupów, kosztowały 6 funtów.


Bardzo miękka, morelowa bluza z nadrukiem jest idealna na wiosenne spacery. Zapłaciłam za nią 5 funtów.


Śliczna mini torebka w kolorze czarnym. Kupiłam ją dlatego, że mam same jasne torby :D Kosztowała 5 funtów.


Tutaj  zestaw do stóp, 7miopak skarpetek za 1,7 funta, wkładki do butów za 80 pensów i rajstopy z brokatowymi kropkami za funta.


Czas na dodatki :) Pasek za ok 1,5 funta, kolczyki po funcie, naszyjnik ok 2 funtów.


Jeżeli chodzi o zdobycze makijażowe, to w TK Maxx dorwałam mini pędzle Ecotools za 6 funtów. Używam ich cały czas i są naprawdę świetne. Pędzelek do blendowania i perfumetka pochodzą z Primarka, korektor Natural Collection z Bootsa a tusz do rzęs Benefitu kupiłam razem z gazetą Elle.


Z pielęgnacji skusiłam się na płyn micelarny i maskę Garnier oraz żel pod prysznic Imperial Leather.


A że kocham herbaty, to nakupiłam aż 4 opakowania :D Ceny w GB są niższe niż w Polsce, jeżeli chodzi o te cuda :D


piątek, 24 marca 2017

Moje codzienne zimowe stylizacje cz.6

Moje codzienne zimowe stylizacje cz.6
Hej :* To już 6-sta część moich strojów, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, a może się czymś zainspirowałyście? :)

"Jeżeli chodzi o mój styl ubierania, to lubię rzeczy ładne i dziewczęce, a zarazem wygodne. Pracuję biurowo, w weekendy się uczę, abo siedzę w domu, także nie znajdziecie u mnie wystrzałowych kreacji i szpilek. Raczej moda dla zabieganych :P "


Koszula - Primark
Spodnie - Bershka



Bluzka, Spódnica - H&M
Rajstopy - Pepco


Bluzka, spodnie - H&M
Sweter - New Yorker
Bransoletki - Delicante


Bluzka - H&M
Spodnie - Pieces


Sweter - Kappahl
Szalik - Burberry
Spodnie - Gina Tricot
Emu - Deezee


Sukienka - Cubus
Rajstopy, Naszyjnik - Pepco
Buty - Pantofelek24

niedziela, 19 marca 2017

Benefit "They're Real" - recenzja kultowego tuszu do rzęs

Benefit "They're Real" - recenzja kultowego tuszu do rzęs
Hej kochane :* Podczas mojego pobytu w Anglii kupiłam sobie miniaturkę tuszu "They're Real" Benefitu. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką, i raczej jedne z ostatnich, niestety dla mnie to za wysoka półka cenowa :)

BeneFit, They`re Real Mascara 



Tusz możemy kupić np. w Sephorze w cenie 185zł za 8,5ml. Ja mam miniaturkę.

Opis Producenta:
W sprzedaży od lata 2011. Gumowa szczoteczka wg obietnic producenta zapewni długotrwały efekt sztucznych rzęs z pokryciem nawet najkrótszych rzęs. Nie rozmazuje się i nie wysycha. Należy aplikować szczoteczką poziomo w celu uzyskania pogrubienia i wydłużenia, a pionowo w celu rozdzielenia rzęs.
Według testów konsumenckich tusz daje
- 94% wydłużenia i objętości
- 90% podkręcenia
- 94% uniesienia
- 100% trwałości efektu.

Moja Opinia:
Tusz jest w plastikowym, estetycznym opakowaniu z napisami. Wygodnie się go używa, tak samo jak szczoteczki, która jest duża i sięga w najdalsze zakamarki oka. Jeżeli chodzi o konsystencję tuszu, to dla mnie jest za rzadka, oko mi się rozmazuje i muszę wszystko od nowa robić. Największy minus tego produktu, to posklejane rzęsy. Przy jednej warstwie tuszu, efekt jest zerowy, przy dwóch posklejane rzęsy i delikatny efekt wydłużenia. Podkręcenia i pogrubienia nie zauważyłam. Jednym z jej plusów jest to, że się nie osypuje, nie zbiera w załamaniach. Jak już nałożymy, to siedzi do końca dnia. Jak dla mnie tusz jest o wiele za drogi, nie skuszę się ponownie, bo Lovely "Pump up" jest od niego o niebo lepszy!





wtorek, 14 marca 2017

Moje codzienne zimowe stylizacje cz.5

Moje codzienne zimowe stylizacje cz.5
Hej, dzisiaj kolejna dawka strojów dnia. Ostatnio były same recenzje, aż mi było głupio, bo mam też czytelniczki "modowe". Chcecie więcej OOTD? 

"Jeżeli chodzi o mój styl ubierania, to lubię rzeczy ładne i dziewczęce, a zarazem wygodne. Pracuję biurowo, w weekendy się uczę, abo siedzę w domu, także nie znajdziecie u mnie wystrzałowych kreacji i szpilek. Raczej moda dla zabieganych :P "


Bluzka - H&M
Spódnica - Vero Moda
Rajstopy - Pepco


Sweter - chiński sklep interneowy
Bluzka - Pieces
Spódnica - Osap
Rajstopy - Pepco
Naszyjnik - Banggod


Koszula - H&M
Żakiet - second hand
Spodnie - Zara


Bluzka - New Look
Narzutka - Gina Tricot
Spodnie - Zara
Buty - Deezee


Bluzka - New Look
Spodnie - Bershka
Narzutka - chiński sklep internetowy

poniedziałek, 13 marca 2017

Nasze ślubne przygotowania cz.1 - data, wybór sali, dj i oprawy fotograficzno filmowej

Nasze ślubne przygotowania cz.1 - data, wybór sali, dj i oprawy fotograficzno filmowej
Hej kochane :) Dzisiaj mam dla Was post, o który prosiłyście w komentarzach :)


Wraz z Narzeczonym, po 2,5 roku narzeczeństwa zaczęliśmy się przygotowywać do naszego najważniejszego wydarzenia, czyli ślubu. Planowany jest na sierpień 2018. Datę możecie podejrzeć na moim Instagramie <KLIK>. Na początku szukaliśmy sali, która pomieści dosyć sporą liczbę gości (mamy spore rodziny) i po kilku wizytach w różnych salach, mamy tą jedyną :D

Ze znalezieniem fotografa, kamerzysty i DJ'a też nie mieliśmy problemu, napisałam ogłoszenie na stronie wesele123 i wybierałam co ciekawsze oferty, jakie otrzymałam. Decydowaliśmy się szybko, bo mimo, że jest wczesny 2017, to terminy na 2018 już są rezerwowane. Mam nadzieję, że nie pożałujemy wyboru i wszystko przebiegnie po naszej myśli. Jeżeli chodzi o wybór sali to pomogły nam pytania od Ślub na głowie <KLIK>. Polecam je wszystkim pannom młodym, w trakcie rozmowy możemy zapomnieć o istotnych sprawach, a takie przygotowane pytania, a potem odpowiedzi pomogą wybrać nam tę właściwą salę. My kierowaliśmy się przede wszystkim dojazdem z kościoła i wielkością. Moja rada? Pytać o wszystkie koszta i wszystko analizować, dopytywać, bo potem może się okazać, że nagle mamy wiele ukrytych kosztów. Mogę Wam jeszcze polecić aplikację na smartfona "Nasz Ślub" <KLIK>, która pomaga mi ogarnąć ślubne wydatki i dzięki niej łatwo mi planować :D

Co planuję na marzec/kwiecień? 
Po pierwsze rezerwacja terminu w kościele, bo jeszcze tego nie zrobiliśmy, po drugie szukam fryzjerki/kosmetyczki (jeżeli macie kogoś do polecenia w Warszawie, piszcie!) i oglądam strony internetowe z dodatkami ślubnymi. W końcu jeszcze dużo czasu :)
Jeżeli chodzi o Narzeczonego, to tak jak ja nie może się doczekać tego dnia :)

Takie posty będą się pojawiać średnio co dwa-trzy miesiące, taki mały "update" co już jest zrobione, co już mamy. Jeżeli chcecie, mogę jeszcze zrobić serię poradników ślubnych, ale to dopiero po Wielkanocy :)


Znalezione obrazy dla zapytania ślub obrączki kwiaty

Tu
Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger