poniedziałek, 30 maja 2016

Jak aranżować dekoracje ze świeczkami? - recenzje + dużo zdjęć świec BISPOL :*

Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was recenzję świeczek, które dostałam od firmy Bispol. Przygotujcie się na oglądanie, bo będzie wiele zdjęć + oczywiście kilka recenzji :)

Mój zestaw świeczek wyglądał tak: 


Teraz jest w nieco pomniejszonym składzie, bo przepadam za paleniem świeczek,  w dodatku zapachowych. Czytanie książki, oglądanie palącego się knota i otulanie się pięknym zapachem, to zdecydowanie coś co lubię :)

Na początku zacznę od Różanej świecy zapachowej w szkle "Aurelia". Jest wykonana z solidnego szkła, ma 8cm wysokości i zawiera śliczny, różowy wosk. Nie ma obawy, że wosk nam się wyleje, albo szkło pęknie. Wszystko jest świetne jakościowo i solidne. Zapalam ja zwykle na noc, bo ma lekki, różany aromat. Nie jest zbyt "agresywna" dla nosa, wietrzeje powoli, miarowo. Róża jest nieco chemiczna, ale ja akurat nie postrzegam tego jako wady. Cudnie wygląda pośród pastelowych dodatków :)

Następne są mini świeczki, a właściwie całe opakowanie. Lawendowe świece zapachowe są w 3 różnych kolorach fioletu, ładnie wyglądają w jednym świeczniku, ale też osobno, np. położone na stole, z lawendową świeczkę,którą niżej opisuję. Świeczki pala się ok. 4h, co dla mnie jest czasem optymalnym, bo jak wrócę z pracy to zanim pójdę spać to spokojnie świeczka się wypali. Jedyne nad czym ubolewam, to że, zapach jest bardzo trudno wyczuwalny i niezbyt trwały. W  opakowaniu jest 18 sztuk.


Tutaj mamy wkłady, ale już w opakowaniach po 6 sztuk. Który zapach mi się bardziej spodobał? Chyba ten Golden Touch. Pachniał lekko luksusem, jak droższe kosmetyki do kąpieli połączone z nutką perfum. Lekko wytrawnie, ale nadal było czuć słodycz. Bardzo miękko otulał nas. Lubię używać go w trakcie kąpieli, bo dobrze wycisza zmysły i sprawia, że jestem bardziej zrelaksowana. 
Owoce leśne pachną bardzo malinowo, ale zalatuje troszkę lasem. Zdecydowanie mocne i konkretne, w przeciwieństwie do lawendowych. Trochę duszące, więc nie używam ich przed snem, a jedynie rano/po południu. Szybko wietrzeją na szczęście :) Palą się tyle, co lawendowe. 



I na końcu mój ulubieniec, czyli piękna, odziana w ozdobną folię lawendowa świeca. Jest zrobiona ze szkła, ale cieńszego i bardziej kruchego niż "Aurelia". Dla mnie pełni głównie funkcję ozdobną. Pięknie wygląda na toaletce, zapalona i zgaszona. Jeżeli chodzi o zapach, to ma mocny, lawendowy aromat. Nieco duszący, ale zdecydowanie powoli wietrzeje. Paliła się ok 7h, a jeszcze nie widać połowy. Według mnie to bardzo praktyczna świeczka, bo po wypaleniu wosku, można ją używać jako świecznika. 

Zapraszam na zdjęcia :)

























 




Dziękuję firmie BISPOL za udostępnienie mi świeczek do recenzji :)


6 komentarzy:

  1. Podoba mi się ta pierwsza aranżacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aranżacje z gwiazdkami wyglądają bardzo ładnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam świece zapachowe:) super aranżacje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ich świeczki i tealighty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo lubię świeczki :D i zapach lawendy

    mój blog

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :*

Copyright © 2014 Miss-cosmo15 , Blogger