czwartek, 6 października 2016

Mój sposób na AZS - krem Linocholesterol od Ziołolek

Hej :) Dzisiaj mam dla Was recenzję kremu Ziołolek Linoderm. Jak już pewnie wiecie, choruję na AZS czyli atopowe zapalenie skóry. Cholesterolowe maści to mój chleb powszedni, natłuszczam nimi zmiany zapalne, żeby "nie ciągnęły" i nie łuszczyły się. Zwykle używam ciężkim maści, krem "Linocholesterol

Linocholesterol A+E Ziołolek


Krem można kupić w aptekach a także na stronie Ziołoleku i kosztuje tam ok. 9 zł za 50 h. Tubka jest plastikowa, wygodna, łatwo ją rozciąć, aby dostać się do resztek kremu. Szata graficzna jest ładna i przykuwa wzrok ładnym, żółtym kolorkiem. Krem stosuję zazwyczaj kilka razy dziennie, smaruję "punktowo" na zmiany, kiedy czuję się nie komfortowo. Jego mocną stroną jest to, że szybko się wchłania i łagodzi uczucie ściągania się skóry. Nawilża i regeneruje skórę, oczywiście nie zwalcza AZS, ale łagodzi jego przebieg. Krem na szczęście ma łagodny zapach i nie zostawia śladów białych na skórze. Konsystencja jest gęsta, ale dobrze się wsmarowuje. Lekki i fajny krem, polecam wszystkim zmagającym się z AZS i bardzo suchą skórą.

Możecie go kupić <TUTAJ>  :)




3 komentarze:

Dziękuje za każdy komentarz :*

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger