poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Kojąca woda różana Bielenda - mój hit do demakijażu :*

Kojąca woda różana Bielenda - mój hit do demakijażu :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję wody różanej z Bielendy :) Bardzo lubię serię różaną z Bielendy, obecnie mam wodę, serum i olejek do mycia twarzy. Teraz to chyba połowa mojej całej pielęgnacji buźki. Napiszcie w komentarzach czy miałyście coś z tej serii :) 

Kojąca woda różana Bielenda


Moja Opinia:
Kosmetyk jest w w przezroczystym opakowaniu z zamknięciem typu "klik". Bardzo estetyczna butelka z ładnymi nadrukami fajnie wygląda na półce z kosmetykami. 
Wody używam codziennie wieczorem do zmycia na makijażu, zamaczam dwa waciki i delikatnie myję twarz. Jak dla mnie, efekt jest bardzo zadowalający. Woda szybko zmywa pełny makijaż (nawet mocno wytuszowane rzęsy), nie zostawia tłustego filmu i nie podrażnia twarzy. Skóra po użyciu kosmetyku nie jest ściągnięta i zapchana tylko ładnie odświeżona. Gdy płyn niechcący wleciał mi do oczu, nic mnie nie piekło! To nowość, bo ostatnie płyny jakie posiadałam powodowały mocne łzawienie, nawet jak to była kropelka. Zapach ma piękny, różany, w ogóle nie chemiczny,który zostaje na skórze długo, szczególnie jak użyję potem serum z tej samej serii. Wydajność niestety średnia, zbyt szeroki otwór powoduje, że woda się wylewa w zdecydowanie za dużej ilości, Jeżeli chodzi o cenę i dostępność, to wodę kupiłam w Rossmannie za ok. 10zł. 


sobota, 22 kwietnia 2017

Moje kolorówkowe zakupy z promocji -55% w Rossmann :*

Moje kolorówkowe zakupy z promocji -55% w Rossmann :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was post ze zdobyczami z Rossmanna. Jak już pewnie wiecie, teraz w Rossmannie jest wielka promocja na kolorówkę. Tym razem jest wszystko na raz i to był błąd bo ludzi było naprawdę sporo. Odwiedziłam 3 Rosski w Warszawie, i najmniej miło wspominam ten z Galerii Mokotów. Mnóstwo kobiet, przepychanki, grzebanie w szufladach, masakra! 2 pozostałe Rossmanny były na obrzeżach miasta i była pełna kulturka. Produkty były na półkach, mało ludzi, spokojnie :D Czy moje zakupy były przemyślane? Powiem tak, na początku miałam wishlistę, ale to co zastałam w sklepach skłoniło mnie do jej zmiany. Wielu rzeczy niestety nie było, ale znalazłam inne fajne(mam nadzieję!) kosmetyki, które zaraz Wam pokażę :)

Tutaj prezentuję całość za którą zapłaciłam ok. 100zł (zaszalałam!), mam teraz zapasów na cały rok :D albo do następnej promocji haha


Jeżeli chodzi o kosmetyki na całą twarz to zdecydowałam się na 3 podkłady: InstaGlow od Miss Sporty, Affinitone Maybelline i nowość od Rimmela - Fresher Skin. Pierwszy i ostatni to nowości, jeszcze ich nie miałam w swojej kosmetyczce, z kolei Affinitone posiadałam i bardzo lubiłam.
Z korektorów wybrałam Deluxe Brighter Wibo i InstaGlow Miss Sporty. Czekoladkę z Lovely znalazłam gdzieś między półkami Rimmela i Maybelline, widocznie ktoś stwierdził, że jednak mu się nie przyda. I w sumie dobrze, bo polowałam na tą "Milky" :D Odcień pasuje do mojego koloru skóry, a opakowanie jest przeurocze.


Zwykle podczas promocji kupuję głównie produkty do oczu, ale w tym roku było inaczej. Skusiłam się na paletkę GoNude z Wibo, użyłam ich dzisiaj pierwszy raz i baardzo pozytywne wrażenia. Cienie wytrzymały mi caały dzień i to bez bazy! Oby tak dalej, spodziewajcie się recenzji :)
Eyeliner z Wibo znacie,to mój ulubiony kosmetyk, jestem mu wierna już od kilku lat. Kredka na linię wodną, beżowa to moja nowość, zobaczymy jak się sprawdzi :)


I na samym końcu produkty do ust! :) Usta maluję rzadko, chciałabym częściej,ale jakoś brak mi tej systematyczności (do bloga też niestety), dlatego skusiłam się na kilka niedrogich produktów. Trzy konturówki z Lovely, Perfect Line kosztowały grosze, więc jeżeli się nie sprawdzą, nawet nie będzie mi smutno :D Balsam Isany wzięłam, bo był taniutki, a ja i tak często gubię takie szminki, więc żal mi kasy na droższe. Będzie do torebki :D Juicy Color od Wibo to taka urocza pomarańcza, ale nie wiem czy się odważę wychodzić w niej np. do pracy. Bardzo rzuca się w oczy.


To już koniec moich zakupów :) Opowiadajcie co Wy kupiłyście, czy w Waszych Rossmannach też było mnóstwo ludzi ? :)



wtorek, 18 kwietnia 2017

Regeneracyjne serum twarzy Regenerum - mój hit! :)

Regeneracyjne serum twarzy Regenerum - mój hit! :)

Hej kochane :* Jak tam u Was po Świętach? Najedzone, wypoczęte? :) Mam nadzieję, że tak, bo ja czuję się świetnie :D Dzisiaj mam dla Was recenzję serum z Regenerum, którego ostatnio używam. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

Regeneracyjne serum do twarzy Regenerum


 

Serum można kupić m.in w aptekach w cenie ok. 30 zł

Moja Opinia:
Gdy pierwszy raz miałam w rękach to serum, myślałam że to zwykły kosmetyk w tubce. Gdy już wyjęłam go z kartonika, to nie kryłam zaskoczenia. Zamiast standardowego zamknięcia typu klik, ma pompkę, która jest mega praktyczna. Dzięki takiemu rozwiązaniu serum jest bardzo wydajne (na całą buzię potrzeba mi 1 pompki w porywach do 2). Kosmetyku używam dwa razy dziennie, po oczyszczaniu twarzy. Serum ma bardzo ledwo wyczuwalny zapach, i kremową, treściwą konsystencję, którą łatwo wsmarować i która szybko się wchłania i nie zostawia znienawidzonego filmu. Jeżeli chodzi o działanie, to skóra jest mega nawilżona i zregenerowana. Skóra jest pełna blasku, koloryt wyrównany, ale nie błyszczy się. Nawilżenie trzyma się cały dzień, nic się nie łuszczy. Nie uczulił mnie i świetnie współgrał z podkładem. Jak dla mnie kosmetyk petarda. 







poniedziałek, 17 kwietnia 2017

OOTD: pastele, hiszpanka, waterfall czyli świąteczny strój dnia :*

OOTD: pastele, hiszpanka, waterfall czyli świąteczny strój dnia :*
Hej kochane :* Nie wiem co się dzieje, ale od kilku tygodni nie mogę wieczorem dodać żadnego posta! Ekran zacina mi się na "ładowaniu" edytora i koniec, nic nie dodam. Rano o dziwo problemu nie ma, wszystko śmiga elegancko. Jeżeli macie ten sam problem albo wiecie jak go rozwiązać ---> piszcie w komentarzach. Dzisiaj łapcie mój wczorajszy, świąteczny strój dnia. Byłam ubrana w moje ukochane pastele i róże. Buciki zaliczyły swój pierwszy raz i mimo, że obcas jest super wygodny, strasznie mnie obtarły na palcach. Bluzeczka jest z Pepco i ma uroczy wzór, i świetny krój, zawsze chciałam taką bluzkę, niestety w sieciówkach takie cuda są bardzo drogie. Ta bluzeczka kosztowała tylko 20zł, jakościowo super, polecam :)













Bluzka - Pepco
Spodnie - Pieces, sh
Marynarka, torebka - Bershka
Płaszcz - Allegro
Kolczyki, szalik - Aliexpress
Buty - Primark
Pierścionek - zaręczynowy 

Na pożegnanie życzę Wam udanego drugiego dnia Świąt :*

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Wiosenna pielęgnacja - krem do rąk z Uzdrowiska Busko Zdrój

Wiosenna pielęgnacja - krem do rąk z Uzdrowiska Busko Zdrój
Hej kochane :* Witam Was w ten piękny, choć poniedziałkowy poranek. Ja w tym momencie szykuję się do pracy, zaraz będę wychodzić, ale wcześniej dodaję recenzję kremu, którego ostatnio często używam właśnie w pracy. Moje dłonie szybko się przesuszają, dlatego wszędzie trzymam kremy do rąk :D W torebkach, na biurku w pracy, w domu to w każdym pokoju stoją haha :)

Krem do rąk Uzdrowisko Busko - Zdrój


Krem możecie kupić np. <TUTAJ> w cenie 9,90 za 100ml. 

Moja Opinia:

Krem jest w bardzo miękkiej, plastikowej tubce z nadrukiem storczyka, Zamknięcie typu klik jest praktyczne, nie sprawia problemów przy aplikacji. Konsystencja jest gęsta, treściwa, ale szybko się wchłania, zostawia minimalny film na skórze. Zapach jest delikatnie brzoskwiniowy, przyjemny i nienachalny. Jeżeli chodzi o działanie, to faktycznie działa :) Skóra na dłoniach jest bardziej miękka, nie "ciągnie" i widać jej regenerację. Efekt utrzymuje się do 3-4 godzin, albo do umycia rąk. Krem jest przyjemny, bardzo go polubiłam. Jeżeli chodzi o wydajność, to niestety szybko się kończy :(


piątek, 7 kwietnia 2017

Szampon i odżywka Hair Jazz - jak się u mnie sprawdziły?

Szampon i odżywka Hair Jazz - jak się u mnie sprawdziły?
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję zestawu z Hair Jazz. Pewnie marka jest Wam znana, są to słynne kosmetyki na porost i wzmocnienie włosów. Czy sprawdziły się u mnie? Zaraz zobaczycie :)

Szampon i odzywka Hair Jazz


Zestaw można kupić na stronie Harmony Plus w cenie 120zł. Dosyć drogo, jak na produkty do włosów. 

Moja Opinia:

Kosmetyki dostajemy w ogromnych tubach, fioletowy to szampon, pomarańczowy - odżywka. Według mnie zwykłe butelki bardziej by się sprawdziły, bo np. szampon jest bardzo rzadki, i strasznie wylewa się z opakowania, brudząc wszystko naokoło. Do designu nic nie mam, jest estetyczny. Szamponu i odzywki używałam na skórę głowy przez ok 2 miesiące, 3 razy w tygodniu. Mam farbowane włosy, więc po odroście stwierdzam, że urosły ok 2,5cm. No jak dla mnie to nie jest spektakularny wynik, normalnie i tak rosną mi ok 1cm na miesiąc, także dla mnie to nie jest wielki wynik. Jeżeli chodzi o kondycję włosów, to odzywka działała super, włoski były odżywione i miękkie, ładnie się układały, co do szamponu, to juz na pewno nie wrócę do niego, bo włosy zaczęły mi się strasznie po nim przetłuszczać i wyglądałam okropnie z przyklapniętą fryzurą. Generalnie jeżeli chodzi o wydajność, po 2 miesiącach obydwa produkty zaliczyły denko, ich konsystencja jest bardzo rzadka, więc automatycznie szybciej się zużywają. Zapachy miały ładne :)
Nie kupię ponownie. 






środa, 5 kwietnia 2017

Pastelowe stylizacje na rozpoczęcie wiosny :*

Pastelowe stylizacje na rozpoczęcie wiosny :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was pierwsze wiosenne stroje dnia. Zdjęcia porobiłam w weekend i wczoraj po pracy, kiedy w Warszawie było ponad 24 stopnie :D Szkoda, że miałam weekend w szkole, na szczęście kończyłam w miarę wcześnie i mogłam korzystać ze wspaniałej pogody.
A co tam u Was? :)

Pierwszy strój to luźna propozycja np. na spacer albo zakupy. Mam na sobie spódnicę midi, do tego t-shirt z nadrukiem, pastelowa mini listonoszka i szare baleriny.





Bluzka - Yoins
Spódnica - Swap
Torebka - Bershka
Buty - Pepco

Mój wczorajszy outfit do oczywiście propozycja do pracy :) Mam na sobie cudny płaszczyk, który kupiłam ostatnio na Allegro. Jestem w nim zakochana i uwielbiam go nosić. Do narzutki założyłam czarno-białą bluzkę(której nie widać), czarne tregginsy z Zary, ulubioną ostatnio torebkę z Bershki i wiązane balerinki. Z biżuterii miałam zegarek, którego nie widać i długie kolczyki z Parfois.


Bluzka - SH
Tregginsy - Zara, SH
Płaszczyk - Allegro
Buty - eButik
Torebka - Bershka
Kolczyki - Parfois

sobota, 1 kwietnia 2017

Podkład "Dream Velvet" Maybelline - pierwsza wiosenna recenzja :*

Podkład "Dream  Velvet" Maybelline - pierwsza wiosenna recenzja :*
Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję podkładu, którego aktualnie używam. Została mi jego końcówka, ale na szczęście pod koniec kwietnia będzie promocja w Rossmannie i uzupełnię zapasy. 

Podkład "Dream  Velvet" Maybelline 


Opis Producenta:
Dream Velvet to podkład matujący, który został stworzony z myślą o wymagającej cerze mieszanej. Produkt nie tylko matuje i zapobiega błyszczeniu się twarzy, ale też, dzięki konsystencji ultralekkiego żelu z podwójną zawartością wody, nawilża skórę do 12h . Aksamitnie miękkie pigmenty zapewniają delikatne i matowe wykończenie makijażu, a także sprawiają, że cera wydaje się wyraźnie wygładzona.
Podkład Dream Velvet powstał w oparciu o opatentowaną technologię łączącą dwa rodzaje żelu:
- żel o właściwościach pudru i wysokiej zawartości pigmentów,
- nawilżający żel o podwójnej zawartości wody.

Dzięki wyjątkowej formule podkład Dream Velvet charakteryzuje się niezwykłą lekkością oraz unikalnym połączeniem właściwości nawilżających i matujących. Po zastosowaniu podkładu skóra staje się miękka, gładka w dotyku, odpowiednio nawilżona, a także widocznie zmatowiona.


Moja Opinia:
Podkład jest w plastikowej, dosyć miękkiej tubce, podkład łatwo wychodzi i można kontrolować jego ilość. Jeżeli chodzi o konsystencję to jest delikatna, kremowo-żelowa, jak się rozprowadza na twarzy to jakby taką farbą plakatówką mazał. Fajne uczucie, polecam :) Zapach chemiczny, ale ledwo wyczuwalny. Kolor mam najjaśniejszy, czyli 01 Natural. Kosmetyk nakładam gąbeczką, którą kupiłam na Aliexpress, podkład super współpracuje z nią i nie ma żadnych smug, zacieków, itd. Jeżeli chodzi o trwałość, to jak nie utrwalę go pudrem to po prostu spływa z twarzy. Co dotknę buzi to mam całe ręce ubrudzone. Masakra. Szkoda, że nawet z pudrem nie jest mega trwały i wytrzymuje do 5-6h, przy dobrych wiatrach. Ale po nałożeniu cudo :D Buzia wygląda cudnie. Jak dla mnie taki podkład idealny na szybką kawę z koleżanką lub zakupy spożywcze (podczas przymierzania byście pobrudziły niewinne ciuszki). Niby fajny, niby ok, ale nie kupię ponownie. 



Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger