wtorek, 7 maja 2013

Pilomax+Spirulina=Duet doskonały!

Jeszcze pół roku temu myślałam że do kompleksowej pielęgnacji włosów potrzebny mi tylko szampon i jakaś odżywka, najlepiej bez spłukiwania  Oczywiście prostowałam włosy bez opamiętania i robiłam pasemka z kolorowej bibuły, co moje włosy ciężko znosiły. Na końcówki nakładałam jakiś jedwab, ale to im nie pomagało. W końcu postanowiłam, że trzeba się zabrać za moje kudełki i zaczęłam olejowac, nakładać maski, itd. Co do tych ostatnich, to raczej szczęścia do nich nie mam, bo zawsze mam po użyciu klapnięte włosy :( Cud się zdarzyło po spotkaniu bloggerek w marcu. A mianowicie od firmy Pilomax dostałam maskę do włosów suchych i zniszczonych. Zawsze wydawało mi się, że mam włosy tłuste i traktowałam je silnie wysuszającymi szamponami i odżywkami, teraz się okazało, że mam włosy mieszane! U nasady przetłuszczające się, a na końcach suche :) Więc postanowiłam, że wypróbuję tę maskę, ale podrasowałam ją spiruliną, którą uwielbiam :) Na początku recenzja spiruliny, a potem maski. Na samym końcu krótka opinia o stosowaniu produktów razem :)



Spirulina:



Spirulina to nic innego jak algi morskie. Swoje opakowanie tego morskiego specyfiku kupiłam w ZSK za ok. 3,50zł. 

Informacje o spirulinie ze strony ZSK

"Spirulina - Spirulina Platensis  to zielono-niebieska mikroalga, posiadająca formę spirali. Jest najbardziej niezwykłą rośliną odżywczą, jaka została odkryta przez człowieka. Do dnia dzisiejszego nie znaleziono na naszym globie żadnego organizmu, żadnej rośliny, ani też żadnego środka kosmetycznego, który zawierałby tak bogatą kombinację naturalnych, łatwo przyswajalnych i bezpiecznych dla człowieka substancji odżywczych.
Jest bogatym źródłem
- protein,  
- witamin B12, A, E.
- aminokwasów
- kwasów tłuszczowych: kwas gamma-linolenowy (GLA)
- minerałów potas, wapń, magnez, cynk, selen, fosfor, 
- kompleksów cukrowych
- enzymów.
Cudowne właściwości alg znano już 1000 lat temu. Chińczycy jako pierwsi przygotowywali z wysuszonych wodorostów specjalny proszek, który miał ich zdaniem upiększać i odmładzać organizm. W 1980 roku spirulina została wprowadzona po raz pierwszy na rynek jako produkt naturalny najwyższej klasy. Od tego czasu przeżywa swój „wielki powrót”.  Jest najczęściej badaną algą, obiektem intensywnych badań i przedmiotem tysięcy prac naukowych.
Spirulina jest używana jako kosmetyk o specyficznych walorach witaminowych oraz wykorzystywana jako składnik do produkcji kosmetyków oraz do barwienia mydeł ręcznie robionych.
Spirulina:intensywnie nawilża wysuszoną i zmęczoną skórę całego ciała, powodując zadziwiające efekty już po pierwszym zastosowaniu
  • odżywia i ujędrnia
  • poprawia wygląd i koloryt skóry
  • likwiduje trądzik oraz zmiany skórne spowodowane trądzikiem
  • likwiduje niepożądane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia
  • przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
  • wspomaga likwidację cellulitis
Spirulina działa na skórę jak serum,  które maksymalnie i natychmiast po kuracji poprawia ukrwienie, reguluje czynności gruczołów łojowych, poprawia koloryt skóry oraz jej wygląd, co zauważalne jest niemalże natychmiast. Przy tym pomaga regulować równowagę równowage kwasowo – zasadową, dzięki czemu cera staje się elastyczna. Wzmacnia naczynia krwionośne, chroniąc je przed pękaniem.
Spirulina nie tylko skutecznie zapobiega powstawanie na skórze znienawidzonych cienkich czerwonych „pajączków” ale również wzmacnia płaszcz wodni-lipidowy skóry, który chroni ją przed szkodliwym wpływem środowiska. Zawarty w tym produkcie kwas alginowy oczyszcza tkanki z produktów przemiany materii.
Dzięki właściwością odżywczym i ściągającym pory, maseczka z alg nakładana jest np. po zabiegach oczyszczających skórę lub do zabiegów mających na celu maksymalne odżywienie skóry.
Stosowana jest na wszystkie partie ciała, tam gdzie skóra wymaga natychmiastowej regeneracji.
Zawarte w spirulinie składniki przyśpieszają rozpad tłuszczów, a co za tym idzie ułatwiają zwalczanie cellulitu. Dlatego też doskonale nadaje się na kuracje antycellulitowe, odmładzające w walce ze zbędnym tłuszczem.
Spirulina znajduje także zastosowanie do uszlachetniania mydeł - nadaje im zielony kolor i do tego wzbogaca."
Moja opinia:
Spirulinę używam na razie tylko do włosów. Wiem jak radzi sobie z maską, więc działanie opiszę na samym końcu, bo tak będzie mi łatwiej. Teraz przejdźmy do opakowania. Jest to biały słoiczek z solidną nakrętką i nalepką  z informacjami o dacie ważności i składzie. Prosto i na temat. Żadnej zbędnej wiedzy :) W środku znajdujemy ciemnozielony proszek o dość charakterystycznym zapachu karmy dla rybek. Jest to dość mocny aromat, ale z czasem się do niego przyzwyczaimy! Musimy bardzo uważać żeby nie kichnąć  bo inaczej spirulina będzie na każdej rzeczy w naszej łazience(tak, tak, zdarzyło mi się to :)).Ogólnie bardzo fajny produkt, bo można robić z niego maski do włosów, do twarzy, do ciała :) I jeszcze ta cena!








Maska do włosów suchych i zniszczonych Pilowav(Pilomax)


Można ją kupić w aptekach, drogeriach a także w internecie, w cenie 33zł za 240g, ale ja widziałam ją tańszą w lokalnej aptece :) 



Opinia Producenta:
"Maska do włosów ciemnych, zniszczonych, matowych i suchych, wypadających. Wzmacnia osłabione włosy, zapobiega utracie wody, pielęgnuje skórę głowy. Wzmacnia cebulkę włosową, przeciwdziała wypadaniu włosów. Zwiększa sprężystość włosów, nadaje im moc i blask. 
Nie zawiera SLS, SLES, parabenów i silikonów"

Moja opinia:


Opakowanie:
Maska ma bardzo wygodne opakowanie w formie pudełka z zatyczką(zakrętką), które bardzo dobrze się używa i obsługuje :) Na opakowaniu nadrukowane są wszelkie informacje, które nie ścierają się zbyt szybko. Jest to wygodniejsze niż czytanie z nalepek, które są już umoczone i przybrudzoneWszystko utrzymane w brązie i bieli. Bardzo minimalistycznie, ale ładnie. 

Zapach:
Maska ma mocny, ale bardzo przyjemny zapach, który "zabija" woń spiruliny, a potem zostaje trochę czasu na włosach. Do czasu aż użyję wcierki oraz malinowego spreju :) 

Kolor:
Biały, odrobinę różowy. 

Konsystencja:
Dość zwarta, dlatego nie spływa z włosów. Mimo to , bardzo dobrze się rozsmarowuje na włosach i skalpie. 

Działanie:
Sama maska świetnie wpływa na porost włosów. Jeszcze nigdy nie widziałam żeby moje włosy tak szybko rosły, jak po tej maseczce. Po niej mam bardzo dużo baby hair, co mnie cieszy, bo moje włosy nigdy nie grzeszyły przesadną objętością  Jedyne nad czym nie zapanowała to wypadanie włosów. Owszem wypada ich mniej ,ale jednak nadal sporo. Dzięki masce stan moich włosów się poprawił, nie są już takie sianowate, są grubsze i nawilżone. Regeneruje od cebulek po same końcówki. Choć stosowałam ją na skalp, nie obciążyła ani nie przetłuściła włosów. Rewelacja!

Wydajnośc:
Bardzo dobra, bo na skalp+długośc wystarcza łyżka tej maski. 

Skład:


Podsumowanie:
Rewelacja, ale szkoda, że włosy wypadają :(

Ocena: 9/10




Spirulina+ Maska

Gdy połączyłam te dwie rzeczy wyszła mi bombowa maska do włosów!
Po pierwsze, włosy były jeszcze bardziej nawilżone i odżywione. Po drugie, praktycznie przestały wypadać i stały się lśniące i gładkie.Pojawiło się jeszcze więcej baby hair, a moje włosy wyprostowały się i przestały sprawiać problemy przy czesaniu. 
Wszystkim polecam tą maseczkę, bo jest naprawdę genialna :)


A Wy? Czym podrasowujecie swoje maski do włosów?



3 komentarze:

  1. wow, fajnie wyszło takie pomieszanie :)

    zapraszam do mnie na calzone!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny miks!:) Ciekawa jestem tylko jak na dłuższą mete działa alkohol z maski :/

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :*

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger